• Śpiewnik Redemptorystów
    Rok Świętego Gerarda Majelli
    Portal Kaznodziejski
    Kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Płyta CD z pieśniami do MBNP
  • Menu

    Wrocław: Miłość się (nie) liczy!

    Od prawie 10 lat tradycją Duszpasterstwa Akademickiego Redemptor we Wrocławiu jest coroczne „Laboratorium Miłości” na Politechnice Wrocławskiej – cykl spotkań poświęconych miłości mężczyzny i kobiety, narzeczeństwu i małżeństwo oraz radościom i trudnościom z tym związanymi.

    Ostatnie wydanie Laboratorium odbyło się w dnach 10-11 kwietnia 2019 r., prelegantami byli państwo Kamila i Maciej Rajfurowie, młode małżeństwo z Wrocławia oraz pan dr inż. Jacek Pulilkowski z Poznania. Spotkania cieszyły się u studentów powodzeniem!

    * * *

    Związek – w co zainwestować i kto za to zapłaci?

    W ramach Laboratorium Miłości temat „Związek – w co zainwestować i kto za to zapłaci” poruszyli Kamila i Maciej Rajfurowie. Młode małżeństwo z Wrocławia opowiedziało o swoim związku w kontekście finansów. Jak dogadywać się w tych sprawach? Kto i za co powinien płacić? Czy płeć ma w tym przypadku znaczenie?

    – Kiedy się poznawaliśmy, a potem na początku naszego związku, nigdy nie dyskutowaliśmy bezpośrednio o pieniądzach. Nie było rozmowy w stylu: „A ile ty masz miesięcznie. Jaką kasą dysponujesz?”. Oczywiście w miarę upływu czasu, gdy wiedzieliśmy o sobie coraz więcej, zdawaliśmy sobie sprawę, kim jesteśmy. Kamila wiedziała, że nie mam nazwiska Rockefeller…. Dalsza część artykułu na stronie Gościa Niedzielnego

    * * *

    Jacek Pulikowski: Współżycie pozamałżeńskie niszczy i nie buduje więzi

    W drugim dniu Laboratorium Miłości na Politechnice Wrocławskiej o mitach związanych z bliskością i seksualnością opowiadał dr Jacek Pulikowski. W ramach inicjatywy organizowanej przez duszpasterstwo akademickie „Redemptor” prelegent wygłosił 11 kwietnia wykład pt. „Przesyt bliskości deficyt miłości”.

    – Ludzie odeszli od zasad wytyczonych przez 10 przykazań. Nie szanuje się rodziców. Z zabijania tworzy się prawo. Rozwody ułatwia się do granic absurdu. Jeżeli mówimy o przesycie bliskości, to musimy sprecyzować, o jaką bliskość chodzi – o tę cielesną. Nie o psychiczną, czy duchową. To znak czasów współczesnych – rozpoczął Jacek Pulikowski.

    Przywołał coraz popularniejsze powiedzenie: „Grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne… Dalsza część artykułu na stronie Gościa Niedzielnego

    fot. Krzysztof Maj

    Udostępnij