„Ukryta perła” – s. Maria Celeste Crostarosa
14 grudnia 2015 r. Ojciec Święty Franciszek upoważnił ks. kardynała Angelo Amato, prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych do ogłoszenia dekretu dotyczącego uznania cudu przypisywanego wstawiennictwu Czcigodnej Sługi Bożej Marii Celeste Crostarosy (1696-1755), włoskiej mistyczki i założycielki Zakonu Sióstr Redemptorystek. Tym samym pozostaje tylko czekać na ogłoszenie dokładnej daty jej beatyfikacji, która odbędzie się w 2016 r. w mieście Foggia (Włochy), gdzie znajduje się jej grób.
Już ponad dwa lata temu papież Franciszek zatwierdził dekret Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych o heroiczności jej cnót. W dekrecie tym założycielka redemptorystek nazwana została „silną kobietą na miarę niewiast biblijnych, mistyczką o wielkim znaczeniu”. Podkreślono też, że jej postawa „charakteryzuje się jasnym i spójnym świadectwem życia konsekrowanego, naśladowaniem Jezusa ukrzyżowanego w doświadczeniu rad ewangelicznych”.
Przez wiele lat s. Maria Celeste Crostarosa była „ukrytą perłą”. Również w Polsce jest mało znana. Mamy jednak nadzieję, że oczekiwana wkrótce beatyfikacja będzie okazją do lepszego poznania jej życia i duchowości, zaś proponowana przez nią droga modlitwy zafascynuje wielu ludzi. Aby przybliżyć osobę tej włoskiej mistyczki, zamieszczamy krótki życiorys przygotowany przez siostry redemptorystki.
*****
Czytając Autobiografię Marii Celeste Crostarosy można być poruszonym na wiele sposobów, ale chyba najbardziej dotyka nas jej relacja z Bogiem – jak On upodobał sobie w pociąganiu jej duszy do szczególnej intymności z Sobą. Bo miłość Boża, która ogarnia nas od zawsze, w chwili gdy ją odkrywamy osobiście, staje się wielkim zaskoczeniem, budzi w sercu radość i niedowierzanie, a potem ogromne pragnienie, by być bliżej, jak najbliżej Ukochanego. Wtedy budzi się odwaga i zdecydowanie, by porzucić wszystko dla takiej Miłości. I Maria Celeste to uczyniła – pozwoliła się Bogu „uwieść”.
Ta wspaniała kobieta urodziła się w Neapolu 31 października 1696 roku jako dziesiąte dziecko w bardzo religijnej rodzinie liczącej dwanaścioro dzieci: siedem dziewcząt i pięciu chłopców. Jej ojciec Józef Crostarosa był doktorem prawa cywilnego i kanonicznego, zajmował wysoki urząd w magistracie Neapolu, zaś matka Paula Battista Caldari wywodziła się ze szlacheckiej rodziny. W tej kochającej się rodzinie wzrastała w pobożności, poznając żywoty świętych, którzy ją fascynowali, aż wreszcie pociągnięta Bożą miłością, zapragnęła naśladować Jezusa bardziej z bliska.
Miała mniej więcej 12, lat kiedy usłyszała w swoim sercu, że sam Pan chce być jej Mistrzem i to Jego ma kochać najbardziej, nie szukając miłości stworzeń. W Autobiografii podkreśla te słowa jako bardzo istotne dla swego życia duchowego. Jeszcze zanim wstąpiła do karmelitańskiego klasztoru w Marigliano jej życie modlitwy, jej życie wewnętrzne było bardzo głębokie, intensywne. Doświadczała Jezusowego działania w sercu i wiele się modliła. Jak sama pisze w Autobiografii – „na tysiące sposobów Pan okazywał mi swoją bliskość”. Wszystko prowadziło ją do Boga, kontemplacja natury porywała ją i pochłaniała do tego stopnia, że nie miała świadomości mijającego czasu. „Wszędzie widzę Ciebie, Panie” – pisała.
W 1718 roku wstąpiła do Karmelu w Marigliano. Tam stawiała pierwsze kroki w życiu zakonnym, złożyła swoje śluby. Niestety w 1723 roku Karmel został zamknięty na prośbę miejscowego biskupa. Maria Celeste opuściła klasztor i za radą o. Tomasza Falcoi, który był wtedy jej kierownikiem duchowym, wstąpiła wraz z dwiema rodzonymi siostrami do klasztoru wizytek w Scala nad Zatoką Amalfitańską.
25 kwietnia 1725 otrzymała pierwsze objawienie dotyczące nowego Instytutu: Pan chciał, by powstała w Kościele nowa rodzina zakonna, która przypominałaby o tym, jak Bóg Ojciec ukochał człowieka w Chrystusie. Ta nowa wspólnota miała być Żywą Pamiątką Odkupiciela. Życie wspólne przeżywane w jedności i miłości wzajemnej miało czynić widzialną Jego obecność we wspólnocie. Sam Jezus przekazał to Marii Celeste w słowach: „Kto was widzi, Mnie widzi”.
Pod natchnieniem Ducha Świętego, podczas dziękczynienia po komunii św. Maria Celeste napisała Reguły. Projekt ten wzbudził entuzjazm u większości sióstr, ale wkrótce został odrzucony i Maria Celeste na polecenie wikariusza generalnego ze Scala udała się na strych konwentu w celu odbycia pokuty za zamieszanie, które wprowadziła we wspólnocie.
W 1730 roku o. Falcoia został biskupem Castellamare. Jego rezydencja znajdowała się dwanaście kilometrów od Scala i stamtąd mógł on kierować wspólnotą. Sprzyjał na początku wprowadzeniu nowej Reguły.
We wrześniu tego samego roku Maria Celeste spotkała się pierwszy raz z ks. Alfonsem Marią Liguorim (późniejszym założycielem Zgromadzenia Redemptorystów), który przybył, by głosić w katedrze w Scala nowennę przed Świętem Podwyższenia Krzyża. Po rozmowie z Marią Celeste i z siostrami stwierdził, ze założenie nowego Zakonu jest dziełem Bożym, przynaglił więc wspólnotę do podjęcia stosownej decyzji. Otrzymał też zgodę miejscowego biskupa i aprobatę biskupa Falcoi.
13 maja 1731 w Zesłanie Ducha Świętego nastąpiła inauguracja nowego Instytutu, a 6 sierpnia siostry ubrały ciemnoczerwony habit. Szczegóły stroju (w tym kolor habitu) zostały objawione Marii Celeste.
W październiku 1731 roku, Maria Celeste otrzymała od Boga nowe objawienie, tym razem dotyczące samego ks. Alfonsa. Bóg dał jej zrozumieć, że powinien on zostać założycielem nowego zgromadzenia, żyjącego regułą podobną do reguły sióstr, ale oddanego pracy misyjnej wśród najuboższych. W jednym z listów skierowanych do niego napisała: „Kochajmy serdecznie Boga, a On o wszystkim pomyśli”.
W 1733 roku Maria Celeste została wydalona ze Scala na polecenie biskupa Falcoi. Chciał on, aby nasza założycielka podpisała Reguły, które on zmienił i złożyła ślub, że przyjmuje go za swego kierownika duchowego. Ona jednak odrzuciła te warunki i zmuszono ją wtedy do odejścia z klasztoru. W tym czasie Maria Celeste przeżywała wiele trudów i wewnętrznych i zewnętrznych. Był to dla niej czas duchowej pustyni, ale jednocześnie i czas oczyszczenia. Nękała ją myśl, że nie może zrealizować powierzonego jej przez Boga „Dzieła”, bo tak nazywała nowy Instytut.
Dopiero w roku 1738 przyszedł czas założenia przez nią upragnionego klasztoru w Foggia, według reguł objawionych w 1725 roku. Jak zawsze, tak i wtedy pytała Boga, czy to się Jemu podoba, czy taka jest Jego wola. Wspólnota ta żyła objawioną jej regułą i przez modlitwę wypraszała światu wiele łask. Maria Celeste uczyła tam młodsze siostry modlitwy i sama modliła się gorliwie: „Tobie, mój Panie, powierzam tych, którzy zostali poleceni mojej modlitwie; proszę za każdego z nich w sposób szczególny, według ich potrzeb. Spraw, aby wzrastała w nich Twoja Boża miłość… Proszę za wszystkie dusze, które Ty złączyłeś ze mną w Twojej świętej miłości”.
Maria Celeste Crostarosa napisała wiele dzieł przepełnionych gorącą miłością do Boga, spośród których trzeba przede wszystkim wymienić „Stopnie modlitwy”, „Ogródek duchowy” i „Rozmowy duszy z Jezusem”, pisma świadczące o jej wyjątkowym zjednoczeniu z Bogiem i głębokim życiu modlitwy. Jej osobowość przyciągała ludzi, którzy pod jej wpływem przemieniali swe życie. Potrafiła też zawierać bardzo głębokie i piękne przyjaźnie, czego przykładem jest choćby relacja ze św. Gerardem Majellą, bratem ze Zgromadzenia Redemptorystów.
Każdego poranka modliła się takimi słowami: „Uwielbiam Cię i błogosławię za to, że mnie stworzyłeś i podtrzymujesz w istnieniu, za obfite odkupienie, a przede wszystkim za dar powołania zakonnego”. Wśród mieszkańców miasta Foggia z biegiem czasu wzrósł podziw i szacunek do niej, nazywano ją tam powszechnie „świętą Przeoryszą”. I w takiej właśnie opinii zmarła w święto Podwyższenia Krzyża, 14 września 1755 roku, kiedy – jak piszą kroniki – czytano jej Ewangelię św. Jana o śmierci Pana Jezusa.
Maria Celeste chciała, aby wzajemne odniesienia we wspólnocie były matczyne i serdeczne, naznaczone ciepłem Jezusowej miłości. Wtedy ta miłość będzie promieniować poza klasztor i na cały świat. Założycielka redemptorystek wspomina o tym w Autobiografii, opowiadając o konkretnych osobach: o pewnym młodym człowieku, który się nawrócił, choć przedtem był zgorszeniem dla całego miasteczka i o innym, który żyjąc w pobliżu klasztoru zmienił się i zbliżył do Boga. Te piękne świadectwa Matki Marii Celeste Crostarosy mówią o oddziaływaniu klasztoru na najbliższą okolicę, pokazując konkretnie, jak rodziło się Boże życie w ludzkich duszach poprzez kontakt z klasztorem.
Kontemplacyjny klasztor redemptorystek w Bielsku-Białej, jedyny istniejący w Polsce, obchodził w zeszłym roku 25 lat swego istnienia. Dziękujemy Bogu za to dzieło, które z ziemi włoskiej zostało przesadzone do naszej ojczyzny i jednocześnie dziękujemy za naszą Matkę Założycielkę, której Pan w 1731 roku powierzył zadanie założenia w Scala, niedaleko Neapolu takiej wspólnoty, która ma przypominać światu o Jego wielkiej miłości do człowieka. Cieszymy się, że już od 26 lat możemy realizować to przesłanie także w Polsce. Cieszymy się niezmiernie na rychłą już beatyfikację naszej założycielki.
Siostry redemptorystki
Więcej informacji o życiu i powołaniu sióstr redemptorystek można znaleźć na stronie internetowej www.redemptorystki.pl



























