• Rekolekcje i wypoczynek – CADR i Scala W górach i nad morzem
    Portal Kaznodziejski
    Lectio divina na każdy dzień Wydawnictwo Homo Dei
    Kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Płyta CD z pieśniami do MBNP
  • Menu

    Tuchów: rekolekcje prowincjalne 2024

    W dniach od 14 do 18 października 2024 w Tuchowie odbyła się trzecia z siedmiu zaplanowanych w tym roku serii rekolekcji prowincjalnych. Duchowym przewodnikiem tego wydarzenia był ks. Wiesław Pietrzak SCJ – kapłan, misjonarz, który posługuje obecnie w Krakowie, w Domus Mater, w domu macierzystym Księży Sercanów. W tej serii rekolekcji wzięło udział 26 współbraci z różnych wspólnot, w tym dwóch Słowaków i jeden Polak pracujący w Niemczech.

    Zaplanowana tematyka tegorocznych rekolekcji poświęcona jest formacji i skupiona pod hasłem: „Świadoma troska o formację ciągłą”.

    Rekolekcjonista podejmując tę tematykę poszedł dwoma ścieżkami: celebrując Eucharystię przybliżał poszczególne części Mszy św., zaś głosząc konferencje oparł się na tajemnicach światła różańca świętego, z których wydobywał elementy istotne dla procesu formacji osobistej i wspólnotowej każdego redemptorysty – misjonarza.

    Oto niektóre zapamiętane myśli, którymi podzielił się rekolekcjonista.

    W poniedziałkowy wieczór, podczas Eucharystii na rozpoczęcie rekolekcji, kiedy wspominaliśmy w liturgii św. Małgorzatę Marię Alacoque, ks. Wiesław przypomniał orędzie Pana Jezusa skierowane do św. Małgorzaty. Jezus ukazując jej swoje serce pełne miłości dla każdego człowieka skarżył się, że za Jego miłość ludzie odpłacają mu obojętnością, oziębłością i niewdzięcznością. Odpowiedzią redemptorysty – misjonarza na Jezusową miłość jest tylko miłość, którą potwierdza swym życiem, a wyrażają ją słowa, które każdy kapłan usłyszał w dniu swoich święceń diakonatu: „Przyjmij Chrystusową Ewangelię, której głosicielem się stałeś; wierz w to, co będziesz czytać, nauczaj tego, w co uwierzysz, i pełnij to, czego będziesz nauczać”.

    W pierwszej konferencji, w nawiązaniu do pierwszej tajemnicy światła, rekolekcjonista zwrócił uwagę na postać św. Jana Chrzciciela, poprzednika Pana Jezusa i na jego misję. Cała jego moc przepowiadania i przygotowania dróg dla Pana płynęła z pustyni, pokuty, modlitwy, postu, umartwienia i wyrzeczenia. Misja redemptorysty powinna opierać się na fundamencie ducha, ma wskazywać na Odkupiciela. On ma wzrastać… (por. J 3, 30). Jan Chrzciciel jest przewodnikiem w formacji misjonarskiej. Swoim życiem ukazuje, że jego programem i zarazem centrum jest postawa trwania w Nim. Z tego wypływa jego odwaga, by przyprowadzać wszystkich do Odkupiciela, by nie być chwiejną trzciną. Rekolekcjonista stwierdził, że dziś rozwodniło się nasze przepowiadanie. Brakuje zdecydowanego i odważnego „non possumus”, gdy chodzi o zatroskanie o zbawienie dusz i ich wieczność. Potrzebny jest duch Janowy, duch odwagi i gotowości nawet na męczeństwo.

    Cud w Kanie to kolejne światło dla formacji – zapraszać Maryję i Jezusa do swojego życia. Jest to bardzo ważne, bo Maryja dostrzega wszystko, czego nam brakuje w życiu kapłańskim, zakonnym i wskazuje na Jezusa, aby czynić to, co On nam powie. Maryja troszczy się o mnie jak matka o syna. Bez Maryi nie może wzrastać moje życie duchowe.

    Tajemnica wezwania do nawrócenia i głoszenia Królestwa Bożego to zaproszenie do odrywania się od przeciętności i ciągłego powrotu do pierwszej miłości. To uświadomienie sobie i uwierzenie, że możesz więcej, na więcej cię stać. To odnowienie w sobie entuzjazmu, bronienie się przed rutyną. Jest to możliwe dzięki dbałości o sumienie, dobry rachunek sumienia i dobrze przeżywaną spowiedź.

    Ta czwartkowa konferencja przygotowała nas do spowiedzi rekolekcyjnej poprzedzonej nabożeństwem pokutnym. Wieczorem miało miejsce spotkanie, na którym rekolektanci dzielili się świadectwem przeżywanych rekolekcji i swoimi spostrzeżeniami. Mieli też możliwość zadawania pytań ks. Wiesławowi.

    Przemienienie na Górze Tabor niesie kolejną formacyjną dawkę. Jezus wybierając się na górę uświadamia nam, że aby wejść na szczyt i zobaczyć piękne widoki, trzeba się zmęczyć, natrudzić. Podobnie jest w życiu duchowym. Trzeba się bronić przed pokusą rezygnacji z trudu, pokusą zmęczenia i wypalenia. Każdy klasztor to góra Tabor, gdzie zakonnik, kapłan ma wzrastać wyżej i bardziej, bo im dłużej jesteśmy na Górze Tabor, tym więcej sił będziemy mieli na Golgotę.

    Piąta tajemnica światła to Wieczernik. Tam Jezus modlił się za nas, za nasze powołanie kapłańskie i zakonne – ono jest omodlone przez samego Jezusa. Dlatego z nadzieją i ufnością w sercu idziemy za Nim pomimo różnych trudności. Bóg jest większy od trudności. On karmi nas swoim ciałem. Pozwólmy Jemu działać w nas i przez nas.

    Podczas piątkowej Eucharystii ks. Wiesław dokonał podsumowania rekolekcji. Powiedział, że kończymy, aby rozpocząć. Na dalszą drogę formacji naszego życia kapłańskiego i zakonnego, które jest bojowaniem, podarował nam, w nawiązaniu do walki Dawida z Goliatem: torbę i pięć kamyków. Mamy walczyć o dobro i o dusze ludzkie w imię Pana Zastępów, uzbrojeni w pięć kamyków, którymi są: codzienna modlitwa, systematyczna dobra spowiedź, Msza święta sprawowana z pietyzmem, opieka Matki Bożej i wstawiennictwo świętych oraz konkretna, praktyczna miłość bliźniego. Te pięć kamyków bierzemy do torby, którą jest Biblia. Ona zawiera wszystko. Potrzeba tylko ją czytać, medytować i stosować w życiu. Oto program na dalszą formację ciągłą naszego zakonnego i kapłańskiego powołania.

    o. Bogusław Augustowski CSsR, uczestnik rekolekcji

    Udostępnij