Nadzieja zawieść nie może …
Wspomnienie o śp. o. Dariuszu Łysakowskim (ur. 26 września 1965, zm. 19. stycznia 2001), redemptoryście, misjonarzu na Syberii, w dziesiątą rocznicę jego śmierci.
O. DARIUSZ ŁYSAKOWSKI urodził się 26 września 1965 r. w Tarnogrodzie, w województwie lubelskim, w diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Już w okresie szkoły podstawowej, do której uczęszczał w miejscowości rodzinnej, budziła się w nim myśl o wyborze życia kapłańskiego oraz pociągało go nabożeństwo do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, pogłębiane zaprowadzoną w tym czasie w parafii tarnogrodzkiej Nowenną Nieustanną.
Będąc uczniem Technikum Drogowo-Geodezyjnego w Jarosławiu, nawiązał kontakt ze Zgromadzeniem Redemptorystów i po studiach filozoficznych oraz odbyciu postulatu i nowicjatu zakonnego w Lubaszowej złożył pierwsze śluby zakonne 2 lutego 1987 r. Jednak na początku okresu studiów teologicznych w Wyższym Seminarium Duchownym Redemptorystów zaistniała konieczność ich przerwania ze względów zdrowotnych. Dariusz za zgodą przełożonych zakonnych przerwał studia i podjął urlop zdrowotny w 1987 r., poza domem zakonnym. Chciał wypocząć i z nowymi siłami powrócić do seminarium. Po dłuższym czasie pobytu i pracy w sanatorium w Szczawnicy został powołany do służby wojskowej w marcu 1989 r. Okres przerwy w życiu zakonnym i w studiach oraz czas odbywania służby wojskowej w trudnych warunkach zewnętrznych był dla niego okresem głębokich doświadczeń wewnętrznych, oczyszczenia duchowego i umocnienia na drodze powołania apostolskiego.
Ze służby wojskowej został zwolniony l sierpnia 1990 r. Zaraz poprosił o możliwość kontynuowania drogi zakonnej w Zgromadzeniu Redemptorystów. Po kilkutygodniowym pobycie w Nowicjacie złożył śluby zakonne 22 września 1991 r. Następnie podjął przerwane studia teologiczne, zakończone przyjęciem święceń kapłańskich 28 maja 1995 r. z rąk abpa Józefa Michalika W czasie studiów seminaryjnych, wśród różnych doświadczeń duchowych dojrzewało jego życie wewnętrzne i stawało się bardziej przepromienione wiarą religijną, ufnością pokładaną w Bogu, miłością ku Chrystusowi i radością. Przyczynił się do tego jego udział w grupie Odnowy w Duchu Świętym oraz w Stowarzyszeniu Rodziców i Przyjaciół Dzieci niepełnosprawnych Ruchowo i Umysłowo „Nadzieja”, .
Po święceniach kapłańskich o. Dariusz został skierowany do pracy duszpasterskiej w Siekierkach koło Cedyni nad Odrą, gdzie pełnił przede wszystkich obowiązki katechety i duszpasterza w miejscowej parafii i przy powstającym sanktuarium maryjnym. Gdy zaistniała możliwość działalności misyjnej w Rosji, został tam posłany 18 czerwca 1996 r. Wraz z o. Andrijem Manco z Ukrainy, o. Anthony Branaganem z Irlandii utworzyli małą międzynarodową wspólnotę redemptorystów w Prokopiewsku na Syberii Zachodniej. Wspólnota ta przeniosła się wkrótce do Kemerowa należącego wtedy do Administratury Apostolskiej mającej siedzibę w Nowosybirsku. Opieka duszpasterska w tym regionie została powierzona redemptorystom przez ks. biskupa Józefa Wertha w 1995 r.
Pracę trzeba było rozpoczynać od podstaw w bardzo trudnych warunkach zewnętrznych, w środowisku wielonarodowościowym i wielowyznaniowym. O. Dariusz podjął ważne zadanie docierania do katolików żyjących w rozproszeniu, w diasporze i gromadzenia ich na nabożeństwa w obranych punktach regionu, zwłaszcza w Kemerowie, gdzie miejscem modlitwy stał się Dom Kultury tego ponadmilionowego miasta. Później jednak uzyskano miejsce i zezwolenie na budowę kościoła i klasztoru, którą miano rozpocząć wiosną 2001 r. Parafia pod wezwaniem Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny po kilkuletniej budowie otrzymała swoją świątynię w roku 2009.
Oprócz zwykłych zajęć duszpasterskich podejmował prace apostolskie w terenie poza Kemerowem, np. rekolekcje w Nowosybirsku, czy misje w Winnicy na Ukrainie. Jednym z miejsc, któremu poświęcił wiele sił i czasu było sąsiednie miasto Kemerowa JURGA. Staraniem O. Darka został tam zakupiony dom, w którym została urządzona kaplica oraz pomieszczenia dla pracy duszpasterskiej. W tym miejscu często organizował rekolekcyjne spotkania dla duchowieństwa posługującego w tej części Syberii.
Wiele starań podejmował o. Dariusz w związku z pracą duszpasterską wśród młodzieży. Należał do Komisji Duszpasterstwa Młodzieży Konferencji Biskupów Rosji. W ostatnim czasie o. Dariusz Łysakowski był odpowiedzialny za duszpasterstwo młodzieży w Nowosybirskiej Apostolskiej Administraturze. Zaś w 2000 roku przygotował młodzież z całej Rosji do udziału w światowym Dniu Młodzieży w Rzymie w czasie Roku Jubileuszowego. Zapał apostolski skłaniał go do poświęcenia swych sił całkowicie w pracy dla zbawienia ludzi, którzy dotychczas pozbawieni byli słowa Bożego i źródeł łaski, jakimi są sakramenty święte. Rozumiał coraz bardziej, że narody państw dawnego Związku Radzieckiego, zwłaszcza rozległej Rosji, są społeczeństwami stanowiącymi pierwszorzędny teren pracy ewangelizacyjnej, do której powołani są, zgodnie ze swym celem i charyzmatem, redemptoryści. Pisał do nas Listy zatytułowane Wieści z Syberii, w których dzielił się swoimi przeżyciami z posługi misyjnej. W apelu z 2000 r. pod tytułem: „Syberia – wyzwaniem dla redemptorystów” zwracał się do współbraci z prośbą „o modlitwę i konkretne decyzje przyłączenia się do misji na Syberii”. Sam poświęcił swoje młode życie ponosząc tragiczną śmierć w wypadku samochodowym w dniu 19 stycznia 2001 r. w drodze do miejsca swej posługi duszpasterskiej, gdzie udawał się mikrobusem wraz z pomagającą mu w katechizacji parafianką. Żył nadzieją, „która zawieść nie może”, że dzieło Boże, jakiemu się poświęcił w Rosji, będzie się rozwijało i wzrastało.
* * *
Wybrane myśli o. Dariusza
„Bóg mnie kocha! … Bóg mnie kocha nie dlatego, że ja wypełniam taką czy inną praktykę, że żyję tak czy inaczej, ale kocha mnie dlatego, że jestem jego dzieckiem; kocha mnie dlatego, bo nie może czynić inaczej, gdyż jest Miłością. Zrozumiałem, że jestem dla Boga tak cenny, że zrobiłby dla mnie wszystko; że to dla mnie właśnie umarł na krzyżu”.
„ W swoim sercu przeżywałem to, że Bóg jest Miłością. Chmury, które przez tyle lat „nade mną wisiały” gdzieś się zupełnie rozpierzchły i pojawiło się słońce oraz wielki pokój w sercu. Zawierzyłem Bogu”.
„Od tamtego czasu moje życie stało się dla mnie wielką radością. Wiem, że Pan Bóg jest w nim obecny (…) Jesteśmy niesieni Jego mocą i dlatego możemy być pełni pokoju i ufności”.
„Piękna przyroda – lasy, rzeki, wzgórza – zachęca do uwielbienia Pana Boga i dziękowania Mu za cud stworzenia. Wobec tego majestatu bledną różne problemy, które towarzyszą naszemu życiu”.
***
„Chcę głosić Jezusa, który przyszedł nas zbawić w całym wymiarze naszego człowieczeństwa. Jezus mówi do każdego z nas: KOCHAM CIEBIE i za ciebie oddałem życie, dlatego odrzuć strach, lęk przed przyszłością, przed życiem, bo Ja jestem życiem i twoją przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Nic ci nie grozi ze Mną”.
„Tak jak po zimie nieuchronne jest nadejście wiosny i ciepła, tak pewne jest zwycięstwo Chrystusa, choć szatan próbuje jeszcze na wszelki sposób przywołać chłód zła na ziemię”.
***
„Duch Pański namaszcza nas doświadczeniem nowej, żywej wiary, ewangelizacji. Jako kapłan zostałem namaszczony Duchem Swiętym i już nie mogę mieć wątpliwości, On jest! To nie jest sprawa uczucia, czy ja czuję, czy nie, On po prostu JEST”.
„Pragnę życzyć wszystkim i sobie, by nasze serca zawsze płonęły ogniem Ducha Swiętego rozgrzewając i rozpalając tych, których serca ostudziły się, czy wręcz zamarzły”.
***
„Jeśli wiara będzie przeżywana autentycznie – będzie kosztowała, bo wybory Ewangelii są często radykalne. Z tym, że jeśli my tych wyborów dokonamy w zgodzie z Dobrą Nowiną, uzyskujemy szczęście i radość w Bogu (…) Jest to droga dla wszystkich, to nie jest tylko dla wybranych, którzy chcą żyć w ten sposób. Bo czym jest droga Ewangelii? To droga przebaczenia, a przebaczyć może każdy. To droga uwielbienia Boga, a wielbić może każdy”.
***
„O misjach nigdy wcześniej nie myślałem. Uważam, że moje powołanie misyjne to wyłącznie działanie Ducha Swiętego. Zgodziłem się na wyjazd na Syberię, bo miałem cały czas na myśli to, co mi Bóg uczynił: uzdrowił i pozwolił mi doświadczyć, że jestem kochany przez Niego bezinteresownie. Jestem spokojny ufnością w Bogu”.
„Bardzo się cieszę, że jest mi dane pracować w tym miejscu. Radość ta jest tym większa, że o nawróceniu Rosji mówiła Matka Boża w Fatimie”.
„Maryja wybrała się z pośpiechem w góry, które są terenem trudnym i trzeba wiele odwagi i wysiłku, aby osiągnąć cel. Rosja to również teren trudny, wielu ludzi odwróciło się od Boga. Maryja jednak nie patrzy na trudności, Ona idzie tam gdzie Jej potrzebują. W sercu każdego z nas też często pojawiają się różne góry – zniechęcenie, smutek, ból. I Maryja przychodzi do nas, jak do św. Elżbiety, przynosząc nam radość, nadzieję, pokrzepienie”.
„Potrzeba nam wiele modlić się, aby dar wolności w wyznawaniu wiary w Rosji nie został zaprzepaszczony”.
„Nasze ludzkie wysiłki są ważne, lecz nic nie możemy uczynić bez Chrystusa. Potrzebujemy modlitewnego wsparcia i ofiary, aby Bóg błogosławił to dzieło, aby umacniał naszą wiarę i apostolstwo”.
„Błogosławię Boga za ten czas, za poznanych ludzi, za wszystkie wydarzenia, jakie miały miejsce. A było ich wiele”.
„Oby Bóg dawał nam ducha miłości i mądrości w naszej pracy. (…) By Maryja Dziewica wyprosiła wszystkim potrzebne dary w codziennej drodze do Boga i z Bogiem”.
***
„Ponieważ Bóg wielokrotnie dawał mi poznać, że się mną opiekuje, na obrazek prymicyjny wybrałem słowa: Nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Swiętego, który został nam dany (Rz 5.5). W czasie mojego życia kapłańskiego wielokrotnie doświadczyłem tej niegasnącej nadziei. Wiem, że Bóg jest zawsze przy mnie nawet pomimo mojej niewierności. Miłość Boża wlewana jest w nasze serce, wystarczy ją przyjąć, otworzyć się na Ducha Swiętego. Te słowa wypełniły się w stu procentach w czasie mojej posługi kapłańskiej. Ani razu nadzieja mnie nie zawiodła pomimo wielu różnych sytuacji. Bóg zawsze dawał mi łaskę, sprawiając, że ani razu nie straciłem cierpliwości, że nie czułem się zagubiony ani opuszczony przez Niego. Ani razu też nie żałowałem tego, że jestem kapłanem”.




























