• Śpiewnik Redemptorystów
    Rok Świętego Gerarda Majelli
    Portal Kaznodziejski
    Kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Płyta CD z pieśniami do MBNP
  • Menu

    O. Jan Podgórski – pierwszy polski redemptorysta

    Przyglądając się historii Zgromadzenia Redemptorystów w Polsce, trzeba koniecznie zapoznać się z postacią pierwszego polskiego redemptorysty, którego rocznica śmierci przypada 6 marca. Kim był, skąd pochodził, jak potoczyły się jego losy po wypędzeniu redemptorystów benonitów z Warszawy?

    Kiedy św. Klemens Hofbauer z Tadeuszem Hüblem przybyli w 1787 r. do Warszawy, podjąwszy apostolat przy kościele św. Benona, od razu zaczęli się troszczyć o powołania do Zgromadzenia. Najpierw przyłączali się do nich obcokrajowcy. Pierwszym Polakiem, który zgłosił się do ich wspólnoty, był Jan Podgórski, pochodzący z miejscowości Brewki niedaleko Ostrowi Mazowieckiej w ówczesnej diecezji płockiej. Urodził się on 11 czerwca 1775 r. i wychowywał w rodzinie szlacheckiej Franciszka Podgórskiego herbu Sas i Jadwigi z Kempistów. Jako 13-letniego chłopca rodzice posłali go do Warszawy, aby kształcił się w szkole prowadzonej przy kościele św. Benona, gdzie między innymi nauczył się kilku języków obcych. Zafascynowany piękną pracą redemptorystów poprosił św. Klemensa o przyjęcie do Zgromadzenia, co dokonało się 22 stycznia 1793 r. Pod jego kierunkiem odbył nowicjat i 23 stycznia 1794 r. złożył śluby zakonne. Po ukończeniu wymaganych studiów 10 czerwca 1797 r. otrzymał święcenia kapłańskie. Jako nowicjusz a później student teologii odznaczał się głęboką pobożnością, wiernym zachowywaniem reguły zakonnej, zdolnościami naukowymi i talentem kaznodziejskim. W liście do o. Generała św. Klemens przedstawił go jako równego sobie, gdy idzie o cnotę i zaliczył go do grona najlepszych studentów, którzy „wspinają się do wyższego stopnia doskonałości”.

    O. Jan Podgórski ożywiony wielką gorliwością o zbawienie dusz pracował u św. Benona jako niestrudzony spowiednik i dobry kaznodzieja. Był też jednym z prowadzących nieliczne misje ludowe, jakie mimo różnych trudności udało się redemptorystom warszawskim zorganizować. Ponadto przetłumaczył na język polski kilka dzieł św. Alfonsa Liguoriego: „Nawiedzenia Najświętszego Sakramentu i Najświętszej Maryi Panny” (Kraków 1792), „Prawdy wieczne” i „12 krótkich medytacji o Męce Pańskiej” (obydwa Warszawa 1798) oraz „Miłość dusz” (Warszawa 1800).

    W ostatnich latach istnienia klasztoru św. Benona o. Podgórski był magistrem nowicjuszy i prefektem kleryków. Nauczał też w szkole prowadzonej przez redemptorystów i był spowiednikiem sióstr. Według władz cywilnych, obok ojców Hofbauera i Jestersheina należał do grona najgroźniejszych benonitów, których w czerwcu 1808 wywieziono z Warszawy pod specjalnym nadzorem wojskowym do Kostrzyna nad Odrą.

    Uwolniony po kilku tygodniach z twierdzy w Kostrzynie o. Podgórski udał się w swoje rodzinne strony. W latach 1808-1813 był wikariuszem w Radzyminie, należącym podówczas do diecezji lubelskiej. Niebawem po objęciu tego stanowiska, 12 października 1808 r. tak pisał do Rzymu: „Może już Wasza Przewielebność wie o naszym rozproszeniu w Księstwie Warszawskim; tak stało się za zezwoleniem Bożym. Nasi sprawują w różnych miejscach przy kościołach parafialnych obowiązki wikariuszów i starają się w miarę możności odpowiedzieć swemu powołaniu, aż się Panu Bogu spodoba znowu nas zgromadzić”.

    W latach 1813-1820 był proboszczem w Cygowie w archidiecezji warszawskiej. Z czasem otrzymał nominację na wicedziekana i organizatora szkółek parafialnych. Został też kanonikiem lubelskim i marszałkiem powiatów stanisławowskiego i siennickiego.

    O. Podgórski pozostawał w stałym kontakcie ze św. Klemensem w Wiedniu, a ten widział w nim jednego z kandydatów na swego następcę. Znając jego gorliwość, Klemens uważał, że jest godnym stolicy biskupiej i proponował go nuncjuszowi wiedeńskiemu na biskupstwo w Sofii w Bułgarii, lecz o. Jan odmówił. Powierzył także o. Podgórskiemu sprawę nowego klasztoru w Janowie na Podolu, jednak do jego otwarcia nie dopuścił rząd rosyjski.

    Niedługo po śmierci św. Klemensa Zgromadzenie Redemptorystów zostało uznane w Austrii przez cesarza Franciszka I. Dlatego o. Podgórski udał się do Wiednia, gdzie pracował w kolegium Maria Stiegen do 1823 r. Zaangażowany bezpośrednio w zarząd tej części Zgromadzenia, jako konsultor nowego wikariusza generalnego o. Józefa Passerata uzgodnił z nim plan zgromadzenia wokół siebie rozproszonych redemptorystów, którzy przez szereg lat nie mogli działać jako wspólnota zakonna w podzielonej przez zaborców Polsce. Po uzyskaniu zgody o. Generała o. Podgórski w 1824 r. został proboszczem w Piotrkowicach koło Kielc, w granicach Królestwa Kongresowego, gdzie udało mu się stworzyć nową, choć ukrytą placówkę Zgromadzenia. Jego wikariuszami zostali ojcowie Szymon Majewski i Michał Koziński, przybyli w tym celu ze Szwajcarii, którzy wcześniej byli członkami kolegium św. Benona. Podjęli razem pracę duszpasterską w kościele, który posiadał łaskami słynącą figurkę Matki Bożej. O. Podgórski ponadto towarzyszył biskupowi w wizytacjach duszpasterskich jako kaznodzieja. Przeprowadził też 13 misji parafialnych z okazji roku jubileuszowego.

    Ze względu na konieczną ostrożność ojcowie w Piotrkowicach nosili strój kapłanów diecezjalnych i starali się na zewnątrz niczym nie zdradzać swego zakonnego charakteru. W domu zaś prowadzili życie wspólne i modlitewne. Dbali też o łączność z przełożonymi za granicą, co było tym bardziej konieczne, że o. Podgórski założył tajny nowicjat i seminarium w celu wychowywania kandydatów do Zgromadzenia. Aby zapewnić sobie stały dopływ powołań, za pozwoleniem rządu otworzył też szkołę, prowadzoną bezpłatnie dla ubogiej młodzieży.

    Wspólnota piotrkowicka, pomimo różnych podejrzeń, kontroli i szykan, przetrwała 10 lat i posiadała w sumie 7 kapłanów, 5 kleryków po ślubach i 3 nowicjuszy. Po zlikwidowaniu przez władze carskie tej placówki o. Podgórski dowiedziawszy się, że ma być internowany, we wrześniu 1834 udał się na stałe w granice Rzeczpospolitej Krakowskiej.

    Uzyskawszy zgodę o. Passerata został proboszczem parafii Kościelec koło Chrzanowa, zaś od 1836 proboszczem w Nowej Górze koło Krzeszowic. W 1844 r. przeniósł się na stałe na Zwierzyniec pod Krakowem, gdzie został proboszczem i kapelanem sióstr norbertanek. Rozwijał tam nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu, do Dzieciątka Jezus, a także kult maryjny.

    O. Jan Podgórski zmarł 6 marca 1847. Został pochowany w grobowcu sióstr norbertanek na cmentarzu otaczającym kościół Salwatora na Zwierzyńcu. Mała marmurowa tablica po lewej stronie kościoła przypomina potomnym tego gorliwego misjonarza, wiernego syna św. Alfonsa i towarzysza św. Klemensa. Jak napisano w jednej z gazet, była to „dusza zatopiona w życiu duchowym na wzór wielkich przewodników życia chrześcijańskiego”.

    o. Sylwester Cabała CSsR, dyrektor domu rekolekcyjnego w Lubaszowej

    „Rodzina Odkupiciela” – biuletyn WSD Redemptorystów w Tuchowie, nr 3 (64) 2012, s. 6-7.

    Udostępnij