Biskup Świdnicki zaprasza na uroczystości 60. rocznicy koronacji figury Matki Bożej Bardzkiej
W roku 2026 przypada wyjątkowy jubileusz — 60. rocznica koronacji cudownej figurki Matki Bożej Bardzkiej, Strażniczki Wiary Świętej. Z tej okazji w bazylice Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Bardzie na Dolnym Śląsku odbędą się uroczyste obchody połączone z modlitwą, koncertami oraz wydarzeniami religijnymi i kulturalnymi.
Na uroczystości zaprasza Biskup Świdnicki Marek Mendyk, kierując do diecezjan specjalny list z tej okazji. Poniżej listu zamieszczamy plakat z programem rocznicowych uroczystości.
Obchody jubileuszowe będą trwały przez cały tydzień – od 28 czerwca do 5 lipca 2026 r. Głównym punktem obchodów będzie uroczysta Msza Święta sprawowana 3 lipca 2026 r. o godz. 11:00. Eucharystii przewodniczyć będzie ks. arcybiskup Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski obrządku łacińskiego. Serdecznie zapraszamy do udziału w tych uroczystościach.
WIĘCEJ: https://dai24.pl

* * *
Idźmy jak Maryja, całkowicie powierzyć się Bogu
Zaproszenie Biskupa Świdnickiego do udziału w uroczystości 60. rocznicy Koronacji Figury Matki Bożej Bardzkiej – Strażniczki Wiary Świętej. Będzie ono czytane w kościołach diecezji świdnickiej w niedzielę 21 czerwca 2026 r. podczas każdej Mszy św.
Powierzmy się Bożemu słowu
Pismo Święte jest jak anioł, który puka do naszych drzwi: tych eleganckich i skromnych ruder; przychodzi i czeka ze zwiastowaniem na każdego. Powinno leżeć otwarte na każdym stole: na stole księdza, nauczyciela, profesora, katechetki, rolnika, biznesmena… Biblia to nasze domowe tabernakulum. Otwarta Księga Życia przypomina, że Bóg jest zawsze na mnie otwarty; że Jego słowo nigdy się na mnie nie zamyka, nigdy mnie nie opuszcza. Niezależnie od tego, gdzie jestem, jak jest stan mojego ducha – zawsze jest na wyciągnięcie ręki. Jest jak anioł, który nawiedza mnie każdego dnia słowem Boga.
Dzisiejsze Słowo stawia nas przed tematami wyjątkowo intrygującymi. Wołanie delikatnego i tragicznego proroka Jeremiasza pokazuje, do jakiego stopnia trzeba być gotowym na przyjęcie trudności, jeżeli chce się pozostać wiernym Bogu i służyć Mu czystym sercem.
Jeremiasz stał się rzecznikiem Pana Boga. Nie posiadając żadnych dodatkowych narzędzi, praktycznie został posłany bez niczego – jako prorok narodów. Jedyne co miał do dyspozycji to możliwość przepowiadania Słowa Bożego i wiarę w to, że to słowo rzeczywiście ma moc. Jeremiasz potrafił mówić dosadnie, umiał skrytykować. Wynikało to jednak nie z jego arogancji, ale z troski o to, by jego słuchacze zrozumieli przesłanie. Kończyło się to na wielu cierpieniach, niezrozumieniu, odrzuceniu, włącznie z tym, że zakazano mu nawet wchodzić do świątyni. Pamiętajmy, że dla Żyda nie ma większej kary jak wykluczenie ze świątyni.
Ten „zawłaszczony przez Słowo” prorok woła: „Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą. Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką, okryci wieczną i niezapomnianą hańbą. Panie Zastępów, Ty, który doświadczasz sprawiedliwego i który patrzysz na nerki i serce, dozwól, bym zobaczył Twoją pomstę na nich. Tobie bowiem powierzyłem swą sprawę”.
Tak wołał prorok Jeremiasz wiele wieków przed narodzeniem Jezusa. Czasy były tragiczne, a ludzie potrafili być nieludzcy. W wołaniu Jeremiasza słyszymy jednak nie tylko prośbę o pomoc, ale też przekonanie, że Bóg weźmie go w obronę. Jest to przeświadczenie tak mocne, że prorok już Bogu dziękuje i innych do tej wdzięczności zachęca. Wprawdzie historia proroka Jeremiasza zakończyła się tragicznie, to jednak, kiedy wczytujemy się w dzisiejszą Ewangelię, widać bardzo wyraźnie nadzieję. Dzisiaj Jezus mówi: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle”.
Jezus wskazuje nie tylko na odległą przyszłość w wieczności, ale zwraca uwagę na jej podstawę i fundament już dziś: to jest dusza i ciało. Najpierw wartości ducha – one stanowią o naszym człowieczeństwie, o jego bogactwie, o sile osoby ludzkiej. Potem są wartości ciała – jakkolwiek wartości ważne i nieodzowne – to jednak są one tylko środkiem do wypracowywania wartości ducha. Tak się dzieje wtedy, gdy nad zdenerwowaniem będzie życzliwość; nad rozpaczą będzie wiara; jeśli nie przekleństwem, a modlitwą każdy dzień będzie się zaczynał i kończył. Jednym słowem, gdy wartości ducha nie zginą – można przetrwać najtrudniejsze dni i miesiące.
Jezus mówi jeszcze jedno: „Do każdego, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”. Można przyznać się do Jezusa przez wyznanie wiary, można też przez wyznanie dobra. Można przyznać się do Jezusa przez rzetelne wypełnianie swoich codziennych obowiązków, swojego życiowego powołania. Można przyznać się do Jezusa poprzez każdy życzliwy gest uczyniony drugiemu człowiekowi. Zatem – nie tylko słowami, ale także czynami. Potrzebna jest wiara, która działa przez miłość.
Wiara w czasach niewiary
Dwa tysiące lat temu autor Listu do Hebrajczyków pouczał chrześcijan pochodzących z judaizmu, że „bez wiary nie można podobać się Bogu” (Hbr 11,6a) i jednocześnie wzywał do czegoś, co uważał za decydujące dla wiary: wzywał do wytrwania w niezmienionej nauce, którą otrzymali. Pisał do nich wtedy: „Nie dajcie się uwieść różnym i obcym naukom” (Hbr 13,9a).
Wobec coraz to mocniejszych zagrożeń dla przeżywania naszej wiary kluczowym jest powrót do fundamentów i szukanie wsparcia we wspólnocie. Te zagrożenia to cały wachlarz różnych wyzwań – od współczesnych prądów kulturowych i filozoficznych, takich jak sekularyzm czy relatywizm, po kwestie duchowe, jak obojętność religijna czy okultyzm. One bardzo mocno wpływają na relację człowieka z Panem Bogiem, osłabiając fundamenty wiary.
W podążaniu drogą wiary potrzebujemy świadków – potrzebujemy ich, aby dotknęli naszego serca, aby rozkochali nas w Bogu, aby nas motywowali do nowego pójścia za Jezusem. Spośród wielu biblijnych świadków wiary, poczynając do biblijnych postaci, które dzięki wierze dokonały wielkich dzieł Bożych i podobały się Bogu – naszą uwagę kierujemy na Maryję, do której w dniu Nawiedzenia krewna Elżbieta zwraca się słowami: „błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła”.
Bóg wzywa nas do wiary w czasie, w którym kruszenie się wiary czyni ten świat coraz ciemniejszym; wzywa nas do wiary w czasie, w którym ujawniają się na nowo ciemne moce człowieka, trzymane dotąd w „ryzach wiary”, gdzie człowiek w momentach zwątpienia zaczyna się coraz częściej żegnać ukradkiem. Bóg wzywa i liczy na naszą pokorę; taką, która pozwoli w pełni zawierzyć, a tym samym uratować siebie i świat, w którym żyjemy.
Żyjemy w czasach „cyfrowej samotności”, w których świat wirtualny stwarza złudzenie, że dzięki coraz bardziej zaawansowanym środkom możemy nawiązywać prawdziwe relacje. W erze zdominowanej przez algorytmy, przebodźcowanie i cyfrową samotność, tylko wiara oferuje unikalną perspektywę. Ona daje trwałą nadzieję, zakotwiczając człowieka w wartościach, które nie podlegają wirtualnym trendom, przypominając o jego niezmiennej godności i sensie życia ponad ekranem smartfona.
Wiara chroni przed lękiem i samotnością. „Kto wierzy w Boga nigdy nie jest sam” – przypominał wiele razy papież Benedykt XVI. W natłoku fake newsów, gonitwy za cyfrowymi „lajkami”, nadzieja płynąca z wiary uczy zdrowego dystansu. Pozwala zachować spokój i krytyczne myślenie, przypominając, że wartość człowieka nie zależy od internetowych zasięgów.
W takim czasie z wiarą i nadzieją zwracamy się do Maryi: niech chroni nas w naszym życiu przed zagubieniem, przed lękiem, popadnięciem w błąd, przed nadmiernym utrudzeniem odwodzącym od ostatecznego celu. Niech uchroni nas przed utratą wiary i nadziei.
Matka Boża „Strażniczka wiary świętej”
W tym roku przeżywamy 60 rocznicę koronacji figury Matki Bożej „Strażniczki Wiary Świętej”, którą czcimy w naszym diecezjalnym sanktuarium w Bardzie. Kilka lat przed tym wydarzeniem przybył do tego miejsca kard. Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia i podczas odpustowego nawiedzenia tego sanktuarium powiedział: „Bardo usadowiło się na przełomie Nysy Kłodzkiej, tworząc południowe wrota do Polski. Tymi właśnie wrotami weszło do Polski chrześcijaństwo i u tych wrót Królowa Polski założyła jedną ze swych stolic, aby czuwać nad wiarą Narodu Polskiego. Dziwne były koleje naszego narodu. Maryja nigdy jednak o narodzie swoim nie zapomniała i gdy może najmniej o tym myślał, przygotowała mu na Ziemiach Zachodnich mieszkanie”.
Dnia 3 lipca 1966 roku dokonała się uroczysta koronacja. Była to pierwsza w historii koronacja figury Matki Bożej na Ziemiach Odzyskanych. Według kronikarskich zapisków uczestniczyło w niej ponad 150 tysięcy wiernych. Uroczystościom przewodniczył arcybiskup wrocławski Bolesław Kominek, który w ten sposób uczcił 1000-lecie Chrztu Polski.
Od wieków Bardo jest celem licznych pielgrzymek. Wierni przybywają do tego miejsca, aby modlić się o dar i umocnienie wiary. My dzisiaj, 60 lat po Koronacji Figury poczujmy się wszyscy serdecznie zaproszeni do tego szczególnego miejsca na mapie naszej diecezji.
Z tej okazji w Bazylice Mniejszej Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Bardzie odbędą się uroczyste obchody połączone z modlitwą, koncertami oraz wydarzeniami religijnymi i kulturalnymi. Będą one trwały przez cały tydzień od 28 czerwca do 5 lipca 2026 r.
Centralnym wydarzeniem będzie uroczysta Msza św. pod przewodnictwem Arcybiskupa Metropolity Lwowskiego obrządku łacińskiego Księdza Arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego w dniu 3 lipca 2026 r. o godz. 11.00.
W imieniu kustoszów bardzkiego sanktuarium – Ojców Redemptorystów – serdecznie zapraszam wszystkich do licznego udziału w tych uroczystościach.
Przybądźmy tam ze swoimi codziennymi sprawami. Idźmy, do tego miejsca jak Maryja, aby całkowicie oddać się Bogu do dyspozycji, bo to jest najbardziej maryjne. Na to nie ma żadnej ciemnej siły, bo na to, co Maryjne, siły po prostu nie ma.
Siostry i Bracia, wszystkich Was zapraszam, a na pielgrzymi trud z serca błogosławię!
bp Marek Mendyk, BISKUP ŚWIDNICKI
Świdnica, 31 maja 2026 r., święto Nawiedzenia NMP





























