Lubaszowa: spotkanie rodziców nowicjuszy

Każdego roku organizowane jest spotkanie rodziców nowicjuszy w Lubaszowej. Oficjalnie rozpoczęliśmy je w piątkowy wieczór, 12 maja 2017 r., kolacją i wspólnymi modlitwami.
W sobotę oprócz modlitw i spotkań integracyjnych pojechaliśmy na Liwocz, by podziwiać widoki, a także wstąpić do sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czermnej. W drodze powrotnej przeżyliśmy nawałnicę połączoną z obfitym gradobiciem. Po szczęśliwym powrocie urządziliśmy grilla ze śpiewem popularnych piosenek biesiadnych.
Niedzielę rozpoczęliśmy śpiewem Godzinek ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, a po nich przeżywaliśmy Mszę św. z parafianami. Następnie przedstawiliśmy rodzicom film zmontowany ze zdjęć i filmików z czasu naszego nowicjatu. Kolejnym etapem naszego spotkania była konferencja dla rodziców wygłoszona przez o. socjusza Marcina Klamkę. Spotkanie zakończyliśmy uroczystym obiadem. Niewątpliwie był to dla nas i naszych rodziców czas zacieśniania więzi rodzinnych, wzajemnego poznania, wzruszeń i przygotowania do przeżycia ślubów.
br. Piotr Czechowicz, Nowicjat Lubaszowa
Świadectwa rodziców:
Nasza podróż na Lubaszowską Górę Tabor była niesamowitym przeżyciem. Pokonując ponad 700 km na południowy-wschód Polski nie spodziewaliśmy się na miejscu tylu pozytywnych wrażeń, doznań i szczęśliwych chwil. Nie spodziewaliśmy się spotkania i poznania bliżej tak wspaniałych Ojców, Braci i Rodzin. Ułożony na ten czas harmonogram zajęć sprzyjał zatrzymaniu się, wyciszeniu, a następnie radości i poczuciu szczęśliwości. Wszystko, w czym braliśmy udział, począwszy od porannych psalmów, wspólnego śpiewu przy akompaniamencie gitary jednego z Braci, do powrotu z wycieczki przy niewyobrażalnym gradobiciu było … boskie. To był powrót do Macierzy. Poczucie jednej, wielkiej Rodziny towarzyszyło wszystkim. Jak powiedziała Mama Brata Piotra: „żal odjeżdżać”!!! Jesteśmy bardzo wdzięczni i pełni nadziei na kolejne wspólne sierpniowe spotkanie. Za wszystko jeszcze raz Bóg zapłać!
Iwona i Romuald Borzyszkowscy
Pierwszy majowy weekend rodzice nowicjuszy mogli spędzić ze swoimi synami. Spotkanie rozpoczęło się 5 maja po południu, a zakończyło 7 maja po obiedzie. W piątek po powitaniu wszyscy udali się na nabożeństwo majowe i Mszę Świętą. Późnej przyszedł czas na wspólny posiłek i rozmowy. W kolejnych dniach rodzice mieli okazję dokładnie przyjrzeć się, jak wygląda życie zakonników, co robią nasi synowie o różnych porach dnia. Mogliśmy uczestniczyć w modlitwach, nabożeństwach i Mszy Świętej. Myślę, że każdy był dumny widząc, jak jego syn służy przy ołtarzu czy pięknie śpiewa pieśni ku Bożej chwale. Wcześniej wiedzieliśmy, że nowicjusze biorą udział w wykładach, konferencjach, rekolekcjach, piastują różne funkcje i wykonują prace przydzielone przez Magistra lub Socjusza – opiekunów młodych ludzi, przygotowujących się do życia zakonnego. Jednak dopiero w czasie naszego pobytu w domu rekolekcyjnym w Lubaszowej mogliśmy zobaczyć, jak angażują się, by wypełnić swoje zadania. Niewątpliwie ucieszyło nas to, że nasi synowie przebywają we wspólnocie, w której wszyscy są dla siebie życzliwi, starają się wzajemnie rozumieć, pomagają sobie, często się uśmiechają i żartują. I choć zajęcia w ciągu dnia są dość ściśle zaplanowane, to mogą znaleźć czas na lekturę, obejrzenie filmu, zagranie meczu, wycieczkę czy śpiew. Mieliśmy okazję się o tym przekonać. Ojcowie zaplanowali bowiem wspólną wycieczkę i wspólny sobotni wieczór, w czasie którego śpiewaliśmy znane piosenki. Sądzę, że dla każdego rodzica było to bardzo ważne doświadczenie. Mogliśmy po kilku miesiącach spotkać się ze swoimi dziećmi, w skupieniu uczestniczyć w modlitwie, potwierdzić naszą akceptację dokonanego przez synów wyboru i zobaczyć, że opiekunowie, chociaż są wymagający i pilnują dyscypliny, to jednak dbają o dobrą atmosferę.
Małgorzata Szwec-Zielińska


































