• Rekolekcje i wypoczynek – CADR i Scala W górach i nad morzem
    Portal Kaznodziejski
    Lectio divina na każdy dzień Wydawnictwo Homo Dei
    Kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Płyta CD z pieśniami do MBNP
  • Menu

    Św. Gerard Majella uczczony we Włoszech wielkim spektaklem światła i wody

    Wielka popularność św. Gerarda Majelli w wielu częściach świata, zwłaszcza w regionie, który bywa nazywany włoskim Południem, a szczególnie na obszarach położonych w pobliżu Neapolu, ma swoje źródło w powszechnej i niepodważalnej opinii, na której opiera się tajemnica jego sukcesu. Część odpowiedzi na szereg pytań można znaleźć w niezwykłym spektaklu, stworzonym przy pomocy najbardziej zaawansowanej technologii naszych czasów, który był wystawiany w każdy wieczór, w okresie od 27 lipca do 25 sierpnia bieżącego roku, w pobliżu pięknego Lago San Pietro, położonego w górach prowincji Avellino, niedaleko miejscowości Monteverde. Życie brata redemptorysty, nazywanego „Świętym ludu”, zostało opowiedziane w całym jego pięknie i we wspaniały sposób, w ósmej edycji wielkiego show, z baletem klasycznym oraz mnóstwem niezwykłej gry światła i wody.

     

    Majestatyczne widowisko pod tytułem „Wielki spektakl na wodzie”, nie zostało zrealizowane przez redemptorystów, ale przez włoską fundację noszącą nazwę „Razem dla…”, powołaną do życia z myślą o pomocy w finansowaniu projektów społecznych w ubogich regionach świata, zwłaszcza na terenie Afryki. Chociaż Zgromadzenie nie jest odpowiedzialne za spektakl, to jednak Sanktuarium św. Gerarda w Materdomini jest jednym z głównych propagatorów tej inicjatywy, a beneficjentem efektów finansowych działalności fundacji jest Misja Redemptorystów na Madagaskarze. W istocie, emblemat solidarności jest pierwszym przejawem splendoru spektaklu, a dla widza jest również swego rodzaju wprowadzeniem do tego, czym jest życie św. Gerarda.

     

    Tekst, recytowany w czasie trwającego prawie dwie godziny spektaklu, posłużył za nić przewodnią, która towarzyszy opowiadanej historii i posiada rzadko spotykany urok. Jego autor, dyskretny i niewidoczny, który jest także reżyserem spektaklu, wyszedł z faktu, że Gerard przyszedł w te strony, do miejscowości w regionie Bazylikata, gdzie się urodził, z Apulii, gdzie chodził do szkoły i z Kampanii, gdzie pełnił swoją posługę. Scenariusz staje się tym samym idealnym miejscem do ukazania jego życia bez żadnych dwuznaczności, świadectwa głębokiej prostoty młodego człowieka, który chciał być świętym i, dla osiągnięcia tego celu, wybrał drogę bezkompromisowej posługi dla ludzi najsłabszych i najuboższych. Jedna z postaci spektaklu, nie mająca imienia, staruszek, dziadek w kapeluszu odziany w białą szatę, opowiada w szczegółach całą historię, a publiczność kryje się za dzieckiem, aby poznać, jak to zostało zapowiedziane we wstępie widowiska, historię „innego świata”, historię planety, która ma na imię „niewinność”, historię Świętego Gerarda.

     

    W odniesieniu do widza, który zna już historię tego Świętego, wszystko wydaje się być ryzykowne; właśnie w owym ryzyku kryje się niesamowita odwaga i fantastyczny walor przewodnika, który opowiada, subtelnie i z elegancją, o udręce słabowitego chłopca, który spotkawszy się z odmową udzielenia mu Komunii przez miejscowego księdza, stawia czoła wszelkim trudnościom, opuszcza miejscowość rodzinną i zostaje Świętym. Ucieczka z domu, praktykowanie niepozornych zawodów, wstąpienie do Zgromadzenia, oszczerstwa i inne bolesne próby oraz cuda, które składają się na życie świętego Gerarda (1726-1755), zostały przedstawione w sposób subtelny i wyważony. Fabuła jest dobra, nośna; oddaje ona, w głównych zarysach, duchowość, którą żył Święty Redemptorysta. W taki oto sposób, możemy powiedzieć, że na obecny Rok Powołaniowy Zgromadzenie otrzymuje stosowne i atrakcyjne przedstawienie drogi życia jednego ze swoich najznakomitszych członków.

     

    Słowa powitania, jakie ksiądz Angelo Palumbo, prezes Fundacji „Razem dla …”, skierował do licznie zebranych widzów, którzy starali się dostać na centralne trybuny, liczące 3000 miejsc, nad brzegami Jeziora Świętego Piotra, kryją w sobie apel do redemptorystów: „zabierzcie do waszych domów przesłanie tego spektaklu”. Przesłanie to wynika z życia człowieka dobrego, który posunął się aż do modlitwy za złych ludzi, jak stwierdził ksiądz Palumbo. Pod koniec przedstawienia, wśród świateł, które przecinały rozgwieżdżone niebo włoskiego lata, zostało wypowiedziane odważne i fascynujące oświadczenie Świętego: „Nie chcę żyć, nie chcę umierać. Pragnę czynić to, co Bóg chce”.

     

    Widać było, iż twórcom spektaklu bardzo zależy na tym, aby zainspirować widzów do wyciągnięcia osobistych wniosków z historii rozgrywanej na wodzie. Pierwszym oczywistym tego dowodem jest wprowadzenie wyimaginowanego spotkania, w niebie, pomiędzy św. Gerardem i św. Franciszkiem. Odległy w historii o ponad 500 lat, mający tak różną historię życia i żyjący w zupełnie odmiennej sytuacji Kościoła, i zupełnie odmienne usposobienie, Święty z Asyżu mówi, że Gerard żył podobnie jak on, i robi długi wywód na temat nadziei w świecie przemienionym przez Miłość i przez poszukiwanie pokoju. Innym przejawem chęci nadania współczesnego charakteru opowiadanej historii, jest wprowadzenie głosu dwóch ujmujących symboli Kościoła epoki współczesnej: pierwszym jest Jan Paweł II, który mówi na początku przedstawienia, zaś osobą, która na zakończenie mówi: „dobranoc, życzę wam dobrego wypoczynku”, jest papież Franciszek.

     

    Tenże papież Franciszek docenił znaczenie dzieła Fundacji „Razem dla …”. Dał temu wyraz w liście, który został szeroko rozpowszechniony nad brzegami Jeziora Świętego Piotra. Papież skierował go do organizatorów spektaklu w czasie swojego pobytu w Rio de Janeiro, na Światowym Dniu Młodzieży. Mówi w nim, że poczuł się szczęśliwy, kiedy dowiedział się, że w tym roku spektakl został zrealizowany z myślą o pomocy dzieciom chorym na białaczkę. Jest to „piękny sen o miłości i miłosierdziu wobec bliźniego, które rodzi się z miłości do Boga i jest jego najjaśniejszym wyrazem”. Papież dziękuje i zachęca wszystkich, aby kontynuowali drogę służby dla „najbiedniejszych i najbardziej opuszczonych”.

     

    Przed zajęciem miejsc na widowni, aby cieszyć się pięknem spektaklu, poszczególne osoby i całe rodziny zostały powitane przez wolontariuszy Fundacji, którzy zaoferowali im wszelkiego rodzaju pomoc, od parkingu samochodowego po ofertę wspólnego smakowitego posiłku przy dźwiękach muzyki oraz spaceru wzdłuż straganów, gdzie można było kupić materiały i płyty DVD. Radosny nastrój, w którym uczestniczyli tancerze, dyrektorzy, wolontariusze i widzowie stanowił dobry omen dla niezapomnianej nocy. Nawet groźba deszczu, która pojawiała się kilka razy, nie zdołała pozbawić radości i entuzjazmu zgromadzonych tam ludzi.

     

    W klimacie wspólnoty, jaka wytworzyła się wokół spektaklu, warto zwrócić uwagę na inne jeszcze inicjatywy Fundacji, jak choćby na ruch związany z wyborem i wręczeniem nagrody „De André” z myślą o znanych i mniej znanych muzykach, którzy „stoją daleko od centrum uwagi”, lub na inne wydarzenie o nazwie „Spettacolo dell’Aria”, które gromadzi artystów w spektaklu na żywo. Fundacja realizuje także inne pomysły: co roku organizuje wielkie spotkanie z udziałem dyrektorów, wolontariuszy i sympatyków oferując możliwość przeżycia wspólnoty i dialogu z reprezentantami obu projektów i stworzenia sprzyjającego klimatu dla pracy w ciągu całego roku.

     

    Solidarność, dobroczynność, duchowość i życie redemptorystów sytuują się blisko tego środowiska oraz sposobu życia tych osób, które są związane, przynajmniej formalnie, ze Zgromadzeniem; jest to jeden ze sposobów, które wywierają najsilniejszy wpływ na tych, którzy uczestniczą w pracy współbraci lub w dziełach przez nich promowanych we wspólnotach na całym świecie. Redemptorysta, który zobaczył ten wspaniały spektakl nie może wyjść z niego nieporuszony, bez postawienia sobie pytania: jakie jest miejsce Zgromadzenie w tego typu wydarzeniu? Dlaczego nie wyciąga się lekcji mającej na celu propagowanie, w zupełnie nowy sposób, życia, dzieła i przesłania dzisiejszych misjonarzy, którzy są również towarzyszami owego młodego Gerarda, który dwukrotnie w trakcie spektaklu, złożył oświadczenie, kryjące w sobie słodycz i odwagę, pod adresem chrześcijańskiego zaangażowania wszystkich czasów: „jeśli ja potrafiłem tego dokonać, potraficie również wy”.

     

    o. Rafael Vieira CSsR

    Udostępnij