• Rekolekcje i wypoczynek – CADR i Scala W górach i nad morzem
    Portal Kaznodziejski
    Lectio divina na każdy dzień Wydawnictwo Homo Dei
    Kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Płyta CD z pieśniami do MBNP
  • Menu

    Przełożony Prowincji na święto św. Klemensa Hofbauera

    Drodzy Współbracia, Siostry i Świeccy Współpracownicy,

    Droga Rodzino Redemptorystowska,

     

    „Trudne czasy tworzą silnych ludzi…”[1]

    To zdanie przypominamy sobie w ostatnich dniach, patrząc na wojenne obrazy z Ukrainy. Dostrzegamy ludzi, którzy stają na wysokości zadania, tysiące bohaterów oddających życie w obronie ojczyzny i rodzin. Widzimy miliony uchodźców, którzy dla ratowania życia, dzieci i swej przyszłości są w stanie podjąć trud podróży w nieznane.

    Nie sposób nie odnieść tych słów również do postaci św. Klemensa Hofbauera, którego liturgiczne święto obchodzimy 15 marca, do osoby naszego Drugiego Założyciela, który został ukształtowany przez Ewangelię i przez trudne czasy.

    W swym liście do przełożonego generalnego o. Piotra Blasucciego z 29 grudnia 1794 r. Klemens Hofbauer opisuje straszliwą rzeź Pragi: „Zaledwie skończyło się oblężenie ze strony wojsk króla pruskiego, nastąpiło nowe ze strony Moskali. Na Pradze wymordowano przeszło 16 tys. osób. (…) Jedynie trzy bomby padły na nasz dom, ale dzięki Bogu żadna nie wybuchła. (…) Byliśmy jednak ciągle w wielkim niebezpieczeństwie śmierci”.

    Na tego wielkiego wizjonera oraz apostoła Warszawy i Wiednia miały wpływ niewątpliwie bardzo trudne doświadczenia niepowodzeń, doznanych krzywd, niezrozumienia – także w Kościele i we wspólnocie zakonnej – ubóstwa materialnego i niepewności, czy to, co zbudował, nie pójdzie na marne. W tym wszystkim potrafił znaleźć oparcie w Bożym słowie. Wartość życia mierzymy nie skalą ludzkiego sukcesu, ale w świetle obfitego Odkupienia i konfrontując z ewangelicznym wskazaniem, że więcej szczęścia jest w dawaniu, aniżeli w braniu.

    Św. Klemens nie miał wpływu na zło, które otaczało go przez wszystkie lata jego życia i mordowało niewinnych ludzi, wymazywało z map całe państwa, spychało w nędzę moralną i materialną miliony ludzkich istnień, niszczyło wiele dobrych dzieł podjętych z miłości do ubogich i opuszczonych. Miał za to wpływ na heroiczne wykorzystanie czasu i możliwości ofiarowanych mu przez Boga w trudnych czasach. Między innymi dlatego oddajemy mu cześć jako świętemu i o podobną postawę modlimy się dla nas przez jego wstawiennictwo. Bóg „wychowuje sobie” swoich świętych!

    Bardzo serdecznie dziękuję Wam za dobre wykorzystanie czasu i łask Boga, szczególnie w ostatnim czasie, gdy rzetelnie wykonujecie swoją duszpasterską pracę w parafiach i szkołach, głosicie misje i rekolekcje, troszczycie się o prawdę w mediach i na uniwersyteckich katedrach. A nade wszystko dziękuję, że z oddaniem pracujecie dla dobra ludzi ubogich i często pomijanych w kalkulacjach możnych świata, pomagając Ukrainie i uchodźcom w Polsce.

    Zanosimy nasze modlitwy przez pośrednictwo św. Klemensa, abyśmy również osobiście i wspólnotowo poddali się do końca – czyli aż do świętości – takiej Bożej pedagogii oraz byli jej świadkami. Nie ustawajmy w ewangelicznej drodze za Jezusem!

    o. Janusz Sok CSsR, Prowincjał

    Warszawa, 15 marca 2022 r. 

    [1] G. Michael Hopf, The End: A Postapocalyptic Novel, 2014.

    Udostępnij