O. Jerzy Nowicki CSsR – wspomnienie w 10 rocznicę śmierci
23 maja 2002 roku, w kościele redemptorystów w Głogowie, miał miejsce pogrzeb o. Jerzego Nowickiego, który 19 maja tegoż roku zginął w wypadku samochodowym. W ostatnich latach, swojego dopiero rozpoczynającego się kapłaństwa, pracował w Truskawcu na Ukrainie. Żył o wiele za krótko, jak na jego gorliwość apostolską i posiadane talenty.
Aż trudno uwierzyć, że to już dziesięć lat minęło od śmierci o. Jerzego – mówi o. Krzysztof Szczygło, proboszcz parafii w Truskawcu. Ludzie wciąż go wspominają Ponieważ był pełen humoru, wspomnienia o nim wciąż wywołują uśmiech. Zawsze pamiętają o nim zamawiając Msze św. w jego intencji czy umieszczając jego imię w „wypominkach”. Każdego roku pamiętają o rocznicy śmierci. Tak był i teraz – główne Msze św. niedzielne w Truskawcu i Borysławiu 20 maja były sprawowane w intencji szczęśliwej wieczności dla o. Jerzego. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie…
* * *
O. Jerzy Nowicki urodził się 19 listopada 1963 roku w Gubinie, w rodzinie robotniczej. Od 1966 roku wraz z rodzicami i rodzeństwem zamieszkał w Żaganiu. W 1978 roku ukończył szkołę podstawową, a następnie Zasadniczą Szkołę Zawodową. Następnie podjął naukę w Technikum Elektronicznym w Zielonej Górze, równocześnie pracując w prywatnym zakładzie w Żaganiu.
Z redemptorystami spotkał się podczas rekolekcji wielkopostnych, jako trzynastoletni chłopiec. W jego rodzinnej parafii rekolekcje głosił o. Leon Dziemecki, z którym Jerzy nawiązał bliższe kontakty, które zaowocują rozwojem powołania zakonnego.
Od dzieciństwa był ministrantem, także podczas pełnienia służby wojskowej. Z tego powodu miał wiele nieprzyjemności od politycznych stróżów wojskowej moralności. I to właśnie wtedy zrodziła się w nim myśl, by poświęcić swoje życie Bogu. Po zdaniu matury odbył pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę w grupie prowadzonej przez redemptorystów z Głogowa. Miał to być dla niego czas rozpoznawania powołania. Ciągle do niego dojrzewał, mocował się z nim. Nawet przed Obrazem Matki Bożej Częstochowskiej przedstawił jako lepszego kandydata do kapłaństwa swojego młodszego brata Tomka. Jego brat, Tomasz, nieco później poszedł drogą powołania kapłańskiego. Obecnie jest wikariuszem w Parafii Matki Bożej Królowej Polski w Głogowie, w mieście, w którym na cmentarzu redemptorystów spoczywa jego brat, o. Jerzy.*
Wtedy jednak, Matka Boża, jakby niedosłyszała Jurkowej oferty, więc 15 września 1987 roku rozpoczął w Wyższym Seminarium Duchownym Redemptorystów w Tuchowie studia filozoficzne, a zarazem postulat. W lutym 1988 roku rozpoczął nowicjat w Zgromadzeniu Najświętszego Odkupiciela. W historii swojego powołania napisał: „Szczerze mówiąc, to nie miałem zbyt wygórowanego mniemania o tym, że zastanę tu „chodzących aniołów”, bo wiem, gdzie są ludzie, tam też są różnego rodzaju problemy i cieszę się, że jestem w tej wspólnocie, pomimo wszystkich jej braków, bo przecież braki to jedna strona, a druga to zalety, którymi należy się z innymi cieszyć”. Także w nowicjacie pisał: „Oczekuje od Zgromadzenia dążenia do doskonałości poszczególnych jego członków. Nieustannego naśladowania Jezusa Chrystusa w Jego ubóstwie, czystości i posłuszeństwie Woli Ojca, „aby nieść Dobrą Nowiną ubogim”. Ze swej strony oddaję się dobrowolnie wszelkim decyzjom przełożonych odnoszącym się do mojej osoby i nie stanowi to dla mnie żadnej różnicy to, gdzie będę kiedyś przez nich posłany do pracy: czy w kraju, czy po za jego granicami, oraz bez różnicy jest to dla mnie, w jakim środowisku będę kiedyś pracował, ponieważ uważam, że biednych i opuszczonych nigdzie nie brakuje, a do takich zadań Chrystus redemptorystów powołuje”.
Po roku nowicjatu, 2 lutego 1989 roku złożył śluby zakonne. Następnie kontynuował studia filozofii i teologii w Tuchowie. Święcenia kapłańskie przyjął 29 maja 1994 roku w Tuchowie z rąk Nuncjusza Apostolskiego, Ks. Arcybiskupa Józefa Kowalczyka.
Decyzją przełożonych Zgromadzenia, o. Jerzy został skierowany do klasztoru w Elblągu, jako duszpasterz i katecheta. „Młody pełen zapału, promieniujący uśmiechem, życzliwością i ciepłem, o. Jerzy pracował wśród nas przez trzy lata” – wspominają elblążanie. – Uczył dzieci, założył chórek, był wspaniałym katechetą, szanowanym, poważanym, a nade wszystko kochanym przez wszystkich. Zjednał sobie wielu przyjaciół. Dla każdego znajdował życzliwe słowo, cierpliwie wysłuchał i doradził. Głosił wspaniałe homilie, katechezy, był wyrozumiałym, ale wymagającym w sprawach najważniejszych”.
W 1997 roku rozpoczął roczne przygotowanie do pracy misyjnej i rekolekcyjnej. Rok później został przeniesiony do Barda Śląskiego. W między czasie zgłosił się do pracy misyjnej w Brazylii. Jednak przełożeni zaproponowali mu misje na Ukrainie, na co natychmiast się zgodził. Będąc na placówce w Truskawcu podejmował się wielu zadań, w rejonie Truskawca i Drohobycza.
Na nowej placówce, jeszcze nie do końca uporządkowanej, podobnie jak w Elblągu, był rekolekcjonistą, spowiednikiem, katechetą i kaznodzieją. Podkreślano podczas pogrzebu, że był też wzorem cnót chrześcijańskich i patriotycznych. Zawsze uśmiechnięty i pogodny. To ułatwiało mu kontakty z duchownymi i świeckimi. Wspólnota redemptorystów polskich poprzez jego tragiczną śmierć utraciła młodego, radosnego i odważnego misjonarza.
Łącząc się we wspólnej modlitwie, o. Jerzego pożegnali redemptoryści ze wszystkich domów zakonnych w Polsce i wielu na tę uroczystość przybyło z zagranicy. Licznie przybyli księża i siostry zakonne z Dekanatu Stryj, w którym pracował o. Jerzy. Nadesłano wiele telegramów i listów z wyrazami żalu, współczucia i łączności w modlitwie: ze Lwowa, Rzymu, Białorusi i Kazachstanu.
Eucharystii pożegnalnej przewodniczył ks. bp Paweł Socha przy udziale około 120 koncelebransów. W bardzo osobistej homilii, zmarłego o. Jerzego pożegnał Prowincjał Warszawskiej Prowincji Redemptorystów o. Zdzisław Klafka.
O. Jerzy Nowicki przeżył trzydzieści osiem lat, w Zgromadzeniu piętnaście, a w kapłaństwie osiem.
O. Bolesław Słota CSsR
* Aktualnie, w 2012 r., ks. Tomasz Nowicki, jest wikariuszem w Parafii św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie Odrzańskim.




























