• Rekolekcje i wypoczynek – CADR i Scala W górach i nad morzem
    Portal Kaznodziejski
    Lectio divina na każdy dzień Wydawnictwo Homo Dei
    Kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Płyta CD z pieśniami do MBNP
  • Menu

    O. Bernard Łubieński bohaterem filmu „Misjonarz”

    Podczas sympozjum naukowego w WSD Redemptorystów w Tuchowie, 11 października, odbyła się premiera nowego filmu dokumentalnego „Misjonarz”, opowiadającego o życiu i działalności sługi Bożego o. Bernarda Łubieńskiego.

     

    Tytuł nawiązuje do gorliwej posługi, jaką pełnił ten sławny redemptorysta. Był on wybitnym misjonarzem i rekolekcjonistą. Potrafił rozmawiać z każdym człowiekiem, prowadząc go drogą Ewangelii. Ojciec Łubieński nazywany był „niestrudzonym głosicielem Słowa Bożego”. Z Dobrą Nowiną starał się docierać do wszystkich warstw społecznych, głosząc misje i rekolekcje pośród ubogich i sług domowych, robotników, mieszkańców miast i wsi, a także ówczesnej szlachty i arystokracji. Przez swoją pracę apostolską przyczynił się do odrodzenia religijno-moralnego społeczeństwa polskiego na przełomie XIX i XX wieku.

     

    Link do trailera filmu „Misjonarz”: TUTAJ 

     

    Reżyserii filmu „Misjonarz” podjęli się o. dr Maciej Sadowski, redemptorysta, oraz Dariusz Walusiak z Krakowa. Duet ten zrealizował wcześniej inny film dokumentalny pt. „W służbie Odkupienia. Redemptoryści polscy w okowach dwóch totalitaryzmów”. Zdjęcia do obecnego filmu były kręcone w miejscach, gdzie żył i pracował o. Łubieński, w Polsce, Holandii, Belgii, Wielkiej Brytanii i na Ukrainie. Dokument opowiada nie tylko o jego życiu, ale także ukazuje jego miłość do Kościoła i Ojczyzny.  – W filmie, który nosi tytuł „Misjonarz”, chcieliśmy nie tylko wędrować po śladach sługi Bożego, ale pokazać, jak łączył miłość Kościoła z miłością Ojczyzny – mówi Dariusz Walusiak. – O. Bernard i jego współbracia głosząc misje w trzech zaborach budzili sumienia tysięcy ludzi. Uważam, że i dzisiaj jesteśmy w podobnej sytuacji, kiedy dla uratowania naszej tożsamości potrzebujemy odrodzenia wiary. Ojciec Bernard wzywał do tego, nawołując z ambony: „Ludu polski, zachowaj świętą wiarę, język po przodkach odziedziczony: nie daj sobie wydrzeć tych największych skarbów, bo w dniach niedoli wiara i język to jedyna tarcza, co skutecznie broni przed wrogiem zdławić nas pragnącym”. Mam nadzieję, że nasz film niesie takie właśnie przesłanie – wskazuje współtwórca obrazu o ojcu Łubieńskim.

     

    O. Maciej Sadowski podkreśla, że sługa Boży o. Bernard Łubieński był charyzmatyczną postacią, która pociągała tłumy swym autentycznym świadectwem wiary i mądrym umiłowaniem Ojczyzny. – O. Bernard pozostawił po sobie tysiące stron wspomnień, zapisków, listów i szkiców kazań misyjnych. Jednak wiemy dobrze, że aby poznać historię życia człowieka, a szczególnie świętego, trzeba nie tylko przeczytać jego spuściznę pisarską, ale też niejako namacalnie dotknąć miejsc, których on dotykał i uklęknąć w kościołach przed ikonami, przed którymi i on klękał. To stąpanie po jego śladach w Polsce, Holandii, Belgii, Wielkiej Brytanii i na Ukrainie dla całej naszej ekipy filmowej było niezwykłą przygodą odkrywania na nowo jego szlachetnej, choć przez lata zgarbionej chorobą, postaci – dzieli się doświadczeniami przy tworzeniu filmu o. Maciej Sadowski.

     

    Autorzy wyrażają też podziękowanie zarówno duchownym, jak i świeckim, którzy przyczynili się do powstania nowego filmu. – Film ten nie mógłby powstać bez decyzji, zaangażowania i zaufania, jakim zostaliśmy obdarzeni przez o. Prowincjała Janusza Soka oraz Zarząd Prowincji Warszawskiej Redemptorystów. Inspirującą w tej materii rolę odegrał zwłaszcza o. Kazimierz Piotrowski, oprócz swych funkcji i urzędów – wielki pasjonat dziejów polskich redemptorystów i kultu Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

     

    Jednym z motywów powstania filmu było pragnienie przyczynienia się do wzmocnienia procesu beatyfikacyjnego o. Łubieńskiego. – Pragnęlibyśmy bardzo, aby nasz skromny film był nie tylko hołdem oddanym temu wielkiemu misjonarzowi-redemptoryście, ale także by choć trochę przyczynił się do rozszerzenia jego kultu i wyproszenia u Boga za jego wstawiennictwem cudu, który będzie ostateczną pieczęcią świętości, złożoną na księdze jego pięknego życia – podsumowuje o. Sadowski.

     

    Ojciec Bernard Łubieński zmarł w opinii świętości 10 września 1933 roku. Od lat 60. XX wieku podejmowane są starania o jego beatyfikację. Do ukończenia procesu konieczne jest stwierdzenie przynajmniej jednego cudu uczynionego przez Boga za wstawiennictwem o. Bernarda. O ten cud redemptoryści wraz z wiernymi modlą się każdego 10. dnia miesiąca we wszystkich kościołach, gdzie pracują.

     

    o. Sylwester Cabała CSsR

    Udostępnij