• Rekolekcje i wypoczynek – CADR i Scala W górach i nad morzem
    Portal Kaznodziejski
    Lectio divina na każdy dzień Wydawnictwo Homo Dei
    Kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Płyta CD z pieśniami do MBNP
  • Menu

    Bracia redemptoryści: „To był prawdziwy czas łaski”

    W dniach 22-26 kwietnia 2026 bracia zakonni redemptoryści z całego świata spotkali się w Rzymie na pierwszym ogólnoświatowym spotkaniu z okazji 300-nych urodzin świętego Gerarda Majelli. Już dziś możemy powiedzieć, że to doświadczenie pozostawi głęboki ślad w sercu każdego z nas. To nie było tylko spotkanie, ale prawdziwy czas łaski, zwłaszcza gdy zanurzamy się w dynamizmie tajemnicy paschalnej, gdzie życie zwycięża śmierć, a nadzieja się odnawia.

    Podczas pięciodniowego spotkania my bracia wzięliśmy udział w wielu modlitwach i konferencjach. Warto zaznaczyć, że przez całe spotkanie towarzyszył nam przełożony generalny o. Rogerio Gomes, który skierował do nas swoje przesłanie, jak również wygłosił trzy homilie.

    W swoim przesłaniu zaznaczył, że „przede wszystkim jest to spotkanie braci, między braćmi i dla braci: braci z konsekracji, z chrztu i z misji; braci powołanych do życia tym samym powołaniem, choć w różnych kontekstach kulturowych, językowych i apostolskich, gdzie spojrzenie w twarz, słuchanie historii, dzielenie się radościami i wyzwaniami, przyjmowanie kruchości i nadziei – wszystko to buduje komunię i umacnia naszą tożsamość”.

    Podczas naszego zjazdu udaliśmy się na pielgrzymkę do Materdomini, do sanktuarium św. Gerarda Majelli, gdzie posługiwał on i żył głęboko wcieloną duchowością: w prostej pracy, hojnej służbie, trosce o ubogich, słuchaniu innych, życiu wspólnotowym i modlitwie. To właśnie tam przełożył charyzmat redemptorystów nie na abstrakcyjne koncepcje, ale na konkretne gesty miłości. Dla wielu braci ten wyjazd do Materdomini zapadł głęboko w sercu.

    Wśród wspólnych modlitw, Eucharystii i rozmów mogliśmy przez te dni doświadczyć wiele radości. 62 braci oraz 8 kapłanów, którzy przybyli z różnych Konferencji: Europy, Ameryki Północnej, Ameryki Łacińskiej i Karaibów, z Azji i Oceanii oraz Afryki i Madagaskaru bardzo chętnie dzielili się swoim powołaniem, jak również sposobem realizowania go.

    Na spotkaniu obecni byli czterej bracia z Polski, którzy podzielili się krótką refleksją na temat swoich przeżyć. I tak „poczynając od starszych”, br. Leszek Kozioł podkreślił: „Moje przeżycie spotkania w Rzymie jest bardzo pozytywnym doświadczeniem. Mimo barier językowych doświadczyłem ducha braterstwa i jedności. Jest to też ubogacenie pokazujące, że bracia są potrzebni w Zgromadzeniu na różnych płaszczyznach posługi redemptorystów”.

    Brat Dawid Gajda powiedział: „Spotkanie braci zakonnych w Rzymie było dla mnie okazją do poznania współbraci z innych prowincji. Ważnym punktem dla mnie osobiście była wizyta w sanktuarium św. Gerarda w Materdomini. Nasz święty brat zakonny Gerard Majella jest dla mnie wzorem świętego życia zakonnego, umiłowania Boga, który jest obecny w drugim człowieku, zwłaszcza w tym najbiedniejszym. Jego obecność w tym sanktuarium odczułem w sposób szczególny”.

    Natomiast br. Patryk Gut, juniorysta i student AKSiM z Torunia w swoim świadectwie podkreślił, że „spotkanie w Rzymie było dla mnie pierwszą okazją do poznania braci zakonnych redemptorystów z całego świata. Najbardziej w pamięć zapadła mi pielgrzymka do Materdomini. Brat Gerard od początku jest dla mnie inspiracją na drodze życia zakonnego. Dlatego też wizyta w jego sanktuarium była wyjątkowym przeżyciem”.

    W spotkaniu udział wziął także piszący te słowa, br. Krzysztof Makowski. „Dla mnie jako jednego z organizatorów to spotkanie było niesamowitym doświadczeniem, gdzie mogłem z tyloma braćmi dzielić się radością z konsekracji. Tak się składa, że ponad 20 lat temu byłem w Materdomini, gdzie prosiłem św. Gerarda o wsparcie na drodze powołania. Po tylu latach dane mi było ponownie stanąć przy jego grobie, dziękując mu za otrzymane łaski i prosić o nowe. Ważnym dla mnie momentem, a zarazem i wzruszeniem, gdy po policzkach popłynęły łzy, było również wręczenie przez ojca generała krzyża redemptorystowskiego, który otrzymał każdy z braci i posłanie nas poprzez braterski uścisk i błogosławieństwo, abyśmy szli i głosili obfite Odkupienie wszędzie tam, gdzie posyła nas Pan”.

    Na koniec dziękujemy naszym przełożonym za możliwość uczestnictwa w tak ważnym dla nas spotkaniu. Słowa wdzięczności kierujemy też w stronę o. Sylwestra Cabały, który jako opiekun duchowy a zaraz tłumacz pomógł nam w owocnym przeżyciu tego spotkania.

    br. Krzysztof Makowski CSsR, Rowy

    Udostępnij