• Rekolekcje i wypoczynek – CADR i Scala W górach i nad morzem
    Portal Kaznodziejski
    Lectio divina na każdy dzień Wydawnictwo Homo Dei
    Kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Płyta CD z pieśniami do MBNP
  • Menu

    Św. Gerard Majella – brat zatroskany o zbawienie każdego człowieka

    Święty brat Gerard Majella, będąc zakochanym w Bogu i oddanym na Jego służbę, chciał jak najwięcej ludzi przyprowadzić do Boga. Swoje pragnienie wyraził w takich słowach: „Chcę, aby wszystkie moje modlitwy i dobre uczynki, w połączeniu z zasługami Jezusa Chrystusa, przyczyniły się do nawrócenia grzeszników”. Zostały one wybrane jako myśl św. Gerarda na lutowy plakat w ramach Roku Jubileuszowego obchodzonego z okazji 300-lecia jego urodzin.

    Jako redemptorysta – brat zakonny w Zgromadzeniu Najświętszego Odkupiciela – Gerard uważał za swoją najważniejszą misję wyrwanie ludzi z niewoli grzechu i otwarcie ich serc dla Boga. Swoimi słowami i stylem życia wzywał do nawrócenia i pokuty tych, których spotykał na drogach swojego życia. Sam nienawidził grzechu, ponieważ wiedział, że jest on odrzuceniem Bożej miłości i przyczyną męki Chrystusa na krzyżu. Dlatego wystrzegał się najmniejszego odstępstwa od Bożych przykazań, umartwiając się dla wzmocnienia własnej woli, jak i dla wynagrodzenia w ten sposób za winy innych. Na jego wargach często pojawiała się ta modlitwa: „Okaż nam, Panie, miłosierdzie swoje i nie bądź na nas zagniewany na wieki”.

    WIĘCEJ: Relacja z rekolekcji ze św. Gerardem

    Bóg w swojej hojności udzielił jego słowom szczególnej siły kruszenia najbardziej zatwardziałych serc. Grzesznicy nie mogli się mu oprzeć. Dość często upominające słowa Gerarda połączone były z proroctwem, które rzeczywiście się spełniało. „Idź natychmiast do spowiedzi – powiedział komuś – bo przyszłego tygodnia nie doczekasz”. I to się spełniało.

    Co było powodem wielu nawróceń i cudów, jakie dokonały się przez przyczynę świętego Gerarda? Było to głoszenie ogromu darmowej miłości Boga do człowieka. Bowiem doświadczenie tej miłości dokonuje cudów. Miłość Boga to fundament i źródło troski Gerarda o zbawienie każdego człowieka.

    Pewna kobieta chciała zadziwić Gerarda opowieścią o swojej pobożności, od której była jednak daleka. Redemptorysta wysłuchał jej w milczeniu, a gdy skończyła, spytał: „Córko, dlaczego chcesz, żebym w to uwierzył? Przez lata świętokradzko się spowiadałaś i przyjmowałaś Komunię, a teraz udajesz świętą. Idź i dobrze się wyspowiadaj, jeśli nie chcesz być potępiona”. Kobieta przejęła się tym do tego stopnia, że nie tylko przyznała się do świętokradztwa swemu spowiednikowi i odbyła spowiedź generalną, lecz także poprosiła, by jej historia znalazła się w żywocie świętego brata, któremu zawdzięczała nawrócenie.

    WIĘCEJ: Brat opiekujący się matkami i dziećmi

    Chrystus ustanowił sakrament pojednania ze względu na naszą słabość, doskonale wiedząc, że w naturze ludzkiej jest skłonność do upadania i że do powstania potrzebna jest nam pomoc Boża. Słabość ta przejawia się nie tylko w tym, że ulegamy pokusom, ale i w tym, że po upadku ogarnia nas duchowy bezwład i bardzo trudno nam zerwać z grzechem, a jeszcze trudniej z nałogiem; czujemy lęk, wstyd i opór przed szczerą spowiedzią, pokutą i zmianą życia.

    Pozbawieni łaski uświęcającej, nie możemy nic zrobić dla własnego zbawienia – możemy jedynie modlić się i w ten sposób uprosić sobie Bożą pomoc do nawrócenia. Niekiedy potrzeba mocnych wstrząsów i przykrych przeżyć, aby obudzić się z grzechowego letargu i wrócić do Ojca jak syn marnotrawny.

    Ważną pomocą w znalezieniu powrotnej drogi do Boga mogą okazać się organizowane w świątyniach nabożeństwa pokutne z odpowiednimi tekstami biblijnymi, kazaniami i wspólnymi modlitwami. Również osobiste odczytywanie i medytowanie odpowiednio dobranych fragmentów Pisma świętego przybliża nas do myśli o Bożym miłosierdziu oraz o sprawiedliwości Bożej.

    WIĘCEJ: Nowenna do św. Gerarda, patrona dobrej spowiedzi

    Święty Gerard może nam służyć jako wzór pokornej pracy nad kształtowaniem swojego sumienia. Za jego przykładem trzeba nam ćwiczyć się w sztuce rozmyślania, aby w świetle prawd objawionych poznawać stan swojej duszy i kształtować w sobie zdrowe sumienie. Powinniśmy też uczyć się rozróżniać obiektywne dobro od zła, unikać okazji, które najbardziej narażają nas na grzech i nie ograniczając się tylko do pokuty sakramentalnej zadanej przez spowiednika, podejmować konkretne dzieła pokutne, by wynagrodzić wyrządzone zło.

    Świętemu Gerardowi Majelli bardzo zależało na tym, aby ludzie owocnie korzystali z sakramentu pojednania. Dostrzegał w nim działanie Boga miłosiernego, który wychodzi na spotkanie ludzi, którzy zagubili się w swoim życiu. W swoich listach podkreślał: „Jeżeli stracisz Boga, cóż więcej możesz jeszcze utracić?”.

    W postaci świętego Gerarda Majelli zadziwia nas dar przenikania ludzkich sumień. Jako brat zakonny, dzięki otwartości na działanie Ducha Świętego, potrafił czytać w ludzkich sercach jak w księdze i wielu grzesznikom ułatwiał drogę do pojednania z Bogiem przez sakrament pokuty. Stąd też, jak św. Alfons Liguori jest patronem spowiedników i moralistów, tak znów św. Gerard jest patronem dobrej spowiedzi, zwłaszcza tych osób, którym trudno przychodzi pojednanie z Bogiem poprzez szczerą spowiedź.

    WIĘCEJ: Św. Gerard – wzór dla braci zakonnych i nie tylko

    Potęga wspomagania grzeszników w celu przygotowania ich do dobrej spowiedzi nie zmniejszyła się po śmierci Gerarda, gdy cieszy się już chwałą świętych w niebie. Zawsze jest on gotów wspomóc tych, którzy z ufnością sami powierzają się jego wstawiennictwu lub proszą go o taką pomoc dla innych. Dlatego misjonarze i duszpasterze w wielu miejscach polecają ludziom, aby zwracali się do niego prosząc o łaskę dobrego poznania i wyznania swoich grzechów.

    Pewna kobieta od lat nie korzystała z sakramentu pojednania, przekonana, że nie ma miłosierdzia dla jej grzechów. Przypadkowo usłyszała od znajomej, że święty Gerard wyjednuje ludziom łaskę dobrej spowiedzi. Postanowiła spróbować i odprawiła nowennę do niego w tej intencji. Nie błagała na próżno. Po wyspowiadaniu się odzyskała spokój ducha i prosiła spowiednika, aby na chwałę świętego Gerarda głosił, jak jej pomógł ten patron dobrej spowiedzi.

    Starajmy się rozwijać w sobie zaufanie we wstawiennictwo świętego Gerarda, patrona dobrej spowiedzi. Opowiadajmy też innym o przykładach i potędze jego duchowej pomocy. Prośmy go ufnie o wstawiennictwo słowami zaczerpniętymi z piosenki ku jego czci: „Gerardzie, nasze słysz błagania, wołamy ufnie z głębi dusz. Opieka twa niech nas osłania i do niebieskich wiedzie wzgórz”.

    Modlitwa o dobrą spowiedź

    Święty Gerardzie, zanim przystąpię do tego sakramentu Bożego miłosierdzia, zwracam się do ciebie, patronie dobrej spowiedzi, o pomoc i wstawiennictwo. Ty dodawałeś odwagi przeżywającym lęk i wstyd przed tym sakramentem oraz pobudzałeś ich serca do skruchy i poprawy. Wspomóż mnie dzisiaj, abym mógł poznać wszystkie moje grzechy i wyznać je szczerze w sakramencie pokuty. Uproś mi łaskę żalu i mocnego postanowienia poprawy, abym do nich więcej nie wracał. Bądź dla mnie orędownikiem u Boga, bym nie tylko żałował za wszystkie moje grzechy i szczerze je wyznał, ale również trwał w Bożej łasce i prowadził prawdziwie chrześcijańskie życie. Amen.

    Tekst opracował: o. Sylwester Cabała CSsR

    Plakat: o. Andrzej Kowalski CSsR

    Udostępnij