• Rekolekcje i wypoczynek – CADR i Scala W górach i nad morzem
    Portal Kaznodziejski
    Rok Świętego Klemensa Hofbauera, Jubileusz 200-lecia śmierci
    Charyzmat i duchowość
  • Menu

    Manville: od Was zaczęły się rowery

    Wiele wskazywało na to, że w 2020 roku do Doylestown, do Amerykańskiej Częstochowy, będziemy pielgrzymować tylko duchowo . W ostatniej chwili, że względu na obostrzenia sanitarne, dowiedzieliśmy się o zielonym świetle od ojców paulinów na pielgrzymkę rowerową.

    Mimo wiadomości przekazywanej pocztą pantoflową, mimo pracowitego weekendu (bierzmowanie), mimo wyzwania w postaci 43 mil do pokonania, udało się zgromadzić grupę śmiałków na 12 już pielgrzymkę rowerową z Manville, NJ do amerykańskiej Częstochowy. Zaczęliśmy wczesnym rankiem wyjeżdżając grupą siedmioosobową spod kościoła Sacred Heart w Manville po błogosławieństwie o. proboszcza Stanisława Słabego CSsR, by na ostatnim etapie urosnąć do grupy 20-osobowej.

    Sprzyjająca pogoda, dobry nastrój, modlitewny charakter, dyskusje, a przede wszystkim dziesiątek różańca odmawiany na każdym postoju pomagał w duchu chrześcijańskiego braterstwa spędzić czas odpustu parafialnego Najświętszego Odkupiciela na pielgrzymim rowerze.

    Choć trasa z każdą milą była większym wyzwaniem, szczególnie po przekroczeniu granicy stanowej z Pensylwanią, że względu na pagórkowaty jej charakter, nasze dusze i ciała ukoiły jak zawsze gościnne progi Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej. Duchowa uczta rozpoczęta od prywatnej modlitwy w dolnej kaplicy, przez Eucharystię w górnym kościele i prywatne spotkanie z o. paulinem Bartłomiejem Marciniakiem, zakończona nawet wywiadem naszej grupy do radia.

    Radość napełniała nasze serca przede wszystkim dlatego, że spotykając setki pielgrzymów przybywających głównie na rowerach, ale także motocyklach, z tak odległych zakątków jak Boston czy Chicago, poprzez Nowy York słyszeliśmy słowa uznania dla naszej pielgrzymki. Byliśmy dumni słysząc od przybywających do sanktuarium, byliście pierwsi, to od was to pielgrzymowanie rowerowe czy motocyklowe do amerykańskiej Częstochowy się zaczęło.

    o. Marcin Gacek CSsR, Manville, NJ, USA

     

    Udostępnij