• Portal Kaznodziejski
    Rekolekcje i wypoczynek – CADR i Scala W górach i nad morzem
    Charyzmat i duchowość
    Pomoc Ukrainie
  • Menu

    Wielki Odpust Tuchowski: „Wraz z Maryją uczcijmy Jezusa”

    Ósmy dzień Wielkiego Odpustu Tuchowskiego odbywał się pod hasłem: Wraz z Maryją uczcijmy Jezusa. Kaznodzieje odpustowi przybliżali dzisiaj kolejną część Eucharystii, jaką jest dziękczynienie po Komunii Świętej. Pierwszej Mszy Świętej o godzinie 6.00 przewodniczył o. Edward Nocuń CSsR – spowiednik braci kleryków i rekolekcjonista, były przełożony Prowincji Warszawskiej Redemptorystów i emerytowany wykładowca tuchowskiego seminarium.

    Głównym celebransem i zarazem kaznodzieją odpustowym na Mszy Świętej o godzinie 7.00 był o. Sylwester Pactwa – socjusz prefekta WSD w Tuchowie, wykładowca i rekolekcjonista. W swoim kazaniu zauważył, że dla ogromnej większości z nas Eucharystia stała się chlebem powszednim. Niedzielna Msza jest czymś, bez czego nie wyobrażamy sobie życia. Dlaczego tak jest? Bo zdajemy sobie sprawę, że bez niedzielnej Eucharystii faktycznie nie damy rady żyć, stawiać czoła trudnościom kolejnego tygodnia. Komunia Święta to nie jest pokarm aniołów, tylko grzeszników – przekonywał o. Pactwa. To nasz pokarm na drogę do nieba.

    O godzinie 8.40, tak jak w poprzednie dni, miała miejsce modlitwa o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne. W tym dniu prowadziły je siostry ze Zgromadzenia Sióstr Sług Jezusa – jednego z bezhabitowych instytutów wywodzących się od bł. Honorata Koźmińskiego.

    Msza Święta wotywna o godzinie 9.00 zgromadziła na dziedzińcu sanktuaryjnym członków grup modlitewnych św. Ojca Pio i pokaźną grupę innych jego czcicieli. Najświętszej Ofierze przewodniczył i zarazem słowo wygłosił ks. prałat Andrzej Liszka – proboszcz parafii Wniebowzięcia NMP w Krynicy-Zdroju i diecezjalny koordynator tychże grup modlitewnych. W swoim kazaniu podkreślił, że każda Msza św. jest uwielbieniem i dziękczynieniem. Jest darem po to, aby całe nasze życie było jednym, wielkim uwielbianiem, uczczeniem Jezusa. Musimy wciąż na nowo podejmować starania, aby w tym darze zobaczyć samego Dawcę, by Najświętszego Sakramentu nie traktować jako rutyny, ale patrzeć na Niego z czcią i szacunkiem. Patrzeć, przyjmować z godnością i czystym sercem.

    Suma odpustowa miała miejsce o godzinie 11.00 w kaplicy polowej na dziedzińcu sanktuaryjnym. Głównym celebransem i zarazem kaznodzieją był ks. infułat Adam Kokoszka z Tarnowa. W swoim słowie skierowanym głównie do nauczycieli i pracowników oświaty, pielgrzymów specjalnie przybyłych na tę godzinę do tuchowskiej Matki, zaznaczył fundamentalne znaczenie formacji i wychowania młodego człowieka. Zapewnił też, że od Boga dostaliśmy już ponadczasową normę wychowania – Biblię. Wracajmy do niej w czasach, kiedy tylu rodziców zrzeka się prawa do wychowania na rzecz różnych grup, instytucji czy rządów.

    Koronka do Bożego miłosierdzia o godzinie 14.45 tradycyjnie rozpoczęła drugą część dnia odpustowego. Poprowadziły ją siostry Sługi Jezusa.

    Chwilę później rozpoczęła się piąta tego dnia Eucharystia, gromadząca pielgrzymkę dziewczęcej służby maryjnej, ministrantów i lektorów, a także zespoły scholi z wielu różnych parafii. Głównym celebransem i kaznodzieją był ks. Artur Mularz – dyrektor Szkoły Nowej Ewangelizacji w Tarnowie. W skierowanym do dzieci, ale i do ich opiekunów kazaniu przytoczył postać błogosławionego Carlo Acutisa. Ten młody człowiek traktował Eucharystię jako najważniejsze wydarzenie swego życia, wręcz ubolewał nad ślepotą ludzi goniących za marnościami, podczas gdy do szczęścia i przemiany świata potrzeba jedynie tego, by wszyscy poznali i pokochali Jezusa dającego się nam w Eucharystii. Na koniec zachęcił zebranych, aby tak jak Carlo Acutis prosili Jezusa, by po przyjęciu Eucharystii ten zamieszkał w ich sercach jak w swoim niebie.

    Wieczornej Mszy św. o godz. 18.30 przewodniczył ks. bp Wiesław Lechowicz – biskup pomocniczy tarnowski oraz przewodniczący Komisji ds. Polonii i Polaków za Granicą, a także delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej. Msza zgromadziła pokaźną liczbę pielgrzymów – czcicieli Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Niepokalanego Serca NMP, róż różańcowych oraz przyjaciół Radia Maryja. W kazaniu ksiądz biskup wspomniał o problemie, z którym bardzo często sam się spotyka, a mianowicie: trudnością z przekazaniem wiary dzieciom przez ich rodziców, trudnością z nauczeniem dzieci szacunku i miłości do Eucharystii. Dziś już argument autorytetu i obowiązku nie działa na młodych, potrzebny jest przykład rodziców – ich własnej głębokiej świadomości eucharystycznej i miłości do Jezusa ukrytego pod postaciami chleba i wina. Na Eucharystii my powierzamy Bogu nasze trudności, słabości i obawy, a On daje nam swe życie, daje nam samego siebie. Dlatego tak ważne jest dziękczynienie po Komunii Świętej. Nie ma lepszego miernika wpływu Eucharystii na nasze życie – kontynuował bp Lechowicz – niż życie pełne miłości: do Boga, ale też do bliźnich, do tych, których widzimy rzadko i tych, których widzimy na co dzień, jak sąsiedzi, teściowie, dzieci, małżonkowie czy koleżanki i koledzy z pracy.

    Mszę Świętą jak codziennie zakończyła uroczysta procesja z Najświętszym Sakramentem wokół sanktuarium, aż pod cudowny obraz Matki Tuchowskiej, gdzie pielgrzymi pożegnali się z Tą, która w Tuchowie tron sobie obrała i która gościła ich w swoim domu.

    Tekst: br. Jakub Ciepły CSsR / Zdjęcia: br. Tomasz Pasieka CSsR

    Udostępnij