• Rekolekcje i wypoczynek – CADR i Scala W górach i nad morzem
    Portal Kaznodziejski
    Lectio divina na każdy dzień Wydawnictwo Homo Dei
    Kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Płyta CD z pieśniami do MBNP
  • Menu

    Tuchów: 35. rocznica Porozumień Rzeszowsko-Ustrzyckich

    W Sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej odbyła się w niedzielę, 28 lutego 2016 r. uroczystość upamiętniająca 35. rocznicę Porozumień Rzeszowsko-Ustrzyckich. Uroczystości te od 20 lat organizowane są w Tuchowie, a 6 lat temu brał w nich udział prezydent Lech Kaczyński. Uczestnicy uroczystości złożyli także kwiaty pod tablicą upamiętniającą ofiary katastrofy smoleńskiej znajdującą się na dziedzińcu klasztoru redemptorystów.

    Galeria zdjęć

    678022_xeSD_IMG_6296_4Uroczystości rocznicowe rozpoczęły się Mszą św. w tuchowskim sanktuarium w intencji ojczyzny, rolników i mieszkańców polskiej wsi, której przewodniczył bp Władysław Bobowski. W koncelebrze uczestniczył także ks. Zbigniew Kras, kapelan prezydenta Polski Andrzeja Dudy. Po Mszy św. odczytał list prezydenta skierowany do uczestników uroczystości.

    Prezydent zauważył, że Porozumienia Rzeszowsko-Ustrzyckie odgrywają w naszej historii równie istotną rolę jak te, które zostały zawarte w Gdańsku, Szczecinie i Jastrzębiu. – Dobrze wiem, że ludzie wsi są przykładem gorącego patriotyzmu i ofiarnej publicznej służby – dodał, składając rolnikom wyrazy uznania za zasługi dla Polski.

    To właśnie ich nieugięta postawa doprowadziła do podpisania Porozumień Rzeszowsko-Ustrzyckich, najpierw w nocy z 18 na 19 lutego 1981 r. w Rzeszowie, a następnego dnia, 20 lutego, w Ustrzykach Dolnych.

    Protest rolników trwał prawie dwa miesiące. Jak napisał jeden z tajnych współpracowników o pseudonimie „Walter”, „strajk ten rozleciałby się dawno, gdyby nie religia, oprawa mszy, kazania oraz niechęć do przeszłości”.

    678014_Ll81_IMG_6879_4Według Antoniego Kury, prokuratora Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie, to trafna diagnoza, ponieważ sukces strajków chłopskich w Rzeszowie i Ustrzykach Dolnych byłby niemożliwy bez wsparcia Kościoła katolickiego. – Kościół zawsze otwierał drzwi do prawdziwej wolności więzionym i represjonowanym – powiedział w czasie swego wystąpienia.

    W wyniku strajków rolnicy wywalczyli m.in. gwarancje nienaruszalności chłopskiej własności wraz z prawem do dziedziczenia, zrównanie w prawach rolników indywidualnych z rolnictwem państwowym i spółdzielczym, zniesienie ograniczeń w obrocie gruntami rolnymi.

    Władze PRL zgodziły się również na postulaty światopoglądowe, które dotyczyły swobody w budownictwie sakralnym oraz dostępu do praktyk religijnych na koloniach dla dzieci, w więzieniach i wojsku. Strajkujący uzyskali także zapewnienie zwiększania nakładu prasy katolickiej. W Porozumieniach Rzeszowsko-Ustrzyckich mówiono też o rozbudowie sieci szkół i przedszkoli oraz zmniejszeniu sprzedaży alkoholu na wsi.

    Antoni Olszówka, rolnik z Nowych Żukowic, wiele wtedy stracił. – Mam 81 lat i cudem dziś trzyma mnie jeszcze Boża opatrzność – mówi. 35 lat temu jego siostra mieszkała w Ustrzykach Dolnych. – Brat jej męża był burmistrzem i to on był jednym z organizatorów porozumień. Chciał kupić od niej cztery świnie i byka, żeby dać coś jeść rolnikom. Dała za darmo – opowiada pan Antoni.

    – Przecież to są nasi bracia i siostry, na zjazd przyjechali, nie wiadomo, czy żywi odjadą – powiedziała, nie mając świadomości, że za ten dar sama przypłaci życiem. Zdaniem pana Antoniego, jego siostrę czterech obcych mężczyzn zatopiło w jej własnym domu w wannie. – Jeszcze żyła, zabrano ją na klinikę do Wrocławia, niestety miała płuca zalane i nie dało się jej uratować – mówi.

    Zresztą to nie jedyna cena za walkę z komuną. Najpierw stracił pracę nauczyciela w Technikum Mechanizacji Rolnictwa na Pszennej w Tarnowie, a 10 lat temu ówczesny wójt Lisiej Góry zabrał mu całe bydło. – To było 26 krów, kazał je zlicytować, a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczyć na skarb państwa – mówi.

    678017_i3Cn_IMG_6509_4Dziś Antoni Olszówka otrzymał medal ministerialny „Zasłużony dla rolnictwa”. Wraz z nim uhonorowani zostali Wacław Boruch, Anna Chmura, Maria Myjkowska, Aneta Sawczak, Jacek Tyrka, Marcin Nawrocki, Władysław Owca i Barbara Podstawska.

    Organizatorem uroczystości był Paweł Augustyn, przewodniczący Izby Rolniczej w Tarnowie, Władysław Żabiński, sygnatariusz Porozumień, oraz Jan Kubala, rolnik z gminy Tarnów.

    Beata Malec-Suwara/ fot. FOTO GOŚĆ

    za: Gość Niedzielny, Tarnów

    Udostępnij