• Rekolekcje i wypoczynek – CADR i Scala W górach i nad morzem
    Portal Kaznodziejski
    Rok Świętego Klemensa Hofbauera, Jubileusz 200-lecia śmierci
    Charyzmat i duchowość
  • Menu

    Siostry redemptorystki istnieją już od 289 lat

    Zakon Sióstr Redemptorystek (Ordine dell’Santissimo Redentore) powstał w miasteczku Scala w południowej części Włoch 13 maja 1731 roku, w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego. W Polsce siostry redemptorystki są obecne od 1989 roku i żyją w klasztorze w Bielsku Białej, z którego w ciągu 30 lat powstały już 4 nowe fundacje.

    Założycielką zakonu jest błogosławiona siostra Maria Celeste Crostarosa (1696-1755), która już w 1725 roku otrzymała od Boga objawienie nowych reguł. Formujący się dopiero klasztor-konserwatorium w Scala, w którym przebywała, żył dotąd regułami wizytek, ale nie miał na to jeszcze prawnej aprobaty Kościoła. Choć oczekiwano na rozwiązanie tej sytuacji, to jednak propozycja s. Marii Celeste nie od razu została przyjęta. Wprawdzie już w 1726 roku zgromadzenie teologów neapolitańskich uznało jej reguły za poprawne teologicznie, to jednak biskup Tomasz Falcoia, kierownik duchowy klasztoru, utrudniał ich wprowadzenie, a ją samą narażał na wiele przykrości i upokorzeń.

    Dopiero św. Alfons Maria de Liguori, przyszły założyciel Zgromadzenia Redemptorystów, któremu sam Falcoia polecił zweryfikowanie autentyczności objawień otrzymanych przez Crostarosę, dostrzegł w nich Boże dzieło i pomógł uzyskać zatwierdzenie reguł oraz nowej fundacji u lokalnych władz kościelnych.

    Niestety, po dwóch latach istnienia tej fundacji biskup Falcoia, który nie godził się na projekt zakonny przedstawiony przez Crostarosę, dokonał w regułach tak dużych zmian, że zupełnie zdeformował jej pierwotny zamysł. Maria Celeste, kierując się głosem sumienia, nie zgodziła się na to, podejmując w ten sposób dramatyczną decyzję odejścia ze Scala. Siostry w Scala natomiast przyjęły reguły zmodyfikowane przez Falcoię, a Crostarosa od tego momentu już sama szukała sposobów realizacji powierzonego jej przez Boga dzieła.

    I tak w roku 1738 założyła w Foggia klasztor Najświętszego Zbawiciela, który jako pierwszy żył w pełni jej pierwotną regułą. Doszedł on do ogromnego rozkwitu i zaznaczył się w historii tego miasta a zwłaszcza jego założycielka, którą nazwano tam „świętą ksienią” i otoczono opinią świętości.

    Tymczasem 8 czerwca w roku 1750 Stolica Święta zatwierdziła nowy zakon i jego reguły zmodyfikowane najpierw przez biskupa Falcoię a potem o. Sanseverino, nadając mu oficjalną nazwę Zakonu Najświętszego Odkupiciela. Rozszerzył się on szybko dzięki św. Alfonsowi Marii de Liguori, który zostawszy biskupem diecezji Św. Agata dei Goti, sprowadził tam ze Scala siostry redemptorystki. A stamtąd nowy zakon rozprzestrzenił się dalej. Najpierw do Austrii a potem do innych krajów Europy Zachodniej (Belgia, Holandia, Irlandia, Francja, Anglia, Hiszpania, Niemcy) a nawet do Ameryki Północnej i Południowej oraz Afryki i Australii; w roku 1989 również do Polski (pierwszy klasztor polskich redemptorystek znajduje się w Bielsku-Białej).

    Obecnie jest w świecie ok. 40 klasztorów sióstr redemptorystek. Żyją one wspólnymi konstytucjami, które zgodnie z zaleceniem Soboru Watykańskiego II zostały przystosowane i gruntownie zrewidowane między innymi poprzez odwołanie się do pierwotnej duchowości założycielki.

    Siostry tak piszą o sobie na swojej stronie internetowej www.redemptorystki.pl

    „Jesteśmy żeńską gałęzią Podwójnego Instytutu. Nasi bracia redemptoryści są misjonarzami i głoszą obfite Odkupienie najbardziej potrzebującym, a my trwamy ciągle w tym samym miejscu, w klauzurze, aby promieniować na cały świat miłością i modlitwą. Także w obecnym niełatwym czasie ogarniamy modlitwą wszystkich potrzebujących, cierpiących, zagubionych. Jezus żyje i nic nie może nas odłączyć od Jego miłości.

    Jesteśmy zakonem kontemplacyjnym, którego sercem jest miłość stająca się modlitwą, pracą, serdeczną gościnnością, radosną służbą sobie nawzajem, w prostocie życia, jaka zapewne panowała w Nazarecie. Wszystko, czym żyjemy i co robimy pragniemy uczynić radosnym darem-modlitwą za tych wszystkich, których Jezus umiłował i my miłujemy.

    Tak więc każdego dnia obejmujemy modlitwą cały świat i każdego człowieka na świecie. Tak więc każdego dnia ‚siedem razy’ bierzemy do ręki Brewiarz, aby w jedności z całym Kościołem śpiewać naszemu Bogu i wypraszać braciom obfite odkupienie. Bierzemy do ręki liczne narzędzia pracy, zaczynając od tych najprostszych, jak motyka i miotła poprzez igłę i nożyczki, aż po pióro i komputer – w zależności od potrzeb i możliwości każdej z nas. W ten sposób chcemy czynić ten świat piękniejszym i na wszelkie sposoby przekazywać braciom piękno Bożej miłości oraz życia w przyjaźni z Jezusem i w duchu braterstwa i wzajemnej życzliwości”.

    red.

    Udostępnij