• Lectio divina na każdy dzień Wydawnictwo Homo Dei
    Kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Płyta CD z pieśniami do MBNP
    Portal Kaznodziejski
    Peregrynacja relikwii św. Gerarda
  • Menu

    Ostatni, dziesiąty dzień Wielkiego Odpustu Tuchowskiego

    Dobiegł końca tegoroczny Wielki Odpust Tuchowski. Ostatniego dnia – 10 lipca 2016 r. –  do tronu Najświętszej Maryi Panny pielgrzymowali ludzie pracy, pracujący za granicą, bezrobotni oraz przedsiębiorcy i pracodawcy, a także motocykliści i kierowcy. Eucharystia kończąca odpust sprawowana była w intencji dobroczyńców klasztoru i sanktuarium w Tuchowie. Hasłem ostatniego dnia odpustu były słowa: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny” (Łk 6,36). Miłość miłosierna względem sióstr i braci – widzialnym znakiem Nowego Życia w Chrystusie.

    Pierwsza Msza Święta w tę niedzielę odbyła się o godzinie 5.00. Mszy Świętej o godzinie 7.00 przewodniczył o. Kazimierz Fryzeł CSsR, który na mszach św. porannych głosił słowo Boże. „Warto dzisiaj, będąc tutaj, u Matki Miłosierdzia, zadać sobie pytanie: czy coś ten Rok Miłosierdzia, który przeżywamy, wniósł w nasze osobiste, małżeńskie, rodzinne i środowiskowe życie”. Jeśli człowiek uświadomi sobie, że jest stworzony z miłości, że Bóg go miłuje, że powinien służyć innym – wygra wszystko. Jeżeli będziemy przeżywać nasze życie chrześcijańskie z istotą wiary chrześcijańskiej, wtedy będziemy się stawać ludźmi miłości. Istotą życia chrześcijańskiego jest przyjęcie od Boga Ojca w swoje życie daru, którym jest Jezus Chrystus. Wchodzi On w nasze życie w słowie Bożym i w sakramentach. Jeżeli będziemy przyjmować Jezusa Chrystusa, będziemy pamiętać, że „miłość jest najważniejsza”.

    Przed Mszą Świętą o godzinie 9.00 modlitwę o powołania poprowadziły dziś siostry Józefitki. Głównym celebransem był o. Kazimierz Pelczarski CSsR, natomiast kazanie wygłosił o. Kazimierz Fryzeł CSsR. Odniósł się on tym razem do przypowieści o miłosiernym Samarytaninie. Miłość Samarytanina z przypowieści ma cztery ważne aspekty. Jest ona powszechna, ofiarna, osobowa i całkowita – tak jak miłość Jezusa. Gdy przyjmiemy Bożą miłość, odkryjemy najgłębszy sens naszego życia. Jeżeli zaś nie przyjmiemy Bożej miłości, nie będziemy zdolni do miłowania i nasze życie straci sens. „Teraz więc trwają: wiara, nadzieja i miłość – te trzy. Z nich zaś największa jest miłość”.

    Mszy Świętej o godzinie 11.00, podczas której swoją pielgrzymkę przeżywali ludzie pracy, pracujący za granicą, bezrobotni, przedsiębiorcy oraz pracodawcy, przewodniczył JE ks. bp Wiesław Lechowicz, biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej. On również wygłosił słowo Boże. Jednym z koncelebransów był także JE ks. bp Marek Piątek CSsR, z Brazylii. Kaznodzieja rozpoczął od stwierdzenia, że „Przypowieść Pana Jezusa o miłosiernym samarytaninie, podobnie jak każda przypowieść Pana Jezusa, jest jak lampa, jest jak światło (…), które pozwala nam lepiej dostrzec Boga, drugiego człowieka i nas samych (…) i tym samym lepiej zrozumieć”. Przypowieść ta jest dla nas rachunkiem sumienia, czy każdego człowieka traktujemy jak bliźniego. „Uczmy się (…) od Maryi jak być miłosiernym samarytaninem w naszym życiu”, apelował biskup Wiesław.

    Podobnie jak poranną modlitwę o powołania, tak i popołudniową Koronkę do Miłosierdzia Bożego, poprowadziły siostry Józefitki.

    O godzinie 15.00 tuchowskie wzgórze zajęła pielgrzymka motocyklistów i kierowców. Głównym celebransem Mszy Świętej i kaznodzieją był ks. Jerzy Gawle. Zachęcał m.in.: „Mamy sobie wzajemnie pomagać, mamy okazywać sobie miłosierdzie, mamy także prawo liczyć na to, że jeśli my, to i Bóg i nasi bliźni także okażą nam miłosierdzie”. Wieczornej modlitwie Kościoła, nieszporom, przewodniczył dziś neoprezbiter, o. Tomasz Mikołajczyk CSsR.

    Wielki Odpust Tuchowski zwieńczyła wieczorna Eucharystia sprawowana w intencji dobroczyńców klasztoru i sanktuarium. Celebransem i kaznodzieją był o. Witold Radowski CSsR, przełożony wspólnoty redemptorystów w Tuchowie. Tegoroczny Wielki Odpust Tuchowski przeżywaliśmy w pięknych, historycznych okolicznościach: Nadzwyczajny Rok Miłosierdzia i 1050-ta rocznica chrztu Polski, mówił kaznodzieja. Dziś potrzeba słów pełnych zatroskania o drugiego człowieka, wlewających nadzieję, a kiedy trzeba to i z miłością upominających. Chrystus prosi nas, byśmy przez naszą modlitwę okazywali miłosierdzie bliźnim. Na koniec kaznodzieja zachęcał nas byśmy szli w życie świadomi tego, że potrzebujemy Bożego miłosierdzia, ale świadomi również tego, że miłosierni mamy być wobec innych, bo to jest znak naszego życia w Jezusie Chrystusie.

    Na zakończenie Eucharystii proboszcz i kustosz sanktuarium, o. Bogusław Augustowski CSsR skierował słowa podziękowania do wszystkich, którzy włączyli się w przygotowanie i wspólne przeżywanie tegorocznego odpustu. Po Mszy Świętej, jak każdego dnia, odbyła się procesja z Najświętszym Sakramentem. W ramach Wieczoru Maryjnego, na placu sanktuaryjnym, mogliśmy wysłuchać koncertu Sanktuaryjnej Orkiestry z Tuchowa pod batutą pana Piotra Kucharzyka.

    br. Adam Dudek CSsR, br. Grzegorz Pruś CSsR, WSD Redemptorystów w Tuchowie

    fot. 01-08, 11-16 p. Krzysztof Świderski, 09-10 br. Grzegorz Pruś CSsR;, 7-20 br. Adam Dudek CSsR

    Udostępnij