• Rekolekcje i wypoczynek – CADR i Scala W górach i nad morzem
    Portal Kaznodziejski
    Lectio divina na każdy dzień Wydawnictwo Homo Dei
    Kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Płyta CD z pieśniami do MBNP
  • Menu

    Nadzwyczajnie zwyczajny. Relacja z rekolekcji w Krakowie

    W roku jubileuszu stulecia kanonizacji naszego współbrata św. Klemensa M. Hofbauera odbyły się w dniach 16-20 listopada rekolekcje prowincjale w klasztorze krakowskim. Wzięło w nich udział około 40 redemptorystów z wielu klasztorów, nie tylko z Polski. Swoją obecnością zaszczycili nas także współbracia z Niemiec, Ukrainy, a nawet Argentyny. Poza konferencjami o. Adama Owczarskiego, który przybył do Krakowa z Rzymu, spotykaliśmy się na medytacji Liturgią Godzin, modlitwie osobistej oraz wieczornej adoracji Najświętszego Sakramentu.

    Dni rekolekcyjne obfitowały w ogrom bardzo ciekawej treści dotyczącej życia, duchowości i spuścizny, jaką pozostawił po sobie św. Klemens. Ojciec Adam Owczarski prowadził nas przez zawiłość postaci i życia świętego Klemensa, ukazując wielkość jego osoby, ogrom ducha, zacięcie misjonarskie i miłość do Jezusa Chrystusa i Jego Ewangelii. Pokazał nam również zwyczajnego i nad wyraz normalnego człowieka, którym był święty Klemens. Człowieka, który nie czynił niczego więcej poza modlitwą i pracą, miłością do ubogich i przewodnictwem wielkich ówczesnej Europy, wiernością charyzmatowi Zgromadzenia i otwartością na aktualne potrzeby Kościoła i znaki czasu. Jeden z uczestników rekolekcji powiedział, że zobaczył Klemensa „nadzwyczajnie zwyczajnego”.

    Ojciec Adam Owczarski ukazał nam człowieka modlitwy, który pomimo tego, że cały swój czas oddał do dyspozycji innym to potrafił w swym sercu stworzyć miejsce zarezerwowane tylko dla Jezusa Chrystusa i w tym „Sanktuarium” spotykał się z Bogiem. Święty Klemens dobrze zrozumiał słowa Ewangelii: „Lisy mają nory i ptaki powietrzne gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć” (Łk 9, 58), i dlatego oddał całe swoje życie aby Chrystus mógł przez w nim i przez niego znaleźć miejsce dla siebie.
    Św. Klemens był także człowiekiem do końca oddanym i zakochanym w zgromadzeniu. Wiedział, że jest redemptorystą i chciał, aby jego Zgromadzenie rozrastało się „za Alpami”. Troszczył się aby współbracia, którzy zostali mu powierzeni jako wikariuszowi generalnemu, mogli jako redemptoryści głosić Ewangelię. Troszczył się więc o stałą łączność z Rzymem a jednocześnie nie szczędził sił, aby fundacje zaalpejskie, a w tym fundacja warszawska, tętniły życiem duszpasterskim.

    Wiele można by jeszcze zapisać w tej relacji, bowiem – jak się okazało – o świętym Klemensie nie da się powiedzieć wystarczająco wiele. Jego sylwetkę przybliżał nam Ojciec Adam jako historyk. A jak doskonale wiemy – Historia Magistra Vitae Est. Dlatego każdy z uczestników tych rekolekcji mógł wyjechać ubogacony postacią, życiem i duchem świętego Klemensa. Każdy mógł „wyciągnąć coś dla siebie” i zobaczyć, że w naszym zwyczajnym życiu i posłudze jest miejsce na nadzwyczajność.
    Trzeba zauważyć także bardzo miłą atmosferę i gościnność domu krakowskiego w którym przyszło nam spędzać te rekolekcyjne chwile. Było nam tu bardzo dobrze i odnowieni na duchu oraz umocnieni słowem, mogliśmy wrócić do swojej zwyczajnej – nadzwyczajnej codzienności.

     

    O. Wojciech Bieszke CSsR

    Udostępnij