• Rekolekcje i wypoczynek – CADR i Scala W górach i nad morzem
    Portal Kaznodziejski
    Lectio divina na każdy dzień Wydawnictwo Homo Dei
    Kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Płyta CD z pieśniami do MBNP
  • Menu

    Jubileuszowa pielgrzymka świeckich i redemptorystów do Rzymu i źródeł Zgromadzenia

    To była pielgrzymka jubileuszowa, a zarazem podróż do źródeł Zgromadzenia Redemptorystów i chrześcijaństwa. W dniach 10-17 listopada 2025 r. ponad czterdziestoosobowa grupa świeckich z naszych parafii w Polsce, oblatów Zgromadzenia i świeckich współpracowników w misji udała się z ojcami Pawłem Drobotem, Stanisławem Kiełbasą i Pawłem Zyskowskim do Włoch, by w Roku Świętym nawiedzić Rzym oraz pogłębić znajomość historii i charyzmat redemptorystowski.

    Oprócz miejsc ważnych dla całego chrześcijaństwa i zazwyczaj nawiedzanych przez polskich pielgrzymów jak wspomniany Rzym (wraz z sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy przy Via Merulana), Monte Cassino, Pompeje, Monte Sant’Angelo, San Giovanni Rotondo, Pietrelcina, Lanciano i Manopello, zawitali także do miejsca narodzin św. Alfonsa Liguori, tj. Neapolu, miejsca założenia Zgromadzenia – Scala, następnie Ciorani, sanktuarium św. Gerarda Majelii w Materdomini i do Pagani, gdzie spoczywają relikwie Założyciela. W ramach pewnej niespodzianki przybyli także do grobu bł. Marii Celeste Crostarosy w Foggia i odwiedzili miejscowe siostry redemptorystki.

    Pielgrzymka była bardzo dobrą okazją, by dotykając ważnych dla charyzmatu redemptorystowskiego miejsc, zrozumieć motywy jego powstania i rozwoju, zapalić się na nowo do ewangelizacji oraz odnowić serdeczne rodzinne więzy pomiędzy redemptorystami i świeckimi, których połączyli święci redemptoryści, miłość do Matki Bożej Nieustającej Pomocy oraz misyjna współpraca.

    Pielgrzymkę zorganizował Sekretariat Współpracy w Misji naszej Prowincji.

    WIĘCEJ: Żdżary: V Ogólnopolskie Spotkanie „Razem w misji”

    o. Paweł Zyskowski CSsR, Wrocław

    * * *

    Rzym powitał nas jasnym, listopadowym słońcem. Pierwszym krokiem była Msza Święta w Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy, gdzie znajduje się oryginalna bizantyjska ikona, datowana na XV wiek. Redemptorystom została ona powierzona przez papieża Piusa IX, który wypowiedział znamienne słowa: „Sprawcie, aby cały świat poznał tę ikonę.” Od tego momentu kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy zaczął rozszerzać się na wszystkie kontynenty.

    Kolejne wizyty prowadziły nas przez bazyliki: Santa Maria Maggiore, Św. Jana na Lateranie, Św. Pawła za Murami, w których, modląc się w duchu i powierzając Bogu nasze intencje, przechodziliśmy przez Drzwi Święte. Myślę, że wielu pielgrzymom towarzyszyły w tym czasie słowa św. Jana Pawła II: „Nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi!”

    Ważnym momentem naszego pielgrzymowania w Roku Jubileuszowym było procesyjne przejście z krzyżem przez Plac Św. Piotra do Bazyliki i przejście przez Porta Santa — najbardziej symboliczne drzwi w całym Kościele. Otwierane są one tylko podczas Roku Jubileuszowego i stanowią znak szczególnej łaski oraz uzyskania odpustu.

    Wędrówka po Wiecznym Mieście pozwoliła dotknąć historii Kościoła, zobaczyć miejsca, w których rozwijała się wiara pierwszych chrześcijan, i nacieszyć oczy prawdziwymi perłami architektury, m.in. zjawiskową Fontanną di Trevi czy Koloseum.

    Kolejne dni pielgrzymowania dostarczyły wielu wzruszeń. Wizyta na wzgórzu Monte Cassino, gdzie u podnóża opactwa benedyktynów, między białymi krzyżami poległych żołnierzy 2. Korpusu Polskiego gen. W. Andersa, panowała cisza, wzbudziła w nas ogromną wdzięczność za męstwo i poświęcenie naszych Rodaków. „Przechodniu, powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni w jej służbie.” — te ważne słowa wieziemy do Polski wraz z modlitwą za poległych.

    Neapol powitał nas hałasem, kolorem i zapachem. Spacerując po tym mieście kontrastów, poznawaliśmy historię pobytu w nim założyciela Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela, św. Alfonsa Marii Liguoriego, który postanowił zrzucić adwokacką togę, odrzucić szpadę i rozpocząć drogę służby Chrystusowi, a także słynnego lekarza św. Giuseppe Moscatiego, który przez całe życie świadczył o Bogu. Mówił on, iż nic nie dodaje siły tak, jak codziennie rano przyjmowana Komunia Święta.

    W tle migotał Wezuwiusz, a my, stąpając po ziemi, która pamięta czasy Wergiliusza, gdzie fiołkowe lody jadała cesarzowa Sisi, dotarliśmy do kościoła Matki Bożej z Lourdes, aby wyszeptać cichą modlitwę przy grobie ks. Dolindo Ruotolo: „Jezu, Ty się tym zajmij.”

    Pagani, Scala i Ciorani — miejsca narodzin Zgromadzenia Redemptorystów — ukazały nam duchową drogę św. Alfonsa i jego pierwszych towarzyszy. Prawdziwe wrażenie wywarła na nas Scala — miasteczko położone wśród gór Półwyspu Sorentyńskiego, a w nim grota. Św. Alfons przybył tu, by głosić rekolekcje, a spotkanie z mieszkańcami górskich terenów Kampanii — ludźmi prostymi i ubogimi — poruszyło go tak bardzo, że postanowił poświęcić im całe życie. Wnętrze groty zachowało prostotę i uzmysławia, że wielkie dzieła Boże rodzą się w ciszy serca. Tak jak mawiał św. Alfons: „Pan przemawia w ciszy, a słyszy Go ten, kto umie słuchać.”

    Pełni spotkania z założycielem zgromadzenia, doświadczyliśmy odwiedzając miasteczko Pagani, czyli „duchowe serce rodziny redemptorystowskiej”. To tutaj spoczywają jego doczesne szczątki, umieszczone w pięknym, przeszklonym relikwiarzu nad ołtarzem. Tu również najlepiej zachowano pamięć o jego życiu, duchowości i dziele misyjnym, m.in. rękopisy i książki, obrazy jego autorstwa oraz rzeczy osobiste.

    W Pompejach odwiedziliśmy dwa ważne miejsca. Pierwsze to sanktuarium Matki Bożej Różańcowej, gdzie bł. Bartolo Longo głosił, że: „Różaniec jest łańcuchem, który jednoczy nas z Bogiem.” To on stworzył pełną strukturę odmawiania różańca, tzw. „Nowennę Pompejańską”, i rozpowszechnił ją na cały świat. Drugim obowiązkowym punktem pielgrzymki były ruiny starożytnych Pompei, które przypomniały o kruchości ludzkiego życia i sile historii niosącej przestrogi dla kolejnych pokoleń.

    U schyłku dnia udaliśmy się do Materdomini — miejsca modlitwy za wstawiennictwem św. Gerarda Majelli, patrona matek i rodzin. Najważniejszą misją w jego życiu było pełnienie woli Bożej, dostrzeganie obecności Boga we wszystkim, co czynimy. Mawiał: „Wolę umrzeć, niż utracić Boga.” W sercu rodziły się pytania o nasze powołanie, drogę w życiu i misję. Ważne jest zatem, aby pielgrzymować, poznawać Kościół i jego świętych — to pobudza do refleksji i dodaje motywacji, by być bliżej Pana Boga.

    W Pietrelcinie i San Giovanni Rotondo mogliśmy zanurzyć się w duchowości Ojca Pio, którego słowa:
    „Módl się, ufaj i nie martw się” stanowią dziś dla milionów wiernych źródło pokoju i nadziei. Św. Gerard miał dar czytania w ludzkich sumieniach, zaś ojciec Pio w ludzkich sercach, co uczyniło ich wyjątkowymi spowiednikami — niezwykłymi łącznikami z Niebem. Wiele cierpienia, ale jeszcze więcej miłości do ludzi i świata. Obcowanie ze świętymi, tak blisko i namacalnie, było pięknym czasem.

    Prawdziwą niespodzianką dla wszystkich pielgrzymów, nieco poza planem, było odwiedzenie miasteczka Foggia. To właśnie tu Maria Celeste Crostarosa utworzyła wspólnotę według pierwotnej reguły Redemptorystek. Cudownie i radośnie było modlić się na Eucharystii wraz z siostrami w pięknych bordowych habitach. Nauczanie Marii Celeste głosi, że: „Chrystus pragnie przemieniać serce duszy w swoje Serce” oraz „Moje serce ma bić rytmem Jego miłości.” Te słowa oddają sedno jej duchowości: udać się całkowicie Jezusowi, aby On żył w nas.

    Po tej wizycie udaliśmy się do Monte Sant’Angelo — miejsca objawień i najstarszego sanktuarium św. Michała Archanioła w Europie. Jest ono określane mianem „Bramy nieba”, jako że Michał Archanioł jest przewodnikiem w godzinie śmierci, tym, który prowadzi dusze do nieba.

    Kulminacyjnym momentem końcowych dni były nawiedzenia dwóch wyjątkowych miejsc: Lanciano — gdzie znajduje się najstarszy znany cud eucharystyczny — oraz Manoppello, w którym przechowywane jest Święte Oblicze. Spotkanie z tymi znakami wiary umacniało przekonanie o realnej obecności Chrystusa, który: „jest z nami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.”

    Słowa św. Alfonsa Marii Liguoriego: „Pan Bóg nie odmawia swej łaski nikomu, kto Go o nią prosi” mogą stać się najpełniejszym podsumowaniem naszego pielgrzymowania. Przez dni spędzone w Rzymie i w miejscach związanych z narodzinami oraz historią Zgromadzenia Redemptorystów doświadczaliśmy, że łaska Boga jest naprawdę blisko każdego, kto wyrusza w drogę z sercem otwartym na Jego działanie.

    Ta pielgrzymka była czymś znacznie więcej niż podróżą. Była wewnętrznym przejściem — przez święte drzwi Kościoła, ale także przez drzwi własnego życia, pytań, pragnień i nadziei. Wszystkie odwiedzane miejsca stały się przystankami łaski, której Bóg nie skąpi temu, kto o nią prosi.

    Pielgrzymka pozostawiła w nas wdzięczność za dar Kościoła, za świętych, którzy oświetlają drogę wiary, oraz za wspólnotę, dzięki której mogliśmy iść razem. Przede wszystkim jednak pozostawiła pokój serca i ciche przekonanie, że każdy, kto szuka Boga, nigdy nie szuka na próżno. Niech nasza codzienność stanie się dalszym ciągiem tej drogi.

    Monika Piotrowska

    Udostępnij