• Portal Kaznodziejski
    Rekolekcje i wypoczynek – CADR i Scala W górach i nad morzem
    150-lecie ogłoszenia św. Alfonsa Liguori doktorem Kościoła
    Charyzmat i duchowość
  • Menu

    Film „Nędzarz i madame” wkrótce w kinach! – premiera teledysku „Wciąż pytasz czemu”

    „Wciąż pytasz czemu” – to tytuł przewodniego utworu filmu „Nędzarz i madame” o św. Bracie Albercie Chmielowskim, który od soboty dostępny jest w internecie. Oficjalny utwór i teledysk wykonuje Andrzej Lampert, polski wokalista i współzałożyciel zespołu PIN. Producentem filmu jest Fundacja Lux Veritatis. Film wkrótce w kinach. 12 listopada 2021 r. odbędzie się jego premiera. Zapraszamy do obejrzenia!

    W sobotę 23 października odbyła się internetowa premiera teledysku „Wciąż pytasz czemu”. To przewodni utwór filmu o św. Bracie Albercie Chmielowskim, który jeszcze w tym roku trafi do polskich kin. Reżyserem teledysku i autorem słów jest Witold Ludwig, reżyser filmu. Oficjalny utwór wykonuje polski wokalista Andrzej Lampert – współzałożyciel zespołu PIN, a także solista opery w Gratzu w Austrii. Z kolei autorem muzyki jest Jakub Lubowicz, polski kompozytor, a na co dzień kierownik Teatru Muzycznego Roma w Warszawie.

    Andrzejowi Lampertowi towarzyszy orkiestra, której przewodzi światowej sławy kwartet jazzowy Atom String Quartet. Jego skład to laureaci „Fryderyka”, prestiżowej nagrody polskiego przemysłu fonograficznego (2011 r.), oraz nominacji (2016 r.). Kwartet tworzą skrzypkowie: Dawid Lubowicz i Mateusz Smoczyński, altowiolista – Michał Zaborski oraz wiolonczelista – Krzysztof Lenczowski.

    Film „Nędzarz i madame” w reż. Witolda Ludwiga ukazuje losy Adama Chmielowskiego, artysty-malarza, który – w poszukiwaniu wolności i szczęścia – poświęca wszystko, nawet za cenę ofiary z samego siebie.

    Buntownicza natura i niezgoda na zło sprawiają, że nie tylko ucieka fortelem z carskiej niewoli ukryty w trumnie, ale w chwilach największej sławy porzuca świat sztuki, aby „umrzeć dla świata” i oddać się służbie ludziom. Jego tragicznych losów dopełnia załamanie duchowe, wydalenie z zakonu jezuitów oraz zamknięcie w zakładzie dla umysłowo chorych. Wkrótce jednak powstaje, jak feniks z popiołów, a wówczas – oszalały z miłości do drugiego człowieka – powraca w wielkim stylu jako Brat Albert – przyszły święty.

    – To nie jest scenariusz filmu historycznego, ale nie taki miał być w założeniu; jest oparty na historii człowieka, którego los bardzo doświadczył, ale też dokonał w nim głębokich przewartościowań duchowych. Ten czas dojrzewania do przemiany „Adama” w „brata Alberta” znakomicie wydobyty jest w scenariuszu, co więcej ta przemiana pokazana jest bardzo dyskretnie, na wskroś oryginalnie i atrakcyjnie. Nie jest to też sensu stricte scenariusz filmu biograficznego, choć osnuty wokół losów wyjątkowo pięknej postaci powstańca styczniowego i znakomitego malarza Adama Chmielowskiego, to bardziej koncentruje się na duchowych refleksjach, niż historycznych realiach. Ale też kontekst historyczny użyty jest bardzo ciekawie i niewątpliwie wielce wiarygodnie. Treść scenariusza nie narusza faktografii, choć ta jest jakby tłem przedstawionych wydarzeń i obrazów. Przedstawione w scenariuszu wydarzenia znajdują potwierdzenie w faktach historycznych lub pozostają jako prawdopodobne w odniesieniu kontekstowym – wskazuje prof. hr hab. Wiesław Jan Wysocki, kierownik Katedry Historii XIX i XX w. na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

    Epicką historię Brata Alberta dopełniają jego przyjaciele – Helena Modrzejewska i Józef Chełmoński, najsłynniejsi artyści swojej epoki, ale i oni – każdy na swój tragiczny sposób – dojrzeją do świadomości, że najpiękniejszą sztuką jest sztuka pięknego życia.

    – Integralnie ukazane losy Chmielowskiego są tematem oryginalnym i nowatorskim, nie wyczerpanym dotąd, ani w kulturze wysokiej, ani popularnej. Biografia Chmielowskiego par excellence nie była dotąd podejmowana przez rodzimą kinematografię. Filmowe i teatralne adaptacje: „Brata naszego Boga” zamykały się w obrębie dramatu Wojtyły, nie dotykając biografii Chmielowskiego. 12 listopada obchodzona będzie kanonizacja Brata Alberta. Zainteresowanie jego osobą odżyło w roku 2017, który ogłoszono rokiem Brata Alberta. Na film o wysokim potencjalne artystycznym i frekwencyjnym składają się: historyczno-kostiumowa konwencja, rzadko obecna w filmie epoka powstania styczniowego, barwne epizody oraz wybitna obsada. Tytułowe role powierzono młodym aktorom, ale mającymi już udane debiuty na wielkim ekranie. Piotr Zajączkowski i Magdalena Michalik posiadają doskonałe emploi do wcielenia się w role Adama i Heleny. Liczne epizody powierzono popularnym aktorom. Pośród nich są m.in.: Krzysztof Wakuliński, Radosław Pazura, Lech Dyblik, Marcin Kwaśny, Mariusz Saniternik, czy Jarosław Gajewski – podkreśla reż. Witold Ludwig.

    za: radiomaryja.pl; fot. Jakub Grabowski/Fundacja Lux Veritatis

    Udostępnij