• Śpiewnik Redemptorystów
    Rok Świętego Gerarda Majelli
    Portal Kaznodziejski
    Kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Płyta CD z pieśniami do MBNP
  • Menu

    Wrzucił swoją koszulę przez drzwi

    „Aby zobaczyć to, co jest” – niektóre myśli na temat Piotra Dondersa jako redemptorysty, który głosił Odkupiciela i odkupienie.

    To, że my jako istoty ludzkie potrzebujemy odkupienia, powinno być tutaj poza wszelką dyskusją. Ale: Czym jest „odkupienie”? Tym samym dla każdego? Co Jezus przyniósł ludziom? Chleb dla niewidomego? Uzdrowienie dla głodnego? Czy odkupienie mogło być tak indywidualne dla każdego człowieka, jak jego indywidualne życie?

    Podczas swego życia, Jezus Chrystus, nasz Odkupiciel, przyniósł ludziom to, czego potrzebowali: chleb dla głodnego tłumu, uzdrowienie dla chorego, słowo kierownictwa dla kogoś, kto pytał o kierunek. Czyniąc to, nie obawiał się, że jego ręce będą brudne, i był konsekwentny w tym, aż do śmierci.

    Dlaczego sądzę, że Piotr Donders był takim przykładem, dlaczego może być słusznie nazywany “redemptorystą”? Tylko jeden prosty przykład z wielu możliwych.

    Piotr chciał rozmawiać z pewną kobietą, która była niewolnikiem, lecz ona powiedziała, że nie jest w stanie przyjąć go, gdyż nie jest ubrana. Piotr nie rozmawiał z nią poprzez drzwi, lecz wrzucił swoją koszulę przez szczelinę drzwi, i wtedy go przyjęła.

    Piotr Donders rozpoznawał, czego brakuje ludziom. I dostarczał tego, jak tylko mógł – praktycznie, kreatywnie, niekonwencjonalnie, nie według wzorców wyuczonych.

    Widzenie tego, co potrzebuje drugi człowiek, co służy jemu do odkupienia, jest darem, prezentem. Dar jest czymś, co otrzymujesz; tego nie kupujesz, nie możesz tego wyegzekwować. Co najwyżej możesz poprosić i pomodlić się o to. Osoby, które nie otrzymały tego daru, są zazwyczaj w stanie wykorzystać dar języka i zadawać pytania. W głębi odpowiedź może nam powiedzieć, co służy naszemu bliźniemu dla jego odkupienia. W przeciwnym razie musielibyśmy zacząć od skonstruowanych przez siebie, niezweryfikowanych i prawdopodobnie błędnych założeń, i moglibyśmy ofiarować naszemu bliźniemu chleb, podczas gdy on potrzebuje ubrań.

    Według Ewangelii Mateusza 18,3 musimy stać się jak małe dzieci, aby wejść do królestwa niebieskiego. Dzieci uczą się, zadając pytania. Na początku święta Paschy najmłodsze dziecko zadaje cztery zasadnicze pytania. O świcie dnia Zmartwychwstania, w Ew. Marka 16,3 czytamy praktyczne pytanie kobiet idących do grobu: „Kto nam odrzuci kamień od wejścia do grobu?”, a w Ewangelii Jana 20,13.15 czytamy najbardziej osobiste pytanie, zadawane zarówno przez aniołów, jak i przez Jezusa: „Dlaczego płaczesz?”.

    Są to bardzo różne pytania, pytający, respondenci.

    Po siedmiu latach bycia wicepostulatorką, gdy myślałem o napisaniu tego tekstu, rozbrzmiewała we mnie piosenka: „Piosenka na siódmy dzień”, którą w naszej parafii śpiewamy czasem przed i po modlitwie wiernych: Obudź ponownie moją łagodność, daj mi ponownie oczy dziecka, abym widział to, co jest i miał ufność, i nie nienawidził światła.

    Aby zobaczyć to, co jest – to dar, który na pewno miał Piotr Donders, który umożliwił mu sprawienie, by ludzie czuli się odkupieni, co pozwoliło mu być naprawdę redemptorystą, co czyni go czcigodnym i godnym naśladowania.

    Życzę tego daru tak wielu z was, jak to możliwe: aby zobaczyć to, co jest. Reszcie z was życzę przynajmniej odwagi zadawania pytań i umiejętności dobrego odczytania udzielonych odpowiedzi. Wszystkim wam życzę zadowolenia z przykładu redemptorysty Piotra Dondersa.

    Claudia Peters

    Wicepostulator Sprawy Kanonizacji Piotra Dondersa,

    vicepostulator@peerkedonders.nl

    Leiden, 14 stycznia 2019.

    Udostępnij