• Śpiewnik Redemptorystów
    Rok Świętego Gerarda Majelli
    Portal Kaznodziejski
    Kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Płyta CD z pieśniami do MBNP
  • Menu

    „Uczyńcie ten obraz znanym na całym świecie”

    Kazanie o. Dariusza Paszyńskiego CSsR podczas Mszy radiowej w Bazylice św. Krzyża w Warszawie 19.06.2016

    WIĘCEJ: Jubileusz 150-lecia odnowienia kultu MBNP: Msza św. w Bazylice Św. Krzyża

    ***

    Ukochani w Chrystusie Bracia i Siostry, zgromadzeni tutaj w kościele Świętego Krzyża w Warszawie, a także łączący się duchowo z nami dzięki transmisji radiowej.

    „Uczyńcie ten obraz znanym na całym świecie” – słowa te wypowiedział Ojciec św. Pius IX 150 lat temu, przekazując Redemptorystom ikonę Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Ta starodawna ikona pochodząca z Krety, cieszyła się w Rzymie w ciągu trzech wieków wielkim kultem w bazylice św. Mateusza. Jednak podczas zawieruchy wojennej bazylika ta została zburzona przez wojska napoleońskie w 1798 roku, a ikona zaginęła. Za zrządzeniem Opatrzności Bożej Redemptoryści, którzy przybyli do Rzymu w połowie XIX wieku, wybudowali kościół poświęcony swemu założycielowi, św. Alfonsowi Marii de Liguori, na miejscu starej bazyliki św. Mateusza na Eskwilinie. Kiedy ze zdumieniem odkryli, że na tym miejscu czczono przed laty obraz Nieustającej Pomocy, postanowili odszukać go, odrestaurowali z pomocą polskiego malarza Leopolda Nowotnego i uroczyście oddali do kultu publicznego, który trwa do dzisiaj bez przerwy w kościele św. Alfonsa przy via Merulana.

    „Uczyńcie ten obraz znanym na całym świecie”. Słowa te wyrażały nie tylko wolę Papieża, ale przede wszystkim pragnienie Maryi, by być blisko swoich dzieci z nieustającą pomocą.

    Tak bardzo zaszczyceni obdarowanym zaufaniem Redemptoryści natychmiast przystąpili do spełnienia polecenia Ojca Świętego i do urzeczywistnienia pragnienia Maryi. I tak rozpoczął się pochód Maryi w Jej Cudownym Obrazie Nieustającej Pomocy przez świat, przez kraje, przez naszą ukochaną Ojczyznę, przez miasta, wioski; przez kościoły, klasztory, kaplice, domy, mieszkania i – przede wszystkim – przez ludzkie serca. Redemptoryści, gdziekolwiek się udawali, zabierali ze sobą – i wciąż zabierają – wierne kopie tego wizerunku, by Ona była ich towarzyszką w misji, ale też by stała się nieustającą pomocą dla tych, do których przybywa.

    Dzisiaj w Ewangelii Jezus pyta Apostołów, a także każdego z nas: „za kogo Mnie uważacie?”. Pytanie to jest zawsze aktualne. Ono nigdy nie wietrzeje. Staje przed każdym człowiekiem. Często wielokroć. Nawet wtedy, kiedy uważa ktoś, że dał już odpowiedź, ono wciąż jest aktualne i ważne. Jest pytaniem do wszystkich, aż do końca czasów. Od danej odpowiedzi na Jego pytanie zależy moje teraz i moja wieczność. Apostoł Piotr daje odpowiedź: „…za Mesjasza Bożego”. Ale odpowiedź nie może ograniczyć się tylko do słów. Odpowiedź powinna być wyznaniem wiary, która – jak wszyscy wiemy – bez uczynków martwą jest. Dlatego Jezus dopowiada w dzisiejszej Ewangelii, że jeśli kto chce iść za Mną, tzn. jeśli kto chce wyznać we Mnie Mesjasza Bożego – „niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje”. Wiara, która jest naśladowaniem Jezusa Chrystusa, to jedyna prawidłowa odpowiedź na postawione przez Jezusa pytanie. To pytanie na pewno niejednokrotnie zadawała sobie Maryja. I nikt – tak jak Ona – nie szukał odpowiedzi na nie.

    Pytanie o to „kim On jest?” towarzyszyło Jej w Nazarecie podczas Zwiastowania, potem w rozmowach z Józefem, z Elżbietą, towarzyszyło Jej w Betlejem, kiedy Go porodziła, w Egipcie w czasie ucieczki przed Herodem, kiedy widziała jak wzrasta, kiedy Go szukała i odnalazła w światyni, kiedy była świadkiem cudu w Kanie Galilejskiej i innych wielkich dzieł, które dokonywał, kiedy nauczał z mocą, ale też i pod krzyżem, kiedy widziała jak cierpi i umiera i w wieczerniku oczekując na Zesłanie Ducha Świętego.

    Zawsze to pytanie Jej towarzyszyło: „kim On jest?” I zawsze dawała odpowiedź. Pismo Święte nie podaje nam, że dała odpowiedź taką jak Piotr. Ale zawsze dawała odpowiedź wiary, która kształtowała bieg Jej życia. Pełniąc Wolę Bożą pozwoliła się Mu prowadzić przez życie.

    Św. Jan Paweł II podczas odwiedzin w sanktuarium MBNP w Krakowie na Podgórzu w 1970 roku powiedział takie słowa:

    „Żyjąc wiarą Maryja w Nazarecie odkryła swoje powołanie, być Matką Nieustającej Pomocy dla swojego Syna. Tam też rozpoczęła się ta przedziwna tajemnica Jej współpracy z dziełem Chrystusa, tzn. z dziełem naszego Odkupienia. To dzieło jest dziełem własnym Syna Bożego, bo tylko On mógł nas odkupić. Ale przecież dokonał tego dzieła jako Syn Maryi i bez Jej pomocy, od pierwszej chwili, to całe Boże dzieło nie dokonałoby się. I tak jak od pierwszej chwili Boże dzieło naszego Odkupienia przez Syna Bożego dokonało się przy pomocy Maryi, tak też teraz stale dokonuje się ono przy Jej pomocy”.

    Kochani! Maryja w tym tytule Nieustającej Pomocy w pierwszej kolejności jest Tą, która pomaga Chrystusowi w dziele Odkupienia. A potem jest Tą, która pomaga nam, abyśmy mogli uczestniczyć w owocach tego Odkupienia. Więc pierwsza i najważniejsza pomoc, którą Ona okazuje nam, jest ta, że daje nam Chrystusa. Przepieknie to widać na tej ikonie. Maryja, trzymając Jezusa na lewej ręce, prawą – której Jezus się trzyma – ukazuje na Niego. Jakby chciała powiedzieć: „On jest drogą, prawdą i życiem”. Jakby chciała nas zachęcić: „uczyńcie wszystko co On wam powie”. Jakby chciała nas wesprzeć i mówić: „zaufajcie Mu, tak jak ja Jemu zaufałam”. Nie bójcie się dać odpowiedzi na to, postawione dzisiaj Jego pytanie. Wyznajcie w Nim Mesjasza Bożego i weźcie krzyż swój i naśladujcie Go, tak jak ja to uczyniłam.

    Kochani! W ten właśnie sposób Maryja wspiera nas. A my, widząc w niej człowieka, który także przeszedł przez różnego rodzaju życiowe doświadczenia, cierpienie, rezygnację z własnych planów, tym bardziej mamy większą śmiałość, by do Niej przyjść i prosić Ją o pomoc i wstawiennictwo. Tak jak to czynimy każdego dnia mówiąc tę modlitwę: „Zdrowaś Maryjo”. Mówimy do Niej, prosimy Ją: „módl się za nami grzesznymi teraz”, teraz kiedy przeżywam różnego rodzaju sytuacje życiowe, „teraz i w godzinę śmierci naszej”.

    Kochani! Ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy zadomowiła się w naszej Ojczyźnie! Jest bardzo znana, kochana i czczona przez wielu. Wystarczy wspomnieć, że patronuje Ona 158 parafiom. W ponad 2000 kościołów odprawiane jest przed Jej Obliczem cotygodniowe nabożeństwo nieustannej nowenny.

    W kilkunastu miejscowościach Polski promieniują sanktuaria MB Nieustającej Pomocy, np.:w  Toruniu, Krakowie, Elblągu, Gliwicach, Poznaniu – w Farze Poznańskiej, Niedźwiadach koło Kalisza przy klasztorze Karmelitanek Bosych, Polanicy Zdroju w diecezji świdnickiej, Domaradzu w archidiecezji przemyskiej, Radzyniu Podlaskim, Jaworznie w diecezji sosnowieckiej, Choszcznie w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej.

    W wielu świątyniach ikona ta jest koronowana biskupimi czy papieskimi koronami – wystarczy wspomnieć Wadowice, kościół, przy którym wzrastał Karol Wojtyła, późniejszy papież św. Jan Paweł II, który osobiście koronował Jej wizerunek w 1999 roku, czy Warszawę – kaplicę przy klasztorze Sióstr Franciszkanek od cierpiących przy ul. Wilczej, koronowany przez ks. kard. Aleksandra Kakowskiego w 1924 roku. Oprócz Redemptorystów, 7 zgromadzeń żeńskich obrało Ją sobie za Patronkę. Również patronuje diecezji toruńskiej, a także jest „Patronką przed Bogiem” miasta Jaworzno (2006) i miasta Mielec (2011). Jest obecna w naszych domach, w których codziennie nasze spojrzenie spotyka się z Jej spojrzeniem pełnym otuchy i miłosierdzia. Jej medalik czy obrazek wielu nosi przy sobie, często Jej wizerunek jest w naszych samochodach.

    Od półtora wieku jest z nami we wszystkich naszych wydarzeniach i tych radosnych i tych tragicznych. Nie opuściła nas nigdy. Kto odwiedza Muzeum Katyńskie w Warszawie, to może pośród osobistych rzeczy odnalezionych przy zamordowanych oficerach, a wystawionych w Muzeum, odnaleźć także medalik MB Nieustającej Pomocy. Matka Boża Nieustającej Pomocy towarzyszyła nam i wciąż towarzyszy na wszystkich etapach historii wielu z nas. Jest bliska nam. Świadczą o tym tysiące prośb i podziękowań, które z ufnością kierujemy do Niej podczas Nieustannej Nowenny. Ze wzruszeniem uświadamiamy sobie Jej bliskość czytając księgę próśb i podziękowań kierowanych do Matki Bożej Nieustającej Pomocy chociażby w kaplicy szpitala w Prokocimiu. A o tym, jak Ona pomaga nam zmagać się z trudnościami, świadczy chociażby księga przyrzeczeń trzeźwościowych podejmowanych przed Jej obliczem w kaplicy przy Jezuitach w Zakopanem na Górce.

    Przeżywając 150-lecie odnowienia kultu MB Nieustającej Pomocy i powierzenia Jej cudownej ikony Redemptorystom, pragniemy dziękować Bogu za Jej obecność w naszym życiu, za Jej Nieustającą Pomoc, za wielkie dzieła, które Bóg uczynił przez Jej wstawiennictwo.

    Niech Matka Boża Nieustającej Pomocy będzie naszą przewodniczką na drogach naszego życia! Niech nieustannie pomaga nam w pielgrzymowaniu do domu Ojca w niebie! Amen.

    Udostępnij