• Rekolekcje i wypoczynek – CADR i Scala W górach i nad morzem
    Portal Kaznodziejski
    Rok Świętego Klemensa Hofbauera, Jubileusz 200-lecia śmierci
    Charyzmat i duchowość
  • Menu

    The Catholic Register: Duch kanadyjskiej Północy

    Położony w jednym z najzimniejszych i najbardziej odizolowanych geograficznie regionów Kanady, obszar obejmujący diecezję MacKenzie-Fort Smith na Terytoriach Północno-Zachodnich to marzenie miłośników przyrody. Redemptorysta, biskup Jon Hansen stara się uchwycić to piękno swoim obiektywem fotograficznym od pięciu lat, odkąd zamieszkał na tym terytorium. Wybrane zdjęcia zostały umieszczone w kalendarzu na 2021 r. „Missions in this Northern Land”, wydanym dla zgromadzenia funduszy na misje katolickie w Kanadzie.

    „Myślę, że te piękne zdjęcia pokazujące nasze krajobrazy i piękną przyrodę, pobudzają naszą wyobraźnię i pomagają nam marzyć” – powiedział bp Hansen. „Przypominają o tych miejscach, w których być może chcielibyśmy być, ale nie jesteśmy w stanie tam teraz być z powodu COVID-19. (…) Musimy tylko trzymać się dobrych wspomnień, które mieliśmy wcześniej i wiedzieć, że ponownie podzielimy się tymi wspomnieniami z bliskimi ”.

    Diecezja MacKenzie-Fort Smith jest domem dla około 36 tys. katolików i zajmuje powierzchnię ponad miliona kilometrów kwadratowych na Terytoriach Północno-Zachodnich. Bp Hansen twierdzi, że nie uważa się za fotografa, ale zainspirował się innymi księżmi, takimi jak Bern Will Brown i René Fumoleau, którzy są dobrze znani ze zdjęć regionu.

    „Ich obrazy i fotografie zawsze były dla mnie inspiracją, kiedy myślałem o misjonowaniu na północy” – powiedział bp Hansen, który wcześniej był proboszczem parafii Matki Bożej Zwycięskiej w Inuvik przez dwa i pół roku, zanim został mianowany biskupem w 2018 r. „Wiedziałem, że muszę mieć aparat do podróży i tak zacząłem robić zdjęcia, a niektóre z nich wyszły całkiem nieźle”.
    Wśród wielu wybranych do kalendarza zdjęć jest katolicki kościół-igloo nad rzeką McKenzie oraz zdjęcie kaplicy pw. Najświętszego Imienia Maryi w Tsiigehtchic na te zorzy polarnej. Ulubionym zdjęciem bpa Hansena jest to zrobione zwiniętemu w kłębek lisowi przed domem rekolekcyjnym nad jeziorem Trappers w Yellowknife.

    „To był ciepły marcowy dzień, a on po prostu wygrzewał się na słońcu, kąpiąc się w upale” – wspomina Hansen. „Nie przeszkadzałem mu zbytnio. Dopóki nie podszedłem zbyt blisko pozwalał mi robić zdjęcia, a od czasu do czasu patrzył na mnie, a potem prostu drzemał.

    Bp Hansen rozpoczął wydawanie kalendarza, kiedy po raz pierwszy zawitał na Terytoriach w 2015 r., aby zebrać fundusze dla swojej parafii. Całość dochodów zostanie przeznaczonych na pomoc dla kościołów i misji w całej diecezji.

    Ks. David Reilander, prezes Katolickich Misji w Kanadzie, mówi, że wielu katolików w gęsto zaludnionych regionach Kanady jest zaskoczonych, gdy dowiadują się, że w tak rozwiniętym kraju jak ten nadal istnieją misje. Mała populacja zajmująca duży obszar terytoriów na Terytoriach Północno-Zachodnich została zagrożona przez wysokie bezrobocie ze względu na ograniczone możliwości i nieuzbrojone tereny, co utrudnia generowanie funduszy na misje.

    „Ostatnio słyszeliście o problemach z wodą wśród rdzennych mieszkańców, którzy żyją w ekstremalnych klimatach, gdzie bezrobocie jest wysokie” – powiedział Reilander. „Potrzebują pomocy, ponieważ nie są w stanie zebrać funduszy niezbędnych do wysłania księdza, a tenjest zmuszony do latania lub podróżowania na bardzo duże odległości i być może jest tam tylko raz w miesiącu. Kalendarz pomaga zebrać te fundusze”.

    Wobec niedoboru duchownych z powodu przepisów dotyczących COVID-19, które nakazują dwutygodniową kwarantannę każdemu, kto wkracza na Terytoria Północno-Zachodnie z jakiejkolwiek innej prowincji lub terytorium w kraju, przewiduje się, że okres Bożego Narodzenia będzie wyzwaniem. W tę Wigilię bp Hansen będzie miał pełne ręce roboty w katedrze św. Patryka, gdzie odprawi pół tuzina lub więcej nabożeństw, aby nadrobić ograniczone możliwości wynikające z wymogów dystansu społecznego. Na Boże Narodzenie udaje się na jedną z odległych misji, aby zaoferować wsparcie. Pomimo wyzwań Hansen mówi, że nie ma takiego miejsca, w którym wolałby bardziej być niż tu u siebie.

    „To wspaniali ludzie, piękne kultury z licznymi myśliwymi, a wiele społeczności nadal mówi swoim pierwszym językiem – dialetami języka Dene. To egzotyczna kraina. Myślę, że na południu większość Kanadyjczyków nie zdaje sobie sprawy, jaki piękny dar mamy w postaci ludzi z Pierwszych Narodów na północy. To po prostu piękne, spokojne miejsce do życia i pracy ”.

    By Wendy-Ann Clarke, za: The Catholic Register

    za: cssr.news

    Udostępnij