• Śpiewnik Redemptorystów
    Rok Świętego Gerarda Majelli
    Portal Kaznodziejski
    Kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Płyta CD z pieśniami do MBNP
  • Menu

    Stół zastawiony Obfitym Odkupieniem

    „Szczególnym przedmiotem tego przepowiadania jest «Obfite Odkupienie», czyli miłość Boga Ojca, który «pierwszy nas umiłował i posłał swojego Syna jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy» (1 J 4, 10) i przez Ducha Świętego ożywia wszystkich w Niego wierzących” (Konstytucje CSsR, nr 6). W ten sposób Obfite Odkupienie wyjaśniają Konstytucje Zgromadzenia Redemptorystów. W taki sposób rozumiem je także ja.

    Po pierwsze – miłość Boga Ojca, który jak prawdziwy ojciec wychowuje mnie do tego, bym się stał prawdziwym mężczyzną, dobrym redemptorystą, tym, kim On chce mnie mieć – Jego synem. Wyraża się to w moim życiu bardzo konkretnie – spotkania z ludźmi, wspólnoty, przyjaciele, rekolekcje, modlitwa czy ogromna ilość wydarzeń i wyzwań w moim życiu, o których nigdy nie pomyślałem, że mogą mnie czekać, są – o czym jestem święcie przekonany – planowane przez Ojca, który wychowuje mnie, jak własnego syna.

    Po drugie – Jezus Chrystus, który stał się ofiarą za moje grzechy. On doskonale wie, kim jestem, jaka jest moja przeszłość, jakie są moje wady. Chrystus to wszystko zna (ja dopiero uświadamiam sobie wiele rzeczy), a mimo to „odważył” się mnie zaprosić do pójścia za Nim. Jego Obfite Odkupienie wyraża się też w tym, że On nie pyta: „Ile dla Mnie zrobiłeś? Co możesz Mi dać? Jak chcesz odwdzięczyć Mi się?”. Jezus pyta: „Czy kochasz Mnie?” i widząc, jak nieporadnie chcę dać temu wyraz, zawsze wychodzi mi naprzeciw, zawsze o mnie walczy. Chrystus, jak to podkreśla papież Franciszek, nigdy nie nudzi się w przebaczaniu. Częsta spowiedź jest dla mnie spotkaniem z Jego Odkupieniem.

    02 Ikona Trójcy Świętej autorstwa RublowaPo trzecie – Duch Święty, który ożywia. Choć Trzecia Osoba Boska jest dla mnie ważna, często zdarza mi się o Nim zapomnieć, podejmować moje obowiązki bez proszenia Go o pomoc. Szybko jednak Duch „upomina” się o mnie: przez słowo Boże, książkę czy zwykłą rozmowę z drugim człowiekiem. Przypomina mi, że bez Niego nie dam rady niczego sensownego zdziałać, że bez Niego skupię się tylko na sobie i stracę swoje życie. On ciągle mnie ożywia, pomaga otwierać się na wychowującego mnie Ojca i przebaczającego wciąż Jezusa.

    W słynnej ikonie Rublowa „Trójca Święta” widzimy trzy postacie siedzące przy jednym stole – obraz Trójcy, wspólnoty obfitej miłości, która wylewa się na całe stworzenie, dlatego przy tym stole jest wolne miejsce – dla mnie, dla mojego współbrata, mojej rodziny, przyjaciół, ludzi, do których Bóg mnie posyła. Wszyscy mamy zaproszenie, by razem z Bogiem obfitej miłości i miłosierdzia zasiąść przy jednym stole.

    Dużo w tych kilku akapitach słów: dla mnie, moje, mi, ja… Owszem, Obfite Odkupienie jest moim doświadczeniem, ale nie chcę go zatrzymać dla siebie. Chcę, aby i inni byli przekonani, że nie są sami, że Ojciec czuwa nad nimi, że Jezus odkupił także ich, a Duch Święty może ich poprowadzić przez życie w sposób, jakiego nigdy by sobie nie wymarzyli. Głoszenie takiego Obfitego Odkupienia, zapraszanie do jednego stołu Trójcy Świętej jest właśnie zadaniem każdego redemptorysty. Nieważne, na jakim etapie formacji się znajduje.

    Pamiętam pewną sytuację, gdy napisałem do znajomej osoby wiadomość na facebooku, ot tak, żeby zapytać, czy wszystko dobrze. Już po chwili myślałem tylko: „Panie Boże, co ja mam tej osobie napisać, żeby jej pomóc?”, gdyż ta osoba miała poważny problem do rozwiązania. Wtedy w mojej głowie zaczęły pojawiać się wspomnienia, dawne i obecne trudności, które okazywały się być tak bardzo podobne do sytuacji tej osoby. Jakiś głos doradzał mi: „Napisz o tym; powiedz, jak sobie z tym radzisz”. I widziałem, jak z biegiem czasu ta osoba uspokaja się, jak dociera do niej, że nie jest tak źle, że Bóg jest cały czas z nią. To było piękne: stać się świadkiem tego, jak Bóg wykorzystuje to, przez co sam mnie przeprowadza, by pomóc innej osobie. Jak Duch Święty uzdalnia mnie do podzielenia się tym. To było jak przyprowadzenie drugiej osoby do tego wolnego miejsca przy stole Trójcy, stole zastawionym Obfitym Odkupieniem, przy którym zasiadają trzy najbardziej kochające nas Osoby i trzymają tam miejsce dla każdego z nas. Mam nadzieję, że będę mógł być takim narzędziem Obfitego Odkupienia cały czas i że sam będę dawał się zapraszać do tego stołu przez innych.

    02 br. Dariusz Dudekbr. Dariusz Dudek CSsR, WSD Redemptorystów w Tuchowie

    Artykuł ukazał się biuletynie WSD Redemptorystów w Tuchowie Rodzina Odkupiciela, nr 3(73)2015. s.6-7.

    Udostępnij