• Śpiewnik Redemptorystów
    Rok Świętego Gerarda Majelli
    Portal Kaznodziejski
    Kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Płyta CD z pieśniami do MBNP
  • Menu

    Przywrócić Bogu miłosierne oblicze – św. Alfons Liguori o miłosiernym Bogu

    Jeden z angielskich benedyktynów wspomina o „lęku” przed Bogiem i o tym, jak wiele czasu zajęło mu uwierzenie, że Bóg jest miłością. Takie samo doświadczenie może mieć ktoś z czytelników: może boi się Boga, jako Kogoś wielkiego i dalekiego od ludzkich spraw i świata, jako takiego, który nas nie rozumie, bo jest Bogiem, dalekim Bogiem.

    Ukrzyżowany, św. Alfons Liguroi

    Dobrze się stało, że papież Franciszek ogłosił nadzwyczajny rok miłosierdzia, który rozpoczynamy 8 grudnia 2015 roku. Będzie to dla nas okazja do odnowienia naszej wiary i odkrycia na nowo, że Bóg jest miłością miłosierną. Pisze papież Franciszek: Jezus Chrystus jest obliczem miłosierdzia Ojca. W «pełni czasów» (por. Ga 4,4), gdy wszystko było gotowe według Jego planu zbawienia, zesłał On swojego Syna, narodzonego z Maryi Dziewicy, aby objawić nam w sposób ostateczny swoją miłość. Kto widzi Syna, widzi też i Ojca (por. J 14, 9). Jezus z Nazaretu swoimi słowami, gestami i całą swoją osobą objawia miłosierdzie Boga. Potrzebujemy nieustannie kontemplować tę tajemnicę miłosierdzia. Jest ona dla nas źródłem radości, ukojenia i pokoju. Jest warunkiem naszego zbawienia. I dalej: Misją, którą Jezus otrzymał od Ojca, było objawienie tajemnicy Bożej miłości w jej pełni. «Bóg jest miłością» (1 J 4, 8. 16), ogłasza — po raz pierwszy i jedyny na kartach Pisma świętego — Jan Ewangelista. Ta miłość jest już wtedy możliwa, widoczna i namacalna w całym życiu Jezusa. Jego osoba jest niczym innym jak tylko miłością. To miłość, która się daje za darmo.

    Św. Augustyn zapisuje piękne słowa, które warto zapamiętać: Łatwiej jest Bogu powstrzymać gniew, aniżeli miłosierdzie. Tak właśnie jest. Gniew Boga trwa tylko przez chwilę, podczas gdy jego miłosierdzie trwa na wieki.

    Zrozumiał to świetnie założyciel redemptorystów, św. Alfons de Liguori, który żył w ciekawych czasach, w których jednak Bóg był przedstawiany jako surowy i daleki od człowieka. Czasy założyciela to czasy panującego jansenizmu. Jednym z zaleceń tej nauki było rzadkie i starannie przygotowane przystępowanie do Komunii, ponieważ uważano, że grzesznicy nie są jej godni. Św. Alfons w sposób bardzo praktyczny i konkretny zwalczał te poglądy poprzez swoje kazania, spowiedź, książki, obrazy oraz muzykę. Wszystkie te narzędzia wykorzystywał, aby powiedzieć, przekazać tę wielką prawdę, że Bóg jest miłosierny, że Bóg jest miłością! Na misje święte, które często wygłaszał, zabierał ze sobą obraz Jezusa ukrzyżowanego, bardzo cierpiącego i skrwawionego, aby pokazać słuchaczom, że to cierpienie Jezusa, Jego wyniszczenie dokonało się z miłości, że w Nim jest nasze życie.

    Nasz święty niestrudzenie podkreślał, że Bóg jest Ojcem i kocha wszystkich ludzi. Ukazywał Go jako Boga, który kocha wszystkich ludzi miłością bezinteresowną i zawsze jako pierwszy. Bóg miłosierny objawia się w sposób konkretny w Jezusie Chrystusie.

    św. Alfons Liguori, 1696-1787

    Jezus Chrystus dla św. Alfonsa jest Zbawicielem człowieka, który uwalnia go z niewoli grzechu. W Synu Bożym, dzięki Jego dziełu Odkupienia, otrzymaliśmy wszystkie możliwe dobra. On jest dla nas źródłem świętości i wzorem życia. Nasz święty odkrywa prawdziwe misterium Chrystusa, głosząc Go jako przyjaciela ludzi najbardziej opuszczonych i zdesperowanych. Jest przekonany, że tylko obraz Boga będącego Miłością jest w stanie nawrócić grzesznika. Rozważając życie Jezusa, w sposób szczególny akcentuje Jego Mękę i Śmierć, które były najwyższym dowodem Jego Miłości. Ta Miłość Jezusa Chrystusa jest jedyną i ostateczną racją, która doprowadziła Go do oddania życia za ludzi. W tym kontekście lepiej rozumiemy motto naszego zgromadzenia: „Obfite u Niego Odkupienie”. Mówiąc o miłości Boga, św. Alfons często pyta: „Czy Bóg nie zasługuje na całą naszą miłość?”. W swojej pięknej książce „Umiłowanie Jezusa Chrystusa w życiu codziennym” napisał: Człowiecze – zdaje się do nas mówić Pan – zauważ, że to Ja jako pierwszy cię umiłowałem. Nie było cię jeszcze na świecie, co więcej – świat jeszcze nie zaistniał, a Ja już cię kochałem. I od kiedy, jeśli tak można powiedzieć, jestem Bogiem, od kiedy ukochałem Siebie samego, ukochałem również ciebie. Miała więc rację św. Agnieszka męczennica, tak odpowiadając na propozycję małżeństwa ze strony młodzieńca: Inny oblubieniec uprzedził cię w miłości do mnie. Bóg mój pierwszy mnie ukochał; On umiłował mnie od wieczności. Słusznym więc jest, abym poza Nim nikogo innego nie kochała. I dalej w tej samej książce przywołuje Jana z Avila, który w swoich kazaniach nigdy nie przestawał mówić o miłości Boga do ludzi. A pisze tak: Mój Odkupicielu, ukochałeś człowieka tak, że jeśli ktoś pozna i rozważy tę miłość, nie może Cię nie kochać, ponieważ twoja miłość gwałtem zdobywa serca, jak to wyraża Apostoł Paweł: miłość Chrystusa przynagla nas. Źródłem miłości Jezusa do ludzi jest Jego miłość do Ojca. Dlatego w czasie ostatniej wieczerzy powiedział do uczniów: niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca i że tak czynię, jak mi Ojciec nakazał. Wstańcie, idźmy stąd! (J 14, 31). Ale dokąd? Aby umrzeć za ludzi na krzyżu.

    Niech w tym roku jubileuszowym wspiera nas św. Alfons de Liguori, wielki propagator miłości i miłosierdzia Boga, ten, który całe swoje życie poświęcił, aby przybliżyć tę miłość ludziom jego czasów.

    01 o. Ryszard Bożeko. dr Ryszard Bożek CSsR, wykł. liturgiki w WSD Redemptorystów w Tuchowie, Przełożony Prowincji Warszawskiej Redempyorystów w latach 2008-2011.

    Artykuł ukazał się biuletynie WSD Redemptorystów w Tuchowie, nr 3(73)2015, ss. 14-16.

    Udostępnij