• Śpiewnik Redemptorystów
    Rok Świętego Gerarda Majelli
    Portal Kaznodziejski
    Kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Płyta CD z pieśniami do MBNP
  • Menu

    Błogosławiony Piotr Donders CSsR i Surinam

    Wszystko w służbie Ewangelii – Nie porzucimy misji

    Petrus (Peerke) Donders, 27 października 1809 (Tilburg, Holandia) – 14 stycznia 1887 (Batavia, Surinam)

    Wprowadzenie

    1 sierpnia 2016 r. Zgromadzenie Redemptorystów obchodzi 150-lecie obecności redemptorystów w Surinamie. 31 sierpnia 1865 r. bł. Pius IX ogłosił dekret powierzający Wikariatu Apostolskiego Gujany Holenderskiej (później znany jako Surinam) opiece Prowincji Holenderskiej Zgromadzenia. W marcu 1866 r. o. bp Jan Swinkels CSsR i trzej Współbracia przybyli do Paramaribo. Tak rozpoczął się nowy rozdział w missio ad gentes Zgromadzenia. Wymagało to nowej elastyczności i zdolności dostosowania się do „głoszenia Ewangelii wciąż na nowo”.

    Podczsas przygotowań do fazy kanonicznej XXV Kapituły Generalnej w Pattay w Tajlandii, doświadczenie redemptorystów w Surinamie daje nam przykład „restrukturyzacji dla misji” opartej na współpracy międzyprowincjalnej i międzynarodowej, a także zaangażowaniy Zarządu Generalnego.

    Najbardziej znany misjonarzem redemptorystą w Surinamie jest niewątpliwie bł. Piotr Donders CSsR. Podczas fazy kanonicznej Kapituły Generalnej, 1 listopada 2016 r., obchodzić będziemy 150 rocznicę jego wstąpienia do nowicjatu w dniu 1 listopada 1866 r. w Paramaribo. To wydarzenie jest ważne dla wszystkich misjonarzy redemptorystów i zapraszam do refleksji na temat jego życia jako „wcielenia” charyzmatu redemptorystowskiego i modelu integralnej ewangelizacji dla nas, gdy „głosimy dziś Ewangelię wciąż na nowo”.

    WIĘCEJ: List O. Generała na 150-lecie pracy redemptorystów w Surinamie

    Krótki szkic biograficzny

    Petrus Donders urodził się 27 października 1809 r. w Tilburgu w Holandii. Od najmłodszych lat musiał pracować, ponieważ jego rodzice byli biedni – jego wkład finansowy był niezbędny, aby utrzymać gospodarstwo domowe. Od młodych lat pielęgnuje zamiar zostania księdzem, ale okoliczności jego sytuacji rodzinnej nie pozwalają mu zrealizować tego powołania.

    IMG_20150114_090354W wieku około dwudziestu lat rozpoczął z pomocą miejscowych duchownych i niektórych dobrodziejów naukę w niższym seminarium. Podczas pobytu w seminarium, Piotr Donders doświadczył głęboko wezwania do zostania misjonarzem. Został zachęcony przez jego dyrektora, aby oddać się do dyspozycji do pracy misyjnej w Surinamie, który w tym czasie był holenderską kolonią. Było to po tym, gdy jezuici, redemptoryści i franciszkanie odmówili przyjęcia go do do swoich wspólnot! Przyjął święcenia kapłańskie w 1841 r – 175 lat temu (2016). We wrześniu 1842 r. przybył jako kapłan diecezjalny i misjonarz do Surinamie. Pozostał tam aż do swojej śmierci w 1887 r., nigdy nie wracająć do swego rodzinnego kraju.

    Po przybyciu do Surinamu nowo wyświęcony ksiądz Peter Donders zanurzył się od razu w pracy misyjnej, poczynając od Paramaribo. Odwiedzał także regularnie plantacje, głosząc słowo i sprawując sakramenty, zwracając szczególną uwagę na niewolników. Paramaribo było ośrodkiem handlu nimi, a niewolnictwo nie zostało zniesione w Surinamie, aż do 1863 r. W swoich listów Donders wyrażał swoje oburzenie na surowe traktowanie ludzi z Afryki zmuszanych do pracy na plantacjach.

    W 1856 r. na prośbę biskupa zgłosił się na ochotnika do służby w kolonii trędowatych na wyspie Batawia. Sytuacja w Batawii była tak trudna, że wyzwaniem było znaleźć kapłana, który by przyjął to zadanie i pozostał tam przez dłuższy czas. Biskup Schepers był zbyt szczęśliwy wysyłając tego chętnego misjonarza do trudnego zadania. Tak więc, z wyjątkiem kilku krótkich odcinków czasu, Batawia będzie sceną jego misyjnych wysiłków aż do śmierci w 1887 r.

    Co uderza w jego pracy w Batawii to to, że był nie tylko duchowym przewodnikiem dla chorych w liczbie 600, ale także pielęgniarzem/opiekunem oraz ich adwokatem w stosunkach z władzami w Paramaribo. To wsparcie dla nich można lepiej opisać jako stałe nękanie władz przez niego, co doprowadziło do poprawy warunków dla chorych w Batawii.

    W 1866 r. poprosił o przyjęcie do Zgromadzenia Redemptorystów, którym właśnie powierzono w opiekę misję Surinam. W końcu mógł przeżywać swoje powołanie misyjne do służby opuszczonym i ubogim jako członek kongregacji zakonnej, której to było charyzmatem! Rozpoczął nowicjat 1 listopada 1866 r. i złożył śluby zakonne w dniu 24 czerwca 1867 r.

    Po profesji zakonnej Peter Donders powrócił do Batawii w towarzystwie innego misjonarza redemptorysty. Ponieważ miał teraz pomocnika i towarzysza, Donders mógł zwrócić uwagę na rodzimą ludność mieszkającą w swych odległych osiedlach, a także kontynuować pracę z trędowatymi. Choć, jak sam wyjaśniał, był już w podeszłym wieku to do tej posługi musiał nauczyć się kilku lokalnych języków, by służyć im i pouczać ich o wierze.

    Ze względu na pogarszający się stan zdrowia, w 1883 r, został przeniesiony do Paramaribo, a następnie do Coronie. Jednak w 1885 r. został skierowany ponownie do Batawii, gdzie wznowił swoją posługę trędowatym aż do swojej śmierci 14 stycznia 1887 r.

    Bł. Piotr Donders a charyzmat redemptorystowski

    Preferowanie koniecznych potrzeb duszpasterskich, zwłaszcza ściśle pojętej ewangelizacji, a nadto opowiedzenie się po stronie ubogich stanowią rację bytu Zgromadzenia w Kościele i znak wierności otrzymanemu powołaniu. (Konst. CSsR, 5)

    Wyzwaniem dla Zgromadzenia nie jest czy powinno poświęcić się ubogim. Jak stwierdza to wyraźnie konstytucja 5, jest to istotny aspekt naszego charyzmatu. Wyzwaniem dla nas wszystkich, niezależnie od naszej sytuacji, jest rozeznanie, kim są ubodzy, do których jesteśmy dziś posłani i jak najlepiej możemy służyć im jako świadkowie Ewangelii i misjonarze integralnej ewangelizacji. W różnych społeczeństwach i kulturach ci zidentyfikowani jako najbardziej opuszczeni i ubodzy mogą się różnić. To nie jest kwestia ujednolicenia , albo tylko jednej jednostki lub konferencji i wzajemnego naśladowania. Raczej każda (wice)prowincja i regia oraz każda konferencja są odpowiedzialne za zapewnienie, że mają procesy i mechanizmy, które umożliwiłyby jej rozpoznać tożsamość najbardziej opuszczonych i ubogich, a potem zrealizować to przez misyjną obecność oraz plan działania.

    Dla każdego podejmującego projekt apostolski zawsze pomocą jest pozwalić sobie być inspirowanym przez innych, nawet jeśli konkretny projekt i okoliczności są zupełnie inne. Tak więc dla każdego, kto chce zobowiązać się do pracy z ubogimi może być korzyścią spojrzenie na życie bł. Piotra Dondersa.

    Bł. Piotr niewątpliwie był apostołem opuszczonych i ubogich. Poświęcił im całe swoje kapłaństwo. Nawet gdy jego siedzibą było Paramaribo to identyfikował z nimi niewolników, trędowatych i rdzenną ludność w mieście i na jego peryferiach. Kiedy dobrowolnie przyjął misję w Batawii, rozpoznał, że ci biedni trędowaci byli jeszcze bardziej opuszczeni niż ludzie w stolicy, podobnie i rdzenna ludności oraz zbiegli niewolnicy, wśród których później służył w Batawii jako redemptorysta.

    Z pewnością postępował „za przykładem Zbawiciela Jezusa Chrystusa, głosząc słowo Boże ubogim, tak, jak On to o sobie powiedział: Posłał Mnie głosić Ewangelię ubogim” (Konst. CSsR, 1). Wracając do Batawii po swoim ślubach radował się, że był w towarzystwie innego misjonarza redemptorysty. Razem zostali posłani „jako pomocnicy, współpracownicy i słudzy Jezusa Chrystusa w wielkim dziele Odkupienia (Konst. CSsR, 2). W końcu, był częścią wspólnoty apostolskiej!

    Nigdy nie oszczędzał siebie. Prawie na pewno nigdy nie używał wyrażenia „opcja preferencyjna na rzecz ubogich”, ale o własnie chodziło w jego życiu. Z tego samego powodu jest on dziś zarówno istotny i znaczący dla redemptorystów. Piotr przyswoił w swym życiu i duchowości to, co mówił św Paweł do Koryntian: Znacie przecież obfitą łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa, który będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić (2 Kor 8, 9). Nasza wiara w Jezusa Chrystusa Odkupiciela jest źródłem naszej opcji na rzecz ubogich. Piotr pozostawił nam bogatą spuściznę w tym względzie. Papież Franciszek jest jednoznaczny w tej kwestii: Należy stwierdzić bez zbędnych słów, jak nauczają biskupi północno-wschodnich Indii, że «istnieje nierozerwalna więź między naszą wiarą a ubogimi». Nie pozostawmy ich nigdy samych (EG 48).

    Papież Franciszek i peryferie

    Powtarzalnym tematem rozważań papieża Franciszka były „peryferie” Franciszek mówi o obu peryferiach – geograficznych i egzystencjalnych, które naznaczają nasz świat i każde społeczeństwo. Idea „peryferii” odnosi się nie tylko do fizycznego marginalizacji i dystansu, ale również do szerszych i głębszych realiów wykluczenia, alienacji i odrzucenia, które istnieją wszędzie.

    We współczesnym świecie można wskazać na wiele przykładów wykluczenia, alienacji i odrzucenia. Przykładem może być los uchodźców; niewolnictwo tych, którzy są ofiarami handlu ludźmi, w szczególności kobiet i dzieci; dyskryminacja ludzi na podstawie ich religii, pochodzenia etnicznego lub orientacji seksualnej; bezdomnych, którzy są pozostawieni sami sobie.

    Jako misjonarze redemptoryści słyszymy krzyk ubogich w tym szerokim znaczeniu i jesteśmy zgorszeni ich cierpieniami oraz oburzoni ich sytuacją, tak jak bł. Piotr Donders, gdy ujrzał stan niewolników i trędowatych. Nasze powołanie wymaga naszego zaangażowania na rzecz ubogich i papież Franciszek mówi nam, że mamy wiele do zyskania przez to zobowiązanie: Oni mogą nas wiele nauczyć. Oprócz uczestnictwa w sensus fidei, dzięki własnym cierpieniom znają Chrystusa cierpiącego. Trzeba, abyśmy wszyscy pozwolili się przez nich ewangelizować (EG 198). W słowach Ojca Świętego, słyszymy echo tematu sześciolecia (1985-1991), który miał głęboki i trwały wpływ na nasze Zgromadzenie – „Ewangelizować i być ewangelizowanymi przez ubogich”.

    Restrukturyzacja dla misji

    Wierność naszej misji jest powodem i celem autentycznej restrukturyzacji. (Zasada 1 z głównych zasad restrukturyzacji XXIV Kapituły Generalnej).

    Restrukturyzacja była głównym tematem i decyzją ostatniej Kapituły Generalnej. Od tamtej pory wiele energii zainwestowano w postęp tego projektu. Proces ten stanął wobec wyzwań, trudności i przeszkód. Nadal jesteśmy „w drodze” i rzeczywiście to zajmie więcej czasu. Istotne, aby pamiętać, że celem restrukturyzacji jest szersze rozeznanie misyjne i większa skuteczność w wypełnianiu misji, do której jesteśmy powołani.

    Ważnym i niezbędnym elementem w tym procesie jest chęć przesunięcia granic, odwaga, by zaryzykować poza tym, co wypróbowane i przetestowane, by wykraczać poza to, co zawsze robiliśmy. Papież Franciszek określa to jako stawanie się Kościółem „in uscita” – Kościołem idącym dalej. Musimy stać się bardziej Zgromadzeniem „in usicta”, Zgromadzenie wychodzącym dalej, poza granice naszej strefy komfortu, idącym do osób marginalizowanych, wykluczonych i na peryferiach. W procesie restrukturyzacji nie chodzi o samozachowanie lub utrzymania instytucji. Chodzi o odważne misyjne wyjście razem jako „jedno misyjne ciało” (Konst. 2).

    Wyzwania są ogromne, ale z wdzięcznością można wskazać na wiele przykładów odważnych nowych działań misyjnych w Zgromadzeniu w ostatnim czasie. Międzyprowincjalna i międzynarodowa współpraca w Surinamie jest jednym z takich przykładów.

    W tym kontekście świadectwo bł. Piotra Dondersa jest imponujące. Łatwo było pozostać w Paramaribo i doskonale tam pracować wśród niewolników, trędowatych – wciąż w stolicy – biednych, wśród których byli pewne migranci i rdzenna ludność. To samo odnosi się do św. Alfonsa w Neapolu z jego wieczornymi kaplicami, szpitalem dla nieuleczalnie chorych i więźniami skazanymi na śmierć.

    Jednak, podobnie jak w św. Alfons w Scala, tak bł. Piotr Donders podjął trudniejsze zadania dla trzech kategorii wymienionych już osób: niewolników, trędowatych i rdzennej ludności na oddalonych od centrum terytoriach. Wyszedł poza granice komfortowego społeczeństwa i sytuacji, którą znał. Po swoich ślubach zakonnych jako misjonarz redemptorysta, z pomocnikiem i towarzyszem wysłanym z nim do Batawii, udał się do miejsca, które nie było dla innych dostępne lub nie chceli iść. To z pewnością jest cechą misyjnego autentyzmu wspólnoty apostolskiej.

    Jakie grupy odpowiadają temu dzisiaj?

    To „przesuwanie granic” jest ważnym sposobem odpowiedzi na „peryferie”, na „pójście dalej”. Papież Franciszek wzywa, aby iść naprzód – to widać w jego myśleniu i duszpasterskich nawoływaniach. Oczywiście, on to czynił właśnie arcybiskup Buenos Aires i nadal to czyni jako papieża i biskup Rzymu. Prowadzi nie tylko za pomocą słów, ale także przez swe działania.

    Trzeba pamiętać, że dzisiejsze obrzeża jutro mogą stać się wygodnym miejscem. Jest wiele przypadków w naszej historii na wykonywanie fundacji w różnych miejscach, ponieważ były one zamieszkiwane przez ubogich, ale wraz z upływem czasu, a czasami ze względu na posługę redemptorystów, sytuacja zmieniła się. W wielu tych fundacjach obecni mieszkańcy już nie są biedni, a redemptoryści pozostali. (por. Zasady restrukturyzacji, 3; Decyzja 1.7 XXIV Kapituły Generalnej). Obecność na danych peryferiach nie może być wieczystym zaangażowaniem, gdy powstają inne, bardziej pilne wyzwania misyjne. Mobilność i dyspozycyjność dla dobra misji jest nieodłącznym elementem naszego powołania (Zasada, 2).

    Aby być wiernym duchowi Konstytucji i Zasad Restrukturyzacji oraz misyjnej obecności na peryferiach, ważnym jest, by Zgromadzenie i każda jednostka zaangażowała się w ciągły przegląd i ocenę naszych struktur, priorytetów apostolskich oraz posług (Konst. CSsR, 17: SG, 25 i Konst., 107-108), a także dokonała zmian, jeśli to stosowne.

    Świadecto obecności Dondersa wśród ubogich i bycie misjonarzem we wspólnocie na peryferiach jest istotne w kontekście restrukturyzacji. Restrukturyzacja Zgromadzenia nie będzie miała żadnych istotnych konsekwencji, jeśli obecność misyjna Zgromadzenia na peryferiach nie stanie się priorytetem i nie zostanie zintensyfikowana.

    Znaczenie roku 1866

    Rok 1866 był ważnym rokiem w życiu Zgromadzenia z wielu powodów:

    – Ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy zostało nam powierzona przez papieża Piusa IX;

    – Misję ewangelizacji Surinamu powierzono Współbraciom Prowincji Holenderskiej i rozpoczął się nowy rozdział w naszej missio ad gentes;

    – Piotr Donders wstąpił do Zgromadzenia.

    Te wydarzenia są z pewnością okazją, aby wyrazić naszą wdzięczność za tak wiele błogosławieństw otrzymanych przez wstawiennictwo Maryi, Matki Bożej Nieustającej Pomocy oraz wdzięczność dla tych wszystkich Współbraci, którzy od 1866 r. pracowali w Surinamie. To także okazja do podziękowania za to, że możemy z radością powiedzieć, że bł. Piotr Donders jest prawdziwym misjonarzem redemptorystą, a naszym Współbratem.

    Niech duch misyjny naszego współbrata Piotra nadal inspiruje nas w wierności naszemu charyzmatowi i misji, do której jesteśmy powołani.

    Poprzez modlitwy Matki Bożej Nieustającej Pomocy, przykład błogosławionego Piotra Dondersa i dar Ducha Świętego, możemy nadal podążać za przykładem Jezusa Chrystusa Odkupiciela, głosząc słowo Boże ubogim!

    Wasz Brat w Odkupicielu, Michael Brehl CSsR

    Rzym, 2 lipca 2016 r.

    Udostępnij