Witaj na stronie!
























Informacja
 Aktualności
 Kalendarium
 Audycja "Niebolot"
 "Rodzina Odkupiciela"
 Archiwum
 Galeria zdjęć
 Linki

Organizacja
 Przełożeni
 Studenci
 Rada
 Studia

Etapy formacji
 Postulat
 Nowicjat
 Studentat

Formacja duchowa
 O formacji CSsR
 Z duchowości CSsR
 Medytacja
 Skrzynka intencji

Apostolstwo
 Apostolat
 Powołania
 "Nadzieja"
 Przyjaciele misji
 "Wschód"
 Posługa charytatywna
Wasze SMS - y                                                               Strona główna

 

 

Tutaj możecie poczytać sms-y, które przychodzą podczas audycji

 

 

Temat audycji:

Warszawska Prowincja Redemptorystów - dzisiaj - 26.02.09.

Pytanie do audycji:

Z czym dzisiaj kojarzą się Wam redemptoryści?

 

1. Redemptorysta kojarzy mi się z człowiekiem odważnym, niosącym pomoc, pokazującym jak podobać się Bogu.

2. Chwała Bogu za redemptorystów! Misje to wasza specjalność także nowa ewangelizacja przez media.

3. Redemptoryści dla mnie to kapłani którzy przybliżają nam Boga, odważnie głoszą prawdę, natomiast głownie kojarzą mi się z Radiem Maryja.

4. To wielcy misjonarze przez misje parafialne i katolickie media - R.M. Pozdrawiam Wszystkich,  Maria z Podlasia.

5. Z wielkimi dziełami jak misje, R. Maryja. Przemek z Poznania.

6. Kojarzą mi się z radiem M. a także z Zespołem Misyjnym Wschód. Pozdrowienia dla załogi Niebolotu, Magdalena.

7. Kojarzą mi się z prowadzeniem telewizji i radia. Ogólnie ich wizerunek nie jest zbyt rozpowszechniony i każda inna działalność nie jest znana dla społeczeństwa. Pierwszy raz słyszałem o nazwie tego Zgromadzenia kiedy pierwszy raz słuchałem radia. Adam.

8. Kojarzą mi się z ogromną inteligencją i dynamizmem pracy apostolskiej.

9. Pierwsze skojarzenie to RM., założyciel - św. Alfons Ligurii, misje parafialne i ludowe. Przemo z Wrześni.

10. Kojarzą mi się z Odkupieniem, z ofiarą Jezusa na krzyżu. Wiola z Gorlic.

11. Kojarzą mi się z misjami i RM, Kasia.

12. Bezwzględnie z Radiem Maryja.

13. Mnie redemptoryści kojarzą się z RM z misjami i obrazem Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Gośka

14. Jest to zakon wychwalający Matkę Bożą, niech was Ona błogosławi i prowadzi. Bartek z Białej Podlaski.

15. Z wyjątkowo skutecznym głoszeniem słowa Bożego zwłaszcza poprzez media. Leonard z Gdyni.

16. Kojarzą mi się z zakonnikami, misjonarzami. Jest dla mnie szczególnie ważne, że są tam gdzie Polonia.

17. Kojarzą mi się z wspaniałymi kapłanami, Ewa.

18. Redemptoryści to jedno z nielicznych Zgromadzeń gdzie pierwszy rok formacji to już studia. Czy to dobrze to nie mi oceniać… no i brakuje Redemptorystów u mnie w Wielkopolsce.

19. Kojarzą mi się z RM, wcześniej o nich nie słyszałam. Serdecznie pozdrawiam Ewa.

20. Redemptoryści to dziś RM, TV Trwam i inne dzieła przy RM. To ciągła katecheza, patriotyzm.

 

Temat audycji:

Komercjalizacja Świąt Bożego Narodzenia – 11.12.2008

Pytanie do audycji:

Wytwarzanie świątecznego klimatu już na początku Adwentu pomaga czy przeszkadza w przygotowaniu się do Świąt Bożego Narodzenia?

 

1. Święta Bożego Narodzenia powinno się czuć w czasie trwania a nie w czasie Adwentu jest to czas przygotowania. DAREK

2. Dzięki, tych opinii potrzebowałam! Z Bogiem!

3. Chrześcijanie zapomnieli co to za Święta. Nie poszczą, jedzą mięso w wigilie.

4. Świat gna niewiadomo dokąd. Świąd nie należy ani przyspieszać ani opóźniać wszystko we właściwym czasie. KRYSTYNA

5. Czas Adwentu jest czasem przygotowania na oczyszczenie serca i duszy aby narodzony Jezus miał w nas przygotowane Mieszkanie. Bez czasu przygotowania nie można przeżyć dobrze żadnego święta. To co jest w marketach to jest to co proponuje świat. A nie ma tam Jezusa, Matki Bożej, św. Józefa jest tylko Mikołaj, choinki i prezenty. TOMASZ z Łodzi

6. Komercjalizacja będzie nas ciągle dopadać bo przejęliśmy już myślenie Zachodniej Europy a przecież nam w poprzednim ustroju mówili że co zgniłe to tylko na Zachodzie. Zawsze się trzymam swojego wyboru, wyniosłem z domowej tradycji i jestem jej wierny. Zawsze przed świętami powinien być okres w który służy zatrzymaniu się. STANISŁAW

7. Szczęść Boże – mnie to bardzo przeszkadza i unikam tych miejsc - ponieważ słuchanie tak wcześnie kolęd, zatracają one swoje piękno kiedy jest na to czas. LIDIA

8. Witam  wszystkich, myślę że obecny konsumpcjonizm winien w wierzących wyzwolić chęć i konieczność modlitwy za ten zagubiony i zakręcony świat! Pozdrawiam. BASIA

9. Mnie razi, denerwuje. ZOFIA

10. Szczęść Boże! Ja uważam, że atmosfera Świąt Bożego Narodzenia przed Adwentem zdecydowanie nie pomaga godnie przygotować się do przyjścia Pana, ci ludzie którzy tak szybko się przygotowują chcąc zarazić tym innych są godni pożałowania. EWA

11. Ogólnie mówiąc wytwarzanie nastroju z początkiem Adwentu jest dobre, ale żel się dzieje gdy jest to robione poprzez reklamy telewizyjne i wystawy sklepowe z myślą o zysku a na dodatek gdy promocja zaczyna się już listopadzie!

12. Proponuje wyłączyć TV na czas Adwentu a uda się przeżyć ten czas lepiej. MACIEK

13. Występujące obecnie zjawisko to jawny biznes światowego handlu. W ten czas wielu obchodzi jakby czas świąteczno podobny… bo ile osób nie chce nawet odszukać Jezusa w Bożym Narodzeniu. Spłodzono dla nich bożka przyjemności. A to Bóg daje nam największy dar - Swego Syna! Pozdrawiam. Poza tym to ogromu bogactw duchowych i radości wspólnoty z okazji zbliżającego się Bożego Narodzenia dla Całego grona WSD w Tuchowie i Nowicjacie. Przemek

14. Szczęść Boże! Mnie świąteczne dekoracje w czasie Adwentu przeszkadzają, gdyż wcale nie oddają ducha oczekiwania, tylko już wyrażają narodziny Zbawiciela. Pozdrawiam serdecznie. Kleryk Krzysztof z WSD Gdańsk

15. Cisza, cisza pomaga dogłębnie pochylić się nad tajemnicą wcielenia a to co mamy to laicyzacja młodych w pogoni za bublami i prezentami.

16. Już Jezus wyrzucił handlujących w świątyni… Zdecydowanie jestem przeciw rozpoczynania już teraz merkantylnego rozpoczynania Świąt Bożego Narodzenia.

17. Szczęść Boże. Myślę, że ludziom naprawdę wierzącym te wystawy nie przeszkadzają. To raczej zły ładuje te wystawy dla zysku i wyzysku. Chrystus rodził się w ubóstwie i niedostatku. Pozdrawiam

18. Polecam Tytuł Zatrzymaj się na chwilę ks. Chaplina wyd. Astraia!

19. Słysząc kolędy w hipermarkecie czuję się okradziony z czegoś ważniejszego od sklepowych wspaniałości. Marek

20. Uważam że nie chodzi o propagowanie Świąt tylko o biznes. Pozdrawiam s. SYKSTUSA

21. Wystawa ozdóbek i świecidełek raczej przeszkadza. Wesołych Świąt

22. Jak najbardziej przeszkadza. BARBARA

23. Mnie to przeszkadza. Chciałbym dodać że to jest ludzka głupota. BARTEK

24. Czy powinno robić się w szkole, w liceum lub w gimnazjum wigilie dla uczniów i nauczycieli. Biorą w tym udział ateiści popijając opłatek winem.

25. Mnie takie wczesne dekoracje świąteczne się nie podobają a kolędy które słyszymy w sklepach mnie wręcz denerwują. Z tym nastrojem powinniśmy poczekać do ostatniego tygodnia Adwentu. JANINA

26. Rozprasza oczywiście umysł serce a my mamy prostować ścieżki szuka światła w ciemności Jezusa. Marana Tha. Pozdrawiam PIOTR

27. Bardzo mi przeszkadza. Unikam zakupów w hipermarketach i nie oglądam telewizji. Unikam reklam lub każe w domu wyciszać. Słuchacz

28. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Mnie osobiście przeszkadza. Ludzie myślą tylko o zakupach, a nie to co najważniejsze - Narodzinach Jezusa. MONIKA

29. Myślę, że w dużym stopniu wprowadza to do naszego życia zamęt, chaos. Nie potrafimy się skupić na tym co tak naprawdę jest ważne dla nas, na rzeczach i sprawach duchowych. Pozdrawiam MARTA

 

 

 

 

Temat audycji:

Ewangelizacja przez muzykę w Wyższym Seminarium Duchownym Redemptorystów w Tuchowie – 28.11.2008   

Pytanie do audycji:

Co daje mi słuchanie muzyki chrześcijańskiej?

 

 

1. Dobra muzyka chrześcijańska jest jak dobra modlitwa - przybliża do Boga i leczy duszę. Mariola.

2. Muzyka chrześcijańska powoduje, że jednoczę się z Bogiem, jest to po prostu piękna modlitwa. Gdy jej słucham to chce mi się żyć, jestem bardziej radosna i wiem jaką drogą mam kroczyć, tylko z Bogiem życie ma sens. Pozdrawiam Magda

3. Bardzo lubię słuchać muzyki chrześcijańskiej. Dzięki niej staje się lepsza i bardziej otwarta na Słowo Boże. Jeszcze raz Wiola, Gorlice.

4. Modlitwa i Homilia. Danuta.

5. Słuchanie muzyki daje mi lepsze poznanie całej wiary w Boga. Z drugiej strony ubogaca moja wiarę. Marek, pozdrawiam.

6.  …ta głęboka, cicha, jest modlitwa, medytacja,…oliwa na zawiasy drzwi serca, otwierająca je na Chrystusa. Pozdrawiam - Maria

7. Szczęść Boże. Ta muzyka wyzwala we mnie chęć do czynienia dobrych uczynków. Pozdrawiam z Niepokalanowa. Robert.

8. Muzyka chrześcijańska nie tylko dla dorosłych, ale ta dziecięca jest dla mnie natchnieniem. Uczę się ich, kocham dzieci i śpiewam je w myślach idąc rano do pracy.

9. Wspaniała audycja. Pozdro Paweł z Wiżajn.

10. Muzyka chrześcijańska powoduje że powraca mi radość życia, chęć modlitwy i chce mi się naprawdę żyć. Także wiem jaką drogą mam w życiu iść, bo tylko z Bogiem życie ma sens. Magda.

11.  Jest receptą na uspokojenie w tym zabieganym świecie. Ala

12.  Słuchanie tej muzyki przynosi ukojenie dla serca i duszy oraz radość w życiu człowieka. Pozdrawiam Iwona z Marek.

13.  Witam. Słuchanie muzyki chrześcijańskiej daje mi wiele myślenia pozytywnego, daje dużo radości i przybliża do Stwórcy. Uwielbiam muzykę, piosenki o Kościele, Bogu, Maryi. To takie piękne i pozytywne. Trochę ubolewam, że za mało jest takiej muzyki i piosenek w Radiu Maryja. Ale ufam, że będzie więcej. Jest bardzo dużo dobrych zespołów, które grają, śpiewają o Bogu, o miłości i potrzeba je promować i grać. Pozdrawiam Mirek z Lecznej.

14.  Wzrasta we mnie wiara i jakby podwójnie ponieważ śpiewając dwa razy się modlę i duch muzyki daje więcej radości i jako byśmy byli porwani Duchem Św.

15.  Witajcie Muzyka chrześcijańska może być piękną modlitwą, wystarczy otwarte na jej treść serce. Ważne jest tylko by była na dobrym poziomie o co należy dbać,  bo inaczej zatraca się jej sens i może stać się celem kpin i drwin. Sam gram w chrześcijańskim zespole Z Bogiem, Grzegorz z Gór.

16.  Słuchanie muzyki chrześcijańskiej daje mi podbudowę duchową. W tej chwili przepisuję Pismo Święte do komputera i wzbogacam wiarę. Pozdrawiam. Marek.

17.  Zbiorowa jednocząca modlitwa.

18.  Słuchanie muzyki chrześcijańskiej daje mi wiele radości, wiary i nadziei na lepsze jutro. Maria z Leżajska.

19.  Słuchanie muzyki daje mi satysfakcje i dumę z powodu należenia do Jezusa, oraz poczucie, że w swoim dążeniu do ideałów nie jestem sam. Pozdrawiam.

20.  Daje mi ukojenie, spokój. Bóg obdarzył mnie talentem, podobno nie źle śpiewam, dlatego śpiew jest moim życiem. Kocham śpiewać i słuchać muzyki. Kiedyś śpiewałam  nawet psalmy. Bardzo mi tego brakuje. Króluj nam Chryste!

21.  Dla mnie słuchanie takiej muzyki daje radość ducha. Tak jak dziś wyszłam po rozmowie w pracy z moim koordynatorem miałam jakieś mieszane uczucia. Założyłam słuchawki i włączyłam Radio Maryja w moim tel. i usłyszałam hymn z Sydney ze Światowego Dnia Młodych. Tak mnie to rozradowało a co ważne poczułam taki wewnętrzny spokój. Słuchanie tej muzyki daje nam czas na zadumę, przemyślenia, daje uczucie jakby czas się w tym momencie zatrzymał. Pozdrawiam Beata

22.  Słuchając muzyki religijnej poznaje Pana. Pozwala mi ona wyciszyć się. Ale co najważniejsze zmusza mnie by przystanąć i zastanowić się nad swoim życiem. Taka muzyka zbliża mnie do Boga i wnosi w me serce radość i pokój. Pozdrawiam. Iwona

23.  Szczęść Boże braciaki!!! Maurycy  z tej strony z miasta Górki Wielkie. Muzyka jest bardzo ważna w Kościele, może dawać natchnienie. Pozdrowienia dla chłopaków z ProphetesJJJ Guciu jesteś super!!!

24.  Muzyka chrześcijańska pomaga mi kochać Boga, napełnia mnie radością, pomaga rozumieć.

25.  Pozdrawiam Was. Słucham waszego (naszego) Radia od niedawna i jestem szczęśliwy bo budzicie we mnie tę dobrą stronę. Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy słyszę muzykę religijną. Witek.

26.  Muza chrześcijańska działa na mnie zawsze dobrze. Różnie, raz pobudza do modlitwy, daje radość, jakieś światło, refleksje, nadzieję. Budzi do życia. „kto śpiewa dwa razy się modli”. To prawda. Wraca chęć modlitwy. Wołania czy też uwielbienia. Chodzi o dobrą muzykę. Marysia.

27.  Słuchanie muzyki chrześcijańskiej przypomina mi, że trwam w obecności Boga. Ta muzyka staje się moją modlitwą, przybliża mnie do Pana. Serdecznie pozdrawiam. Monika.

28.  Jestem bliżej Boga i mego zmarłego syna.

29.  Szczęść Boże Słuchanie muzyki religijnej daje mi osobiście dużo. Bardzo lubię słuchać tej muzyki ponieważ daje mi wytchnienie, mogę się wyciszyć, a czasem także pośpiewać. Muzyka chrześcijańska zbliża mnie bardzo do Pana i wiem jaką drogą mam w życiu iść. Pozdrawiam. Magda

30.  Muzyka chrześcijańska to uzupełnienie modlitwy i serce się wtedy raduje.

31.  Pomaga mi w kontemplacji. Na przykład pieśni Wspólnoty Miłości Ukrzyżowanej

32.  Moim zdaniem muzyka odgrywa ważną rolę w ewangelizacji, gdyż poprzez słuchanie słów jakiejś piosenki w jakiś sposób zostają one w podświadomości i w pewnym momencie zaczynamy się nad nimi zastanawiać. „ Kto śpiewa dwa razy się modli”. Pozdr. Wiola z Gorlic.

33.  Słuchanie takich piosenek często mnie podbudowuje i można wyciągnąć nich wiele ważnych wniosków. Wojtek.

 

 

Tytuł audycji:

Czy rady ewangeliczne są wyłącznie dla osób powołanych do życia konsekrowanego? – 30.10.2008

Pytanie do audycji:

Czy osoby świeckie powinny żyć radami czystości, ubóstwa i posłuszeństwa?

 

2.      Tak jest. Osoby świeckie bezwzględnie powinny żyć w bezwzględnej czystości, ale świat je dogina do parteru, bo niby nie maja tej „legitymacji”, jaką mają osoby duchowne. Toteż bracia niby katolicy maja je za niedzisiejsze i zacofane. Och, żeby tak wszyscy katolicy byli nimi rzeczywiście, by chcieli się wzajemnie wspierać, chociażby w Rodzinach. Krzysztof.

3.      Witam serdecznie wszystkich kleryków w studio. Odpowiadając na pytanie osobiście uważam, że do rad ubóstwa, czystości i posłuszeństwa nie powinny odwoływać się jedynie zakonnicy ale wszyscy ci,  którzy pragną dążyć do świętości w Jezusie Chrystusie, co więcej świeccy dają tym o tyle mocniejsze świadectwo, ze nie koniecznie, ze nie koniecznie trzeba iść do zakonu aby być zbawionym. Ala z Wrocławia.

4.      Ubóstwo w zależności od charakteru pracy jest czasami niemożliwe, dlatego zakony powinny być głównym miejscem ubóstwa. Ireneusz

5.      Osoby świeckie powinny również kierować się tymi zasadami. To bardzo ważne szczególnie w dzisiejszych czasach konsumpcjonizmu. Wybór tych zasad to wybór „być” a „mieć”. Daniel z lubelskiego.

6.      Tak, ubóstwo to nasz obowiązek ponieważ inni umierają z głodu. Czystość - mamy być czyści w mowie, w ubiorze i w małżeństwie. Posłuszeństwo to nasz obowiązek. Marta za Świdnicy.

7.      Skala trudności jest taka sama dla wszystkich bo łączy się z nieustanną walką ze swoim egoizmem. Anna.

8.      Być ubogim w duchu to przecież być szczęśliwym. Bo Bóg jest miłością. Im bliżej tej cudownej Miłości, tym bardziej che się podobać swemu Panu. Być czystego serca. Być ubogim w duchu znaczy: Bóg jedynym moim bogactwem i Skarbem. Mam swego Ojca Duchownego, Oblata Maryi Niepokalanej. Do niego zwracam się o światła - wszelką pomoc duchowa. Jest mi skarbem w drodze do nieba. To jedyna i pewna droga. Pozdrawiam. Maria z Żar.

9.      Ludzie świeccy powinni żyć według rad ewangelicznych według swego wybranego stanu w swoim życiu zawodowym i dla danego społeczeństwa w którym żyją i dają świadectwo swoim życiem. Stanisław.

10.  Uważam, że każdy człowiek niezależnie od tego w jakim stanie służy Panu Bogu powinien żyć radami ewangelicznymi, ponieważ tylko wtedy możemy naprawdę kochać i jesteśmy wolni od tego świata - potrafimy chodzić po ziemi sercem nie nogami. Pozdrawiam. Karina.

11.  Witam serdecznie! Wydaje mi się, że ludzie świeccy powinni żyć zgodnie  z radami ewangelicznymi ponieważ wtedy życie nabiera sensu. Jeżeli człowiek potrafi wytrwać w czystości to wydaje mi się, że z innymi rzeczami nie będzie maił problemu. Czystość jest trudna ale piękna. Jeśli chodzi natomiast o ubóstwo i posłuszeństwo to według mnie człowiek czystego serca potrafi żyć w ubóstwie, dzielić się z innymi i być posłusznym. Nie liczy się tylko własne ja ale także potrafi wysłuchać drugiego i posłuchać jego wskazówek, które być może będą miały wpływ na całe nasze życie. Tu przede wszystkim posłuszeństwo wobec rodziców z którym w dzisiejszym świecie jest różnie.

12.  Trudna droga błogosławieństw jest jedyną właściwą dla każdego kto chce iść za Chrystusem. Dotyczy tez rad ewangelicznych codzienna walka o wierność Chrystusowi. Jadwiga.

13.  Radom Ewangelicznym tak. Tak Panu Bogu. Dzięki.

14.  Moim zdaniem powinno się żyć tymi radami ponieważ Chrystus sam tak żył i myślę, że warto spróbować.

15.  Tak, jak najbardziej. Mi nie zawsze to wychodzi, ale nie poddaje się.

16.  Posłuszeństwo? Różnie można to nazwać. Człowiek potrzebuje jakichś norm, przepisów, żeby żyć i nie zwariować lub nie popaść  w skrajności. Piotr

17.  Oczywiście że tak! Przecież to jest niezbędne w naszym życiu. Słuchaczka ze świętokrzyskiego.

18.  Jak najbardziej tak… Ale w każdym człowieku jest chęć posiadania ciągle nowych rzeczy. Nowy om, samochód, itp. Dużo osób mówi, że takie mamy czasy. Uważam, że to nie czasy tylko ludzie. Dlatego potrzebny jest przykład innego życia. Bez pogoni za tym wszystkim co przyziemne. Pozdrawiam.

19.  Odp. Na pytanie: Tak! Ale nie w sposób powszechnie przyjęty i rozumiany przez wszystkich. Te cnoty należy odnieść do każdego z nas. Pozdro zza kierownicyJ Tomek

20.  Tak, bo to droga prowadząca do świętości, a do niej jesteśmy wszyscy powołani - Anna.

21.  Oczywiście! Wtedy życie stało by się klarowne. Młoda duchem.

22.  Przemo. Nam świeckim brak szacunku dla ciała i tu kłania się CZYSTOŚĆ, brak umiaru  i tu kłania się UBUSTWO, brak hierarchii i pokory, i tu kłania się POSŁUSZEŃSTWO.

23.  Chociaż świat mówi coraz głośniej coś innego, to jestem przekonana, że każdy z wiernych powinien żyć tymi radami, gdyż jak powiedział Jan Paweł II, każdy z nas jest powołany do świętości. I prosił o to by uczynić Nowy Wiek erą ludzi świętych. Basia z podlaskiego. Pozdrawiam.

 

 

 

Temat audycji:

Refleksje z wakacyjnych praktyk– 13. 10. 2008

Pytanie do audycji:

Jakie jest Twoje szczególne doświadczenie wiary z tegorocznych wakacji?

 

  1. Moją parafię w te wakacje nawiedził kard. Stanisław Dziwisz otwierając Szlak Papieski. Poczułam głęboką potrzebę odmawiania jednej części Różańca św., który od tamtego dnia wszedł do mojego życia. Ewa

  2. Śmierć mojej koleżanki ze Wspólnoty Odnowy w Duchu Św. To była lekcja trwania przy osobie konającej przez wiele dni i objawienie się wielkiej chwały Bożej w Sakramencie Eucharystii. I ta jedność  Wspólnoty w chorobie i pogrzebie tej osoby. Wspólnota modlitewna to ogromny dar. Małgorzata z Elbląga.

  3. Podczas wakacji chodziłam jako wolontariuszka do osób chorych na raka. Rozmawiając z nimi miałam doświadczenie ogromnej wiary, pomimo choroby i wielkiego cierpienia. A teraz sama mam tę chorobę, ale dzięki temu doświadczeniu bliskości z tymi ludźmi moja wiara jest silniejsza i się nie poddam. Dziękuję za tę audycje. Pozdrawiam serdecznie. Z Bogiem.

  4. Pozdrawiam Bożą Załogę w TUCHOWIE przy mikrofonie. Ja słucham was w szpitalu. A co do pytania to Przystanek Jezus w tym roku był szczególny Ks. Artur Godnarski

  1. To, że zniosłam ze spokojem nieobecność syna, który jest w nowicjacie Ojców Paulinów w Leśniowie. Mama

  2. Moim największym przeżyciem religijnym była pielgrzymka rowerowa na Jasną Górę! Grzegorz z Kielc.

  3. Byłam na kolonii z Caritasu elbląskiego. Wychowawcami byli klerycy - wspaniali ludzie. Pełni wiary i miłości. Pozdrawiam ich. Pozdrawiam kadrę z Mikoszewa i Zakrzowa. Kasia.

 

 

 

Copyright © CSsR

Strona Główna