• Portal Kaznodziejski
    XXV Kapituła Generalna
    Matka Boża Nieustającej Pomocy
  • Menu

    Bangkok: o. Joe Maier CSsR pomaga poszkodowanym przez pożar mieszkańcom slumsów

    175061688Bardzo znaną postacią w Bangkoku w Tajlandii jest amerykański redemptorysta, o. Joseph (Joe) Maier, który od wielu lat zajmuje się pomocą najuboższym jego mieszkańcom. W swym liście pisze o poszkodowanych 21 października 2016 r. przez pożar mieszkańcach slumsów Klong Toey, wśród których pracuje. Jest założycielem Fundacji Ludzkiego Rozwoju – Centrum Miłosierdzia, która służy 35 tys. dzieci w 30 szkołach, a także uzależnionym, sierotom, niepełnosprawnym i bezdomnym. We wrześniu 2017 r. o. Joe odwiedzi Polskę.

    WIĘCEJ: Życiorys o. Joe (j. ang.)

    * * *

    Drodzy,

    Nikt z nich nie miał pozwolenia na osiedlenie się tam. 70 lat temu nie było to ważne. Liczyły się miejscowe rzeźnie i praca w porcie Klong Toey w Bangkoku. Zbudowali drewniane szopy, nielegalnie doprowadzili miejską wodę i elektryczność. Kilka miesięcy temu ich chatki, które były ich domami, w których rodziły się ich dzieci, a starcy umierali, strawił ogień. Wzrastały tam dzieci, biegając za świniami i bydłem, trzymając pióra. Biedni, ale kochani ludzie. Uświęceni.

    Nic nie pozostało z 51 domów, w których mieszkało 76 rodzin. Tak, byli „squatersami” – bez prawa do ziemi, mogli jedynie trudnić się ubojem trzody chlewnej i bydła dla miasta – 3,5 tys. każdej nocy, a następnie nieść mięso na własnych plecach na statki, barki, inne środki transportu. Walczyliśmy o dostęp do wody i ostatecznie wygraliśmy bitwę o własny dostęp i licznik.

    Nie odejdziemy, gdzie poszlibyśmy? – To nasz dom i staramy się go odbudować. Uprzątnęliśmy zgliszcza i choć nie jesteśmy najlepszymi stolarzami, to spróbujemy. Miejsca na poszczególne domy zostały oznaczony kartkami z nazwiskami – każdy respektuje swoje miejsce. Niektórzy, szczęściarze, otrzymali namiot. Namiot postawiony na spalonym drewnie i niebezpiecznym podłożu. Zawsze coś.

    Za zebrane pieniądze staramy się odbudować domy, kupić ubrania szkolne dla 41 dzieci, zaopiekować się starszymi i wspomóc także nauczycieli. Nie spoczniemy dopóki ostatni członek społeczności nie otrzyma pomocy. Każdy jest więc zaangażowany.

    Proszę o modlitwę za nich.

    o. Joe Maier CSsR, Bangkok